Archiwum miesiąca Kwiecień, 2013

 

Co druga Polka lubi napić się piwa – tak wynika z raportu Instytutu Badania Opinii Homo Homini przygotowanego na zlecenie Browaru Amber.

Z ogólnopolskiego badania na temat spożycia piwa w Polsce wynika, że 56 procent Polek pije piwo, co piąta z nich pije piwo przynajmniej raz w tygodniu. Taka zmiana w upodobaniach Pań możliwa była, między innymi, dzięki regionalnym browarom, które warząc piwo postawiły przede wszystkim na różnorodność i smak.

W jakich okolicznościach kobiety najchętniej sięgają po piwo? Zdecydowana większość Pań (67,5%) najczęściej  pije piwo u siebie w domu. Jest to cecha wspólna, niezależna od miejsca zamieszkania,  wykształcenia, wieku, czy zarobków.  W tym przypadku kobiety są bardzo podobne do mężczyzn. Ponad 70 procent panów deklaruje, że dom jest miejscem, w którym najczęściej sięgają po złocisty trunek.

 Poza domem Polacy najchętniej piją piwo na świeżym powietrzu, w barach i restauracjach oraz u znajomych.  Zdecydowanie najrzadziej sięgamy po piwo przy okazji imprez – deklaruje tak zaledwie 6,1 procenta badanych.

 Zarówno panie jak i panowie najczęściej nie potrzebują okazji, by napić się piwa. Sięgają po piwo bez szczególnego powodu, bo mają na to ochotę (35,1%) lub podczas spotkania ze znajomymi (35,1%), dla prawie 15 procent piwo jest napojem, który pije się po pracy.

Zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn smak i gust odgrywa decydującą rolę przy wyborze piwa, na drugim miejscu znalazło się przywiązanie do konkretnej marki, trzecim w kolejności czynnikiem jest cena (16,3%).

Źródło: http://media.browar-amber.pl

Czytaj więcej30 kwietnia 2013 05:46 - Dodane przez redaktor

Współczesną polityką kierują zasady podobne do tych, które rządzą marketingiem. Walka o zdobywanie głosów wyborców sprowadza się do tego, aby odróżnić się od konkurencji. Coraz częściej zajmują się tym nie sami politycy, ale ich wyspecjalizowani doradcy.

Bartłomiej Biskup - koordynator merytoryczny kierunku "Komunikowanie w życiu publicznym" na Akademii Leona Koźmińskiego

dr Bartłomiej Biskup

Być politykiem to znaczy być unikatowym – czasem wystarcza pojedynczy pomysł, a czasem osobowość kandydata. Za odnalezienie cech wyróżniających polityków znanych z pierwszych stron gazet (i nie tylko), odpowiadają coraz częściej wyspecjalizowani doradcy polityczni. Obecnie to zwykle oni przygotowują strategię i dbają o jej realizację.  - Takich profesjonalnych kampanii wciąż przybywa – uważa dr Bartłomiej Biskup, koordynator merytoryczny studiów podyplomowych „Profesjonalna komunikacja w życiu publicznym” w Akademii Leona Koźmińskiego.

Kto bada, nie błądzi

Czasy, w których politycy zwracali się do masowego elektoratu, minęły bezpowrotnie. Jak twierdzi dr Bartłomiej Biskup, punktem wyjścia niemal wszystkich dużych kampanii medialnych są szczegółowe badania elektoratu. To dzięki nim doradcy mają pełny obraz rynku politycznego i są w stanie wypromować polityków i ich idee.

Jak politycy pozycjonują się w naszej świadomości? Istnieją techniki i metody badawcze, które pozwalają na znalezienie pożądanych cech kandydata i ich późniejsze wypromowanie. Zdaniem dra Biskupa takich wyróżników może być wiele. – Mogą być to różnice programowe, osobowościowe. To zależy od kontekstu i stanowi clou każdej kampanii – wyjaśnia. Jak dodaje ekspert, moment przeprowadzania takich badań zbliża się wielkimi krokami: - Kompleksowe, segmentacyjne badania społeczeństwa robi się zwykle na rok przed wyborami. Największe partie polityczne z pewnością już je planują.

Target: wyborca

Teoretycznie „w targecie” polityka znajduje się każda osoba uprawniona do głosowania. Inaczej jest w praktyce. – Badania służą do tego, aby dokładnie określić tzw. elektorat potencjalny, czyli tych wyborców, którzy mogą „przepłynąć” z innych partii – tłumaczy naukowiec. Grupę docelową dla profesjonalnej kampanii określa się przeważnie za pomocą kryteriów demograficznych, takich jak wiek, wykształcenie, miejsce zamieszkania. Na tej podstawie konstruowany jest przekaz.

Dobór strategii zależy od rodzaju kampanii. Im większe poparcie na starcie, tym komunikaty, których używają politycy, będą bardziej ogólne. Jeżeli partia dysponuje poparciem mniejszym, powinna zwracać się do precyzyjnie wydzielonej części elektoratu. – W takim wypadku komunikat będzie bardziej wyspecjalizowany i szczegółowy, np. skierowany do matek pierwszego kwartału czy rodziców sześciolatków – wyjaśnia dr Biskup. Im lepiej jest określona grupa docelowa, tym lepiej możemy się z nią komunikować.

Arsenał 2.0

Arsenał mediów, po które sięgają doradcy polityczni, nieustannie się powiększa. Szczególnie chętnie wykorzystywane są nowe media. – To sami politycy chcą być jak Barack Obama i załatwiać wszystko Twitterem – żartuje dr Biskup. – Zawsze przed tym przestrzegam, bo o wykorzystaniu takich czy innych narzędzi powinna decydować grupa docelowa, do której kierujemy komunikat – dodaje. Wyborcy doskonale odczytują fałsz – polityk, który nagle uaktywni się na Facebook’u może wyglądać mało wiarygodnie.

Jednak tendencję do korzystania z nowoczesnych kanałów komunikacji widać nie tylko w Sejmie. Sięgają po nie również politycy na szczeblu lokalnym. W sieci można znaleźć co najmniej kilka viralowych filmików, które przedstawiają samorządowców  z pokolenia, teoretycznie słabo znającego się na internecie. Zdaniem dra Bartłomieja Biskupa to najczęściej zasługa doradców: – To oni potrafią nieudolnie wyartykułowane pomysły polityków przemienić w coś chwytliwego.

Znajomość technik i narzędzi marketingu politycznego okazuje się potrzebna nie tylko politykom. W opinii eksperta osiągnięcie dobrego rezultatu wyborczego nie jest jedynym celem, w którego realizacji może pomóc konsultant. Wiedzę na temat komunikacji w życiu publicznym wykorzystują również niektóre oddolne ruchy społeczne. Dzięki doradcy ich projekty czy idee mogą zostać dostrzeżone oraz docenione przez społeczeństwo.

Czytaj więcej29 kwietnia 2013 07:23 - Dodane przez redaktor

Ile utrzyma łazienkowy stelaż podtynkowy marki Roca? Przynajmniej 400 kg! 22 marca 2013 roku po raz pierwszy w historii cztery stelaże podtynkowe utrzymały ciężar samochodu osobowego. Udana próba wytrzymałości odbyła się w studiu PIN UP w Warszawie.

Test, który odbył się na planie filmowym spotu promującego stelaże PRO marki Roca,  przeprowadzono pod kryptonimem „Akcja 400 kg”. Próba miała jeden cel: sprawdzić, jak duże obciążenie utrzymają stelaże podtynkowe Roca wraz z zawieszonymi na nich miskami WC Roca. W jaki sposób? Na cztery stelaże opuszczono… samochód osobowy. Wydarzenie obserwowali licznie przybyli goście – klienci, przedstawiciele mediów wnętrzarskich, instalacyjnych i budowlanych oraz współpracownicy firmy Roca. Spotkanie poprowadziła modelka Monika Ordowska.

Rozmowy w kuluarach umilkły w chwili, gdy suwnica wyniosła w powietrze ważące około tony auto. Aby tego dokonać, samochód ustawiono na skonstruowanej specjalnie na tę okazję metalowej ramie, którą przymocowano pasami do haka.

Gdy auto zawisło nieco ponad 1,5 metra nad podłogą, przesunięto je w miejsce próby. Powolnemu opuszczaniu samochodu na cztery miski WC przymocowane do stelaży towarzyszyły niezwykłe emocje zgromadzonych. W chwili, gdy pasy rozluźniły się, a samochód pełną masą spoczął na miskach zawieszonych na stelażach, rozległ się głośny aplauz. Następnie zaproszeni gości mieli okazję przyjrzeć się z bliska oraz skomentować rezultat próby – nienaruszone stelaże.

Skąd pomysł na akcję? – Zgodnie z normami, miska WC zawieszona na stelażu podtynkowym musi utrzymać obciążenie 400 kg. Chcieliśmy to udowodnić za pomocą czegoś naprawdę ciężkiego i jednocześnie oryginalnego – mówi Joanna Dec-Galuk, Marketing Manager Roca Polska. Koordynator projektu, Michał Tomasik z domu produkcyjnego Sternick, zapytany o to, czy był pewien, że próba zakończy się powodzeniem, odpowiada ‑ Zaufaliśmy firmie Roca. Tam nikt nie miał wątpliwości.

Gotowy spot można zobaczyć TU

 

Czytaj więcej16 kwietnia 2013 09:46 - Dodane przez redaktor

Jak wynika z najnowszego raportu dotyczącego budżetu czasu Polaków – „Time Budget Survey 2013”zrealizowanego przez instytut GfK Polonia w grudniu 2012, powoli wyrównuje się dysproporcja w podziale obowiązków w polskim domu, jednak nadal codzienne prace domowe w większym stopniu obarczają Polki niż Polaków.

Nieodpłatne prace domowe, czyli podstawowe czynności domowe, takie jak pranie, sprzątanie, gotowanie, wykonuje obecnie aż 85 proc. kobiet i tylko 44 proc. mężczyzn.

W skali jednego dnia Polki poświęcają na prace domowe średnio 3 godziny i 41 minut, natomiast Polacy 2 godziny i 19 minut. W skali roku wszystkie kobiety w Polsce poświęcają na prace domowe ponad 19 miliardów godzin. Mężczyźni – niecałe 6 miliardów godzin. Powyższe dane, odnoszące się do wszystkich Polaków powyżej 15 roku życia, pokazują, że nadal utrzymuje się istotna dysproporcja między płciami w zakresie czasu przeznaczanego na konieczne codzienne czynności związane z obsługa gospodarstwa domowego.

Jednak z analizy porównawczej i zestawienia obecnych danych (źródło: GfK Polonia, badanie „Time Budget Survey”, 12 miesięcy br.) z danymi z roku 1984 (źródło: GUS, „Analiza budżetu czasu ludności Polski”) wynika, iż niemal trzy dekady temu podział obowiązków w domu był jeszcze bardziej zachwiany. Wówczas stosunek czasu poświęcanego na prace domowe przez kobiety i mężczyzn wynosił odpowiednio 5 godzin i 9 minut (k.) do 2 godzin i 10 minut (m.). Widoczna jest więc tendencja do wyrównywania się tej niekorzystnej proporcji.

Szczegółowa analiza wyników badania wskazuje, iż największy odsetek pań wykonujących prace domowe występuje w grupie Polek w wieku 35-39 lat (93 proc.). Dla porównania najbardziej obciążoną pracami domowymi grupą wiekową wśród panów jest grupa 60-64 lata (63 proc.), z kolei największy dzienny nakład pracy domowej obserwowany jest w grupie mężczyzn w wieku 45-49 lat (średnio 3 godziny, 10 minut). Najbardziej obciążona domowymi obowiązkami Polka poświęca na ich wykonanie o 1,5 godziny więcej ze swojego czasu, niż najbardziej obciążony nimi Polak.

Informacje o badaniu

Przytoczone dane pochodzą z raportu „Time Budget Survey 2013” zrealizowanego przez instytut GfK Polonia w grudniu 2012 na reprezentatywnej próbie 3000 Polaków w wieku 15 lat i więcej. Raport zawiera dane na temat czasu, jaki Polacy poświęcają na poszczególne czynności, zarówno prywatne, jak i służbowe, podczas całego dnia (z dokładnością do kwadransa).

Źródło: gfk.pl

Czytaj więcej8 kwietnia 2013 09:39 - Dodane przez redaktor

Pojawił się nowy numer „Dekoratorium” – magazynu o designie,  prezentującego najmodniejsze trendy w aranżacji wnętrz. Najnowsze wydanie pisma nawiązuje do wiosny – energetycznej pory roku, która dostarcza wiele kolorowych inspiracji. Nie zabraknie ich również na stronach magazynu…

Nowa okładka magazynu Dekoratorium

Dekoratorium

Do tematyki najnowszego numeru „Dekoratorium” nawiązuje okładka magazynu, prezentująca zachwycający, pełen zieleni i słońca pejzaż. Pomysłów na to, jak przenieść wiosenne inspiracje do wnętrza, dostarczy lektura artykułu poświęconego metamorfozie pomieszczeń. Zawarte tam wskazówki dotyczące energetycznych zmian, pozwolą odmienić nasze najbliższe otoczenie i wprowadzić do niego nowe barwy.

W nowym numerze „Dekoratorium” odnajdziemy również klimat urokliwej Toskanii i dowiemy się jak stworzyć słoneczną, rustykalną przestrzeń we własnych wnętrzach. Przydatne informacje na temat roli kolorów w kreacji nowoczesnych pomieszczeń, możemy zaś znaleźć w artykule prezentującym idealnie skomponowane aranżacje, które łączą w sobie minimalizm i elegancję.

Minimalizm stanowi również tematykę felietonu, którego autorka – utalentowana projektantka Dorota Koziara, po raz kolejny na łamach „Dekoratorium” prezentuje ciekawe pomysły na aranżację pomieszczeń. Tym razem w roli głównej występuje włoski design, wykorzystujący proste, a zarazem gustowne rozwiązania architektury wnętrz. W dziale „Zrób to sam” przeczytamy z kolei o tym, jak ocieplić dom i sprawić, by jego elewacja była trwała i estetyczna. Nowy numer „Dekoratorium” podpowiada także, jak urządzić dziecięcy pokój i podsuwa nam rady odnośnie kreacji serca domu – salonu. A to tylko niektóre z inspirujących tematów, jakie czekają na Czytelników magazynu.

Pełnię wiosennych, kolorowych pomysłów na aranżację znajdziemy też na Fanpage „Dekoratorium” na Facebooku: https://www.facebook.com/Dekoratorium oraz na stronie internetowej magazynu: http://dekoratorium.com/

Czytaj więcej3 kwietnia 2013 08:07 - Dodane przez redaktor