Archiwum miesiąca Lipiec, 2010

Układanka ze 125 elementów to w istocie śmiercionośna broń. Jak to możliwe? Otóż uwieczniona na zdjęciu rzeźba składa się z elementów Intimidatora, odprzodowego pistoletu kaliber 45.

Twórcą układanki z jest GarE Maxton. Konstrukcja zawiera elementy z sześciu metali: aluminium, mosiądzu, brązu, miedzi, magnezu i stali. Oto, jak prezentują się każdy z osobna:

This Is a Gun
Nie wszystkie znajdziemy w samym pistolecie. Intimidator to znacznie więcej:

Można go nazwać zestawem narzędzi, który zawiera sam pistolet, naboje kaliber 45, celownik, celownik laserowy, pojemnik z prochem, pojemnik na 209 spłonek, matrycę do usuwania spłonek i stempel do ubijania prochu.

Jeśli to nie jest pomocne do wyobrażenia sobie, jak wygląda złożona broń, oto ilustracja:
This Is a Gun

Źródło: Brian Barrett/giz, GarE MaxtonLikeCool

Czytaj więcej30 lipca 2010 09:08 - Dodane przez Redaktor_Futurek

W tym kraju trzeba jak najprędzej zaprowadzić demokrację! Garaż Sułtana Brunei zawierasiedem tysięcy aut i to nie byle jakich. Łączna wartość samochodów wynosi pięć miliardów dolarów. Nic więc dziwnego, że budynek przypomina raczej hangar.

Aby łatwo było znaleźć konkretne autko, samochody przechowywane są w skrzydłach poświęconych konkretnym markom. Oto, dla przykładu, miejsce przechowywania Mercedesów:

This Is The Sultan Of Brunei's Garage

W hangarze Sułtana znajdziemy takie modele, jak: Aston Martin Vantage, Aston Martin AM3, Bentley Dominator, Bentley Java, BMW B12, Cizeta-Moroder V16T, Porsche Dauer 962 Le Mans, Ferrari 456, Ferrari F40, McLaren F1, Mercedes Argento Vivo, Mercedes 300 SL,Lamborghini LM002 Wagon, Jaguar XJ220 Pininfarina, Rolls-Royce Majestic. W większości aut dokonano przeróbek – na specjalne zamówienie Sułtana.

Źródło: Jalopnik

Czytaj więcej 09:03 - Dodane przez Redaktor_Futurek

Stylowo-kwadratowy, kompaktowy smartfon – kto to taki, kto to taki? Motorola FLIPOUT. Jedenasty Android od ze znaczkiem „M”, który będzie dostępny w Europie już od drugiego kwartału 2010 roku. Co w środku?

Telefon wyposażony jest w innowacyjny kwadratowy, wielodotykowy wyświetlacz, który obracając się odsłania pięciorzędową klawiaturę QWERTY. Dodatkowe korzyści z platformy Android 2.1 dostępne na FLIPOUT to aż dziewięć ekranów domowych, dynamiczne tapety i dodatkowe zabezpieczenia dla użytkownikow serwerów exchange.

Dla miłośników sieci społecznościowych, FLIPOUT ma rozszerzoną wersję innowacyjnego oprogramowania MOTOBLUR, które oferuje nowe korzyści takie, jak dodatkowa personalizacja i opcje filtrowania, widgety do zarządzania danymi i baterią oraz wiele innych. Paleta barw dla telefonu FLIPOUT będzie różnić się w zależności od kraju. Pełna paleta dostępnych kolorów to: lukrecjowa czerń, malinowa czerwień, brylantowy błękit, makowa czerwień, szafranowa żółć oraz biel. Wspominany MOTOBLUR jest innowacyjnym rozwiązaniem społecznościowym, które synchronizuje kontakty, pocztę, wiadomości, zdjęcia – ze źródeł jak Facebook, MySpace, Twitter, Gmail, służbowa i prywatna poczta czy LastFM – by automatycznie wyświetlić je na ekranie głównym.

Czas rozmowy czuwania 1 275minut/377 godzin WCDMA, 357minut/365 godzin GSM

Pasma/Tryby WCDMA 900/2100, GSM 850/900/1800/1900, HSDPA 7.2 Mbps (Category 7/8) EDGE Class 12, GPRS Class 12, HSUPA 2.0 Mbps, eCompass/ aGPS, Version 2.1+EDR

Waga 120g

Wymiary 67.00 x 67.00 x 17.00 mm

Rozmiar 76 cc

OS Android 2.1

Bateria 1170 mAh

Łączność 3.5mm wejście słuchawkowe, USB 2.0 HS, Wi-Fi, NGP

Wyświetlacz 2.8 cali, 320 x 240 pixeli, QVGA TFT

Wiadomości/Sieć/Aplikacje MMS, SMS, Email (POP3, IMAP, Push Email), Instant Messaging

Audio FM Radio Receive, AAC,  AAC+,  AAC+ Enhanced,  AMR NB,  MP3,  WMA v9

Video Wykrywanie/Odtwarzanie/Przesyłanie danych, H.264,  MPEG4,  WMV v9

Aparat/Kamera 3 megapixeli, cyfrowy zoom, ostrość w zależności od pozycji

Przeglądarka Android HTML WebKit z Adobe Flash

Pamięć 512MB wbudowana pamięć z wyjmowaną kartą 2GB Micro SD (dołączona); obsługa kart do 32GB MicroSD (opcjonalnie)

Usługi lokalizacyjne aGPS (assisted), eCompass

Źródło: http://gizmodo.pl/gadgets/5018/jedenasty_android_od_motoroli.html

Czytaj więcej 09:00 - Dodane przez Redaktor_Futurek

Każdy może ściągnąć torrent zawierający 2,8 GB danych użytkowników Facebooka, łącznie ze stu milionów kont. Trudno to jednak nazwać wyciekiem tudzież kompromitacją, ponieważ są to tylko pliki, które były i tak publicznie dostępne, czyli dane oznaczone przez użytkowników FB jako „publiczne”.

Ron Bowes ze Skull Security stworzył robota internetowego, który zassał dane udostępniane przez FB wszystkim. Otrzymał zbiór informacji o ludziach, ich kotach, związkach, imprezach, przemyśleniach, dewizach życiowych itd. Można tam także znaleźć wiele numerów telefonu i adresów mailowych.

Identyczne informacje otrzymamy, przeglądając Facebooka. Tylko po co?

Źródło: Adam Frucci/giz,Skull SecurityEngadget

Czytaj więcej 08:55 - Dodane przez Redaktor_Futurek

RIM przedstawił BlackBerry Protect, nową usługę pozwalająca na bezprzewodowe tworzenie kopii bezpieczeństwa, przywrócenie jej i namierzenie swojego telefonu. Wszystko to za darmo.

BlackBerry Protect sprawi, że i tak już dobrze zabezpieczony telefon będzie jeszcze lepiej strzeżony cyfrowymi runami. RIM umieścił w nim takie funkcje, jak między innymi zdalne wymazanie zawartości dysku, zablokowanie go, włączenie głośnego alarmu w telefonie (rzecz przydatna, jeśli „zgubiliśmy” telefon przed chwilą na przykład w metrze) czy umieszczenie na ekranie telefonu wiadomości dla znalazcy. O możliwości namierzenia telefonu nawet nie wspomnę.

W przyszłym tygodniu wystartują zamknięte beta testy nowej usługi. Jeśli będziesz jednym ze szczęśliwców, którzy jako pierwsi będą mogli się zapoznać z BB Protect, daj nam znać. Z chęcią opiszemy twoje wrażenia z korzystania z nowych zabezpieczeń smartphone’u firmy RIM.

Żródło: Casey Chan/giz, BlackBerry

Czytaj więcej 08:52 - Dodane przez Redaktor_Futurek

billboard-snieg

Podobno reklama jest dźwignią handlu. Musi być w tym sporo prawdy skoro producenci decydują się na coraz ciekawsze sposoby promowania swoich produktów.

Ten billboard jest szczególnie oryginalny. Jedyne co się w nim dzieje, to pada śnieg. Widocznie PR-owcy zdecydowali, że to w zupełności wystarczy do reklamowania norweskiego Tryvann Winter Park, który mieści się 15 minut od Oslo.

Źródło: Techeblog

Czytaj więcej28 lipca 2010 11:30 - Dodane przez Redaktor_Futurek

włókno

Masz ochotę na monolog, ale brak jego odbiorcy? Możesz mówić do własnej koszuli. Wyłapie każdy dźwięk wydobywający się z ust. Wprawdzie koszula nie odpowie, ale odtworzy za to cały monolog. I pokaże, co leży na wątrobie.

Choć brzmi to jak opowiastka z rodzaju s-f, inteligentne włókna, które mówią, słyszą i widzą, już istnieją. Wytworzyli je naukowcy z MIT. We włóknach tych wykorzystano zjawisko piezoelektryczności do tego, by mogły działać jak mikrofon, głośnik lub podszywarka obrazu – zależnie od preferencji i wymagań.

Wszystkie włókna naturalne i syntetyczne, z których wytwarza się odzież, są statyczne – czyli nieme. Tymczasem włókna wytworzone przez zespól z MIT posiadają swoje niezwykłe właściwości dzięki specjalnemu procesowi produkcji. Chińczycy zwijają, a uczeni  MIT rozciągają – każda metoda tworzenia inteligentnych włókien jest dobra, byle tylko osiągnąć cel.

W przypadku wynalazku rodem z MIT,  najpierw był gruby pręt. Wewnątrz niego umieszczono warstwy elektrod grafitowych. Następnie pręt podgrzano i rozciągnięęęęęęęęęęęto do granic nieprzyzwoitości na długość, otrzymując cieniuteńkie włókno, w którym zachowana została pierwotna jego struktura. Tym samym dawny pręt stał się niezwykle elastyczny i wrażliwy na działanie fal dźwiękowych. Teraz wystarczy tylko wpleść takie włókno w zwyczajny materiał, by uzyskać supertajny mikrofon do podsłuchu i zaskakująco mało zauważalny głośnik. Fala dźwiękowa docierająca do elastycznego włókna wprawia je w drganie. Drgania zaś wywołują wytwarzanie prądu elektrycznego. Pomiary wytworzonego prądu można zaś przełożyć na dźwięki, a tym samym „posłuchać”, o czym szepce włókno. Jeśli włókna mają „przemówić”, trzeba zastosować ten sam mechanizm, co opisany powyżej, tyle że kolejne jego etapy muszą pojawić się w odwrotnej kolejności: włókna zaczynają drgać pod wpływem wytworzonego prądu elektrycznego. Drgania te wytwarzają falę dźwiękową, tę zaś można usłyszeć.

Audio już jest, ale co z wizją?

Tę drugą otrzyma się w postaci obrazu „wyrysowanego” przez ultradźwięki. Podczas ruchu inteligentnego włókna powstają bowiem dźwięki w zakresie słyszalnym dla ludzkiego ucha oraz przedstawiciele pasm ultradźwiękowych. Transformując ultradźwięki zebrane w specjalnym projektorze, można uzyskać obraz danej rzeczy, organu czy tkanki.

Już teraz snuje się plany na temat możliwych zastosowań tych niezwykłych nitek. Najprostsze z możliwych to wplatanie włókien „podsłuchujących” pomiędzy zwyczajne nitki tworzące tkaninę na ubranie, oraz możliwość stałego monitoringu osób chorych. Byłoby to niezwykle pomocne w przypadku chorych, których akcja serca nie jest jeszcze ustabilizowana. Równie dobrze „inteligentne włókna” poprzez monitoring ultradźwięków mogą dostarczyć cennych informacji o wnętrzu ciała pacjenta.

Brzmi to wszystko nieprawdopodobnie, ale to dzieje się naprawdę. Czas, kiedy elementy garderoby mogą zdradzić wszystkie szczegóły Twojego życia, nadciąga powoli, lecz nieuchronnie. Nadchodzi czas, kiedy zaufanie do własnego odzienia może stanąć pod znakiem zapytania.

Źródło: Discovery

Czytaj więcej 11:27 - Dodane przez Redaktor_Futurek

spodnie

Dowiesz się tego, czytając uważnie metkę dołączoną do garderoby. Nowy wskaźnik będzie dla dżinsów lub adidasów tym, czym oznaczenie „Energy Star” dla sprzętu elektronicznego.

Ekologiczne metki z indeksem, dzięki któremu błyskawicznie będzie można dowiedzieć się, np. które markowe portki w kolorze blue denim są bardziej przyjazne naturze. Ekologiczne metki to pomysł, jak pewnie dobrze podejrzewacie – amerykański. I tam też zostanie zaprezentowana odzież opatrzona takimi właśnie metkami w eko-indeksem.

Będzie można wyczytać, ile w procesie produkcji danej sztuki odzieży użyto energii odnawialnej, chemikaliów, surowców pochodzących z odzysku. Ciuszków opatrzonych takim właśnie eko-indeksem będzie sporo, ponieważ umowa na takie etykietowanie produkowanej odzieży zgodziło się jak do tej pory 100 amerykańskich konsorcjów. Min. Levis, Nike, Timberland, itp.

eko-indeks

Fantastyczna idea, ale w czasach, kiedy praktycznie wszystko jest made in china, trudno oceniać, na ile deklaracje zawarte na indeksie, są zgodne z rzeczywistością.

Źródło: Ecouterre

Czytaj więcej 11:25 - Dodane przez Redaktor_Futurek

Koniec z bezustannym zamartwieniem się, gdzie jest Twoje dziecko. Buty z GPS nie tylko z dokładnością do kilku centymetrów podadzą, gdzie znajduje się twoja pociecha ale wyślą też SMS-a, jeśli odejdzie za daleko.

GTXC_XHiRes2.jpg

Jeśli Twoje dziecko mówi, że idzie pograć w piłkę na boisko, a Ty chcesz sprawdzić, czy tam się bawi, nie ma nic prostszego. Trzeba tylko wysupłać z kieszeni 350 dolarów na buty i wykupić miesięczny abonament u operatora za 20 dolarów. Wtedy GPS poda z dokładnością do kilku centymetrów miejsce, w którym znajduje się Twoja pociecha.

To jednak nie wszystko. Możesz określić teren, na którym dziecko ma przebywać. Jeśli go przekroczy – buty wyślą do Ciebie SMS-a i poinformują o tym.

Złośliwi mówią, że te buty będą jednak głównie kupować zazdrosne żony, żeby zawsze wiedzieć, gdzie jest ich brzydsza połowa. Może to i lepiej, że póki co, buty nie są dostępne w Polsce…

Źródło: GTX Corp.

Czytaj więcej 11:24 - Dodane przez Redaktor_Futurek


Do niecodziennego wydarzenia doszło podczas letniego obozu w Gramolazzo we Włoszech. Katolicki ksiądz Don Michele Bigi, odprawił mszę świętą używając iPada zamiast Biblii. Sprytny duchowny, zamiast grubego i ciężkiego mszału rzymskiego, postanowił wrzucić świętą księgę w formie PDF’a na tablet Apple’a. Przyjemne z pożytecznym?

Nie jest to pierwszy mariaż iPada z katolicyzmem. Niedługo po premierze tabletu, inny włoski duchowny Don Paolo Padrini stworzył aplikacje iBreviary – swoisty modlitewnik dla zagubionych w świecie Apple’a owieczek.

Co ciekawe, oficjalne stanowisko Watykanu w tej sprawie nie jest wcale potępiające. Stolica Apostolska nie zabrania księżom wykorzystywania nowych technologii. Rodzi się wiec pytanie. Czy kapłan korzystający z iPada podczas mszy, jest bardziej wiarygodny? Bardziej postępowy i tym samym może on bardziej przekonująco wpłynąć na młodych ludzi?

Źródło: applemania

Czytaj więcej 11:23 - Dodane przez Redaktor_Futurek