Archiwum miesiąca Styczeń, 2014

Właściwe zagruntowanie powierzchni to czynność decydująca o powodzeniu każdego malowania. Stworzenie solidnego podkładu pozwala na wzmocnienie struktury i wyrównanie chłonności podłoża. Dzięki zastosowaniu Śnieżka Urekor D Gruntu do drewna, uzyskamy doskonale przygotowaną do malowania powierzchnię!

Drewno, podobnie jak każdy materiał budowlany, wymaga zagruntowania. Wykonanie tego zabiegu zapewnia nie tylko trwałość i estetykę wymalowania, ale umożliwia nam również obniżenie kosztów malowania poprzez poprawę przyczepności farb nawierzchniowych. Dzięki wykorzystaniu Śnieżka Urekor D Gruntu do drewna, odpowiednio zagruntujemy powierzchnie użytkowane zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz pomieszczeń.

Śnieżka Urekor D Grunt do drewna to farba olejno-ftalowa przeznaczona do podkładowego malowania drewna, materiałów drewnopochodnych i tynków. Produkt może być również stosowany do gruntowania elementów stalowych, i żeliwnych. Wykorzystanie Śnieżki Urekor D pozwala na uzyskanie matowych, doskonale przyczepnych do podłoża powłok i wyrównanie chłonności podłoża oraz kolorystyki malowanych powierzchni. Wyrób, który dotychczas funkcjonował samodzielnie, wszedł do linii rozwiązań Śnieżka Urekor i dostępny jest teraz w opakowaniach o pojemności 1 litr i 10 litrów.

Czytaj więcej31 stycznia 2014 12:27 - Dodane przez redaktor

Przepis na odpowiednio urządzone wnętrze obejmuje nie tylko osiągnięcie harmonii barw i detali, ale również wykorzystanie rozwiązań zapewniających komfort użytkowników. Potwierdzeniem ekologicznej i bezpiecznej dla zdrowia receptury oraz najwyższej jakości jest certyfikat Ecolabel przyznany ceramicznej farbie do wnętrz MAGNAT CERAMIC.

Przy aranżacji wnętrza liczy się nie tylko efekt dekoracyjny, ale także wybór rozwiązań pozwalających na stworzenie pomieszczenia, które będzie w pełni przyjazne dla całej naszej rodziny. Certyfikowane, pozbawione alergenów, bezpieczne dla zdrowia wyroby pozwalają chronić zdrowie domowników i są przyjazne dla środowiska naturalnego.

Marka MAGNAT oferuje najwyższej jakości rozwiązania, wykorzystujące ekologiczną recepturę. Pierwsza na rynku ceramiczna farba do wnętrz dostępna w gotowych kolorach – MAGNAT CERAMIC to produkt doskonały pod każdym względem. Farba charakteryzuje się plamoodpornością, ponadprzeciętnymi parametrami odporności na szorowanie, doskonałą wydajnością i kryciem, a przy tym spełnia wysokie normy środowiskowe. Dzięki temu, otrzymała europejski certyfikat Ecolabel. Znak Ecolabel, poświadczony przez niezależną jednostkę – Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. w Warszawie – jest wiarygodnym potwierdzeniem doskonałości środowiskowej, ważnym na terytorium całej Unii Europejskiej.

Charakterystyczna „stokrotka” przyznana farbie MAGNAT CERAMIC wskazuje, że jest to wyrób bezpieczny i ekologiczny, spełniający określone kryteria dotyczące całego cyklu życia produktu – od wykorzystania naturalnych surowców po bezpieczną utylizację odpadów. Normy Ecolabel uzgadniane są przez państwa członkowskie Unii Europejskiej w porozumieniu z przedstawicielami przemysłu, konsumentami i organizacjami środowiskowymi.

Fakt nadania farbom certyfikatu Ecolabel oznacza, że posiadają one m.in. niewielką ilość lotnych związków organicznych, nie zawierają metali ciężkich i substancji niebezpiecznych dla zdrowia a jednocześnie charakteryzują się odpowiednią siłą krycia i odpornością na ścieranie na mokro.

Marka MAGNAT została stworzona z myślą o osobach poszukujących wyjątkowych rozwiązań, ceniących jakość, piękno i stylowe aranżacje. MAGNAT oferuje szeroką gamę produktów, m.in. farby emulsyjne, systemy dekoracyjne, szablony malarskie oraz profesjonalne narzędzia do malowania.

Czytaj więcej 11:54 - Dodane przez redaktor

Wyjątkowe, zadbane, solidne i efektowne ogrodzenie kojarzy się z elegancją i wysmakowanym gustem, dobrze świadczy również o właścicielach otoczonej nim posesji. Poza spełnianiem funkcji zabezpieczenia terenu, ogrodzenie wpływa także na wizerunek nieruchomości, zwiększa jej wartość i podnosi poczucie prestiżu mieszkańców.

Ogrodzenie to często pierwszy element, na jaki zwracamy uwagę i z którym stykamy się w przypadku posesji. Zardzewiałe i zapuszczone zabezpieczenie terenu nie zachęca do wizyty i sprawia, że otoczona nim przestrzeń jest postrzegana jako mało atrakcyjna. Estetyczne ogrodzenie może być natomiast dopełnieniem skomponowanej ze smakiem posesji i stanowić doskonałą jej wizytówkę.

Gustowne otoczenie budynku

Każdy z nas lubi otaczać się ładnymi przedmiotami i przebywać w estetycznym otoczeniu. Wysmakowane aranżacje tworzymy nie tylko wewnątrz budynku, dobierając kolory ścian, meble i wystrój wnętrz, ale także w jego najbliższym otoczeniu. Stąd pełne pięknych roślin, skomponowane z kunsztem kwietniki czy oryginalna, wzbogacająca przestrzeń mała architektura. Ważnym elementem każdej posesji jest również jej ogrodzenie. – Nasi klienci, poszukujący zabezpieczenia zarówno istniejących, jak i nowobudowanych domów, nie traktują już ogrodzenia tylko i wyłącznie w kategoriach elementu chroniącego przestrzeń – wyjaśnia Grzegorz Mruk, Menedżer Produktu Ogrodzenia Posesyjne z firmy WIŚNIOWSKI, producenta bram i ogrodzeń – Ogrodzenie jest postrzegane jako ważna część całej inwestycji, która nie tylko zabezpiecza przed wizytą nieproszonych gości, ale również zdobi posesję i stanowi o klasie nieruchomości oraz dobrym guście jej gospodarzy. Z tego powodu, dużego znaczenia nabierają aspekty związane z estetyką ogrodzenia i jego dopasowaniem do architektury budynku – podsumowuje ekspert. Rozwiązania marki WIŚNIOWSKI zapewniają nie tylko funkcjonalność i bezpieczeństwo, ale także wysoką estetykę. Bogactwo dostępnych wzorów i wykończeń sprawia, że wyposażone w nie ogrodzenie doskonale wpisuje się w charakter posesji.

Przemyślana inwestycja

Dobrze dobrane ogrodzenie zwiększa walory wizualne nieruchomości i pozytywnie wpływa na jej odbiór. Często pomijane w kosztorysie inwestycji zabezpieczenie terenu, powinno więc zajmować  w nim ważną pozycję – Rozpoczynając inwestycję budowlaną i przygotowując harmonogram prac, dotyczący budowy domu, powinno się także uwzględnić teren, który go bezpośrednio otacza. Należy zadbać o harmonijnie połączone z bryłą budynku, ogrodzenie posesji. Decyzję o wyborze ogrodzenia często pozostawia się na koniec całej inwestycji, nierzadko dokonując jej w pośpiechu i nie dysponując środkami finansowymi, które pozwoliłyby na zarówno ekonomiczny, jak i praktyczny zakup. Stąd, lepiej uwzględnić w planach ten wydatek już na początku działań, co pozwoli zbilansować budżet przedsięwzięcia i nie pozostawiać na ostatnią chwilę decyzji, wpływającej na wartość i wygląd przyszłego domu – radzi Wojciech Janczyński, Doradca Domowy.pl z Krakowa.

Podnieś wartość nieruchomości

Według zapisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 2010 r. w sprawie Klasyfikacji Środków Trwałych (Dz. U. nr 242, poz. 1622), w skład budynku wchodzą również tzw. „obiekty pomocnicze” obsługujące budynek, np. chodniki, dojazdy, podwórka, place oraz ogrodzenia. Ich wartość zwiększa także wartość całego budynku. Solidne i estetyczne zabezpieczenie terenu może więc wyraźnie podnieść cenę danej nieruchomości. Natomiast zaniedbane i mające najlepsze czasy za sobą ogrodzenie, spowoduje, że teren, który otacza, straci na atrakcyjności.

„Jak cię widzą, tak cię piszą” – ta popularna zasada odnosi się również do wyglądu działki. Kiepskie pierwsze wrażenie, jakie wywołuje dziurawy płot czy zardzewiała siatka trudno jest potem zatrzeć. Posesja z klasą wymaga solidnego i estetycznego zabezpieczenia, które należy traktować jako inwestycję służącą nam przez wiele lat. Najlepiej więc stosować produkty wysokiej jakości, zapewniające trwałość i estetykę. Długą, 10-letnią gwarancję antykorozyjną uzyskamy wybierając rozwiązania marki WIŚNIOWSKI, obejmujące zarówno funkcjonalne ogrodzenia panelowe, jak i charakteryzujące się ponadczasową stylistyką, ogrodzenia kute. W ofercie WIŚNIOWSKI znajdują się również wzory o atrakcyjnej, nowoczesnej estetyce, wyposażone np. w poziome wypełnienia. Dzięki ich wykorzystaniu, wyznaczymy granice naszej działki, zwiększając jednocześnie prestiż nieruchomości.

Czytaj więcej 11:13 - Dodane przez redaktor

 

Mobilna rewolucja trwa. Coraz częściej zamiast klasycznego peceta wybieramy smartfon lub tablet. Oznacza to wielkie zmiany nie tylko dla spragnionych nowinek technologicznych użytkowników. Prawdziwy renesans przeżywają globalni gracze z sektora teleinformatycznego (ICT – Information and Communication Technology). Pierwsze zwiastuny nowej ery już widać: dobiegła końca „epoka produktów”.

Eksperci szacują, że sprzedaż urządzeń mobilnych niebawem wyprzedzi liczbę sprzedawanych klasycznych komputerów PC [1]. Co, poza rosnącymi rynkami zbytu i mnożącymi się zyskami, oznacza to dla firm z sektora teleinformatycznego? W opinii dr Moniki Golonki, ekspertki z zakresu zarządzania w sektorze ICT Akademii Leona Koźmińskiego, najwięksi gracze na rynku w odpowiedzi na nadchodzące zmiany przyjmują zupełnie nową filozofię działania. Jej wyznacznikiem są rosnące oczekiwania odbiorców, zachęconych boomem na urządzenia mobilne. – Klienci nie tylko wybierają pomiędzy telefonem Apple czy Samsung. Decydują się także na całe systemy rozwiązań, jakie oferuje jedna czy druga firma – wyjaśnia specjalistka. Stąd mowa o nastaniu „epoki rozwiązań”.

Początki ICT

Sektor ICT jest relatywnie młody. Powstał na początku lat 80., na styku dwóch sektorów rynkowych, które do tamtej pory funkcjonowały osobno: telekomunikacji i informatyki. – Nasilająca się konwergencja cyfrowa produktów czy usług, a w ślad za tym konsolidacja firm, zaowocowała rozmyciem się granic pomiędzy branżami – tłumaczy dr Monika Golonka. Kolejnymi z kamieni milowych, które rozpoczęły proces formowania tego, co dziś nazywamy sektorem teleinformatycznym, były: konwergencja internetowa wraz z powstaniem protokołu TCP/IP oraz rewolucja audiowizualna, czyli powstanie współczesnych multimediów.

Eksperci prognozują, że to dopiero początek zmian. Zdaniem Zhou Yanqing z firmy Huawei, obszar ICT będzie stale rósł, łącząc w sobie nie tylko komunikację i informacje, ale także rozrywkę, media, finanse, a nawet logistykę[2].

Klient nasz pan

Największą zmianą, którą wywołał postępujący proces globalizacji w obszarze technologii i komunikacji, jest zmiana wymagań klientów. Do niedawna tradycyjnym elementem, który generował przewagę konkurencyjną oraz determinował rozwój w branży, była technologia. Dla firm oznaczało to nieustanny „wyścig zbrojeń” (czyli rywalizację we wprowadzaniu coraz lepszych, nowocześniejszych produktów), dla klientów zaś bierny odbiór kolejnych rozwiązań. Jednak wraz ze stworzeniem otwartych standardów technologicznych, a więc upowszechnieniem się technologii nastąpiła nowa epoka. – Obecnie wygrywa ta firma, która zaoferuje swoim klientom lepsze rozwiązania ich problemów – wyjaśnia dr Golonka. Nadejście „epoki rozwiązań” stało się nieuchronne wraz z rewolucją Web 2.0. W jej wyniku klienci coraz częściej stają się również twórcami lub współtwórcami niektórych produktów czy usług. Przykładem z lokalnego rynku może być Sklep Play, w którym użytkownicy smartfonów mogą sprzedawać stworzone przez siebie aplikacje.

Jedną z pierwszych korporacji, która zdecydowała się na nowy model biznesu, był amerykański gigant z branży IT – IBM. W latach 90. z typowego producenta sprzętu (a dokładniej, mainframe’ów – komputerów używanych przez duże organizacje do najważniejszych aplikacji) Big Blue przekształcił się w firmę usługową. Z kolei te firmy, które nie zdążyły przystosować się dostatecznie szybko do zmian, błyskawicznie straciły swoją pozycję. Potwierdza to smutny przykład fińskiej Nokii, która przegrała na rynku smartfonów pomimo faktu, że była pierwszą firmą oferującą taki produkt. Steve Jobs, autor sukcesu konkurencyjnego Apple’a, traktował natomiast własny smartfon iPhone jak usługę, a nawet szerzej – rozwiązanie, na które składało się wiele powiązanych ze sobą produktów, usług, a także współpracujących ze sobą firm.

Kto jest kim?

Sektor ICT jest rosnącym obszarem rynku, składającym się z różnych podmiotów. Mimo to, oferta takich gigantów, jak Apple, Google, Microsoft czy Samsung upodabnia się do siebie. Gwałtowny rozwój technologii sprawił jednak, że żadna z tych firm nie ma już wystarczających kompetencji do samodzielnego tworzenia kompleksowych rozwiązań. – Stąd ogromna eksplozja aliansów między firmami z rynku teleinformatycznego – ocenia ekspertka. Współpraca pozwala największym graczom na wypełnienie luk w oferowanych rozwiązaniach oraz obniżenie kosztów działalności.

Jak uważa ekspertka, współpracują również konkurenci. Proces ten ilustruje relacja łącząca np. firmy Google oraz Samsung. Oba koncerny są już konkurentami w zakresie produkcji smartfonów (Google zakupił w ubiegłym roku Motorolę), jednak współpracują w zakresie wykorzystania systemu operacyjnego Android. Koncern z Korei Południowej jest największym producentem sprzętu, na którym wykorzystywane jest oprogramowanie giganta z Mountain View.

W większości krajów świata telefon komórkowy jest nieodłącznym elementem codziennego życia i znaczna część mieszkańców ma go przy sobie cały czas. Oczekują oni od technologii mobilnych rozwiązywania określonych problemów. Biznes chętnie odpowiedział na te oczekiwania. – Wszystko wskazuje na to, że zmiany obserwowane w ICT będą przenosić się na kolejne sektory globalnej gospodarki – prognozuje dr Monika Golonka. Aby nie dać zaskoczyć się konkurencji, polscy menedżerowie muszą podążać za tymi trendami. Pomaga w tym dokładna obserwacja i właściwa analiza coraz bardziej złożonego otoczenia. Jednak dopiero szerokie oraz krytyczne spojrzenie na temat, z którym można zetknąć się np. podczas szkoleń i studiów podyplomowych, pozwala poznać i efektywnie implementować najnowsze rozwiązania w rodzimych biznesach.



[1] http://www.forbes.pl/spada-sprzedaz-komputerow-osobistych-lenovo-liderem-rynku,artykuly,169129,1,1.html

[2] M. Golonka: „Konwergencja, konsolidacja, koopetycja – jak zmienia się branża technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT)”

Czytaj więcej29 stycznia 2014 09:18 - Dodane przez redaktor

Ma niebagatelny wpływ na nasze samopoczucie. Właściwie dobrany potrafi dodać pozytywnej energii, ułatwia relaks i pomaga zapomnieć o codziennych problemach. Jest narzędziem pracy artystów, projektantów mody, grafików czy architektów. Kolor – zapraszamy w trwającą już sto tysięcy lat podróż po jego historii.

Dla fizyków kolor to po prostu odbite światło, wrażenie, które odczuwamy dzięki naszym zmysłom. Dla artystów kolor jest środkiem przekazu – pomaga im wyrazić, a czasami nawet wykrzyczeć drzemiące we wnętrzu emocje.

Ile lat ma kolor?

Od wieków ludzie przypisywali kolorom symboliczne znaczenia i doszukiwali się w nich cech magicznych czy nadprzyrodzonych. Jednocześnie próbowali kolory okiełznać i wykorzystać. Z różnym skutkiem. Jednym z najstarszych stosowanych przez człowieka naturalnych pigmentów jest ochra – kolorowy pył o odcieniach od żółtego, do ciemnobrązowego. Ludzie umieli przygotowywać i wykorzystywać ochrę już nawet 75 tysięcy lat temu. Tyle lat mają pozostałości barwników znalezionych na muszlach i fragmentach narzędzi w jaskini Blombos w RPA. Z kolei najstarsze znane malowidła ścienne mają już trzydzieści jeden tysięcy lat. To oszałamiające panele koni, nosorożców czy mamutów, odkryte w jaskini Chauveta we Francji.

W poszukiwaniu barw

Pytania o naturę kolorów i prawa, które nimi rządzą, nurtowały ludzi przez całe stulecia. – Długo ich wiedza opierała się jedynie na obserwacji zjawisk natury i mniej lub bardziej udanych doświadczeniach. Ale już starożytni zauważyli, że mieszanie różnych pigmentów daje efekty w postaci nowych kolorów – komentuje Paweł Łuszcz  z Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA, która jest czołowym producentem farb i lakierów w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Wiele zależało tu jednak od wyczucia i intuicji. Tych cech poszukującym nowych kolorów nie brakowało – najlepszym tego dowodem są wspaniałe, kolorowe dzieła renesansowego czy barokowego malarstwa.

Swoistego przełomu w nauce o kolorach dokonał genialny fizyk – Isaac Newton. Po udanych eksperymentach z rozszczepianiem światła przy użyciu pryzmatu, uszeregował barwy w postaci koła. Wyróżnił siedem barw: czerwoną, żółtą, niebieską, pomarańczową, zieloną, indygo i fioletową. Kolorami zajmowali się nie tylko fizycy czy malarze. Swoją teorię dotyczącą barw stworzył również niemiecki poeta Johann Wolfgang von Goethe. A w niej opisał między innymi wpływ kolorów na emocje ludzi.

 

 

Doświadczeń ciąg dalszy

Od drugiej połowy XVIII wieku, naukowcy nie ustawali w  doświadczeniach i tworzeniu systematyk kolorów. Własne układy barw i teorie przedstawili na przykład Phillip Otto Runge, Karl Ewald Hering oraz Wilhelm Friedrich Ostwald. Koniec XIX i początek XX wieku to z kolei czas Alberta Munsela – amerykańskiego malarza i nauczyciela sztuki. Stworzył on system kolorów (Munsell Color Sytem) składający się z przestrzennego modelu oraz atlasu próbek wydrukowanych na matowym i błyszczącym papierze. Z kolei w 1927 roku w Niemczech zdefiniowano paletę barw RAL, czyli system oznaczania kolorów oparty na porównaniu z wzorcami. Początkowo zawierał on 40 kolorów, dziś kolekcja RAL Classic obejmuje 210 kolorów.

W 1962 roku powstała amerykańska korporacja Pantone Inc. Firma opracowała i wydała własną skalę kolorów. Tworzy ona wzorzec barw nazwany Skalą Pantone. Kolory są na niej oznaczane numerami. Rozbudowane palety kolorów stosowane są najczęściej w poligrafii.

Tysiące odcieni

NCS, czyli Natural Colour System to kolejny z obecnie używanych systemów porządku barw. Opiera się on na zdolności człowieka do rozróżniania sześciu podstawowych kolorów: bieli, czerni, żółci, czerwieni, błękitu i zieleni. W trzech krajach – Szwecji, Norwegii i Hiszpanii stanowi on oficjalną normę. Znany i powszechnie stosowany jest w około sześćdziesięciu krajach, w tym w Polsce. Podstawowy zbiór odcieni ATLAS NCS zawiera aż 1950 próbek kolorów. Współcześnie kolor to nie tylko środek artystycznego wyrazu czy, jak chcieliby go widzieć fizycy, wrażenie – ale przede wszystkim podstawa wielu branż. Wśród nich niebagatelne znaczenie ma produkcja farb, z których tak często korzystamy we własnych domach.

W oparciu o palety barw NCS i RAL unikatowe kolory swoich farb tworzy Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA. Dzięki temu, w ofercie Śnieżki każdy znajdzie coś dla siebie. A jest w czym wybierać – razem to ponad dwa tysiące kolorów dostępnych na życzenie klienta. Przy wykorzystaniu farb Śnieżka, każdy może więc stać się artystą w swoim domu. Nie trzeba wiele – wystarczy odrobina wyobraźni.

 

Dobierając kolory – na przykład do naszego mieszkania – mamy dzisiaj ogrom możliwości. Bez problemu znajdziemy zatem sposób na wyrażenie siebie, pokazanie własnej kreatywności. Ale popuszczając wodze fantazji, warto pamiętać, że kolory wpływają na nasze emocje i samopoczucie. Trafnie dobrane mogą dodać życiowej energii, źle – usypiać, a nawet przygnębiać. Warto więc zapoznać się także z psychologią koloru. Ale to już temat na osobną historię.

Czytaj więcej20 stycznia 2014 12:02 - Dodane przez redaktor

Transport towarów to proces precyzyjny oraz wymagający zastosowania najwyższej jakości urządzeń i rozwiązań technicznych. Aby odbywał się sprawnie i bez zakłóceń, centra logistyczne,  dystrybucyjne, magazyny czy też zaplecza centrów handlowych muszą być wyposażone w sprawne systemy przeładunkowe.

Wśród najważniejszych elementów systemów przeładunkowych są środki techniczne, umożliwiające przemieszczanie, przeładunek i magazynowanie towarów w cyklach zaopatrzeniowych. To między innymi dzięki nim, produkt z fabryki ostatecznie trafia do rąk konsumenta.

Ochrona towarów i pracowników

Systemy logistyczne są inwestycją na kilka lat. Dlatego urządzenia, wykorzystywane podczas przeładunku, takie jak: bramy, pomosty oraz uszczelnienia, muszą być wykonane z  najwyższej jakości materiałów, przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii. Muszą również spełniać wymagające normy, dotyczące bezpieczeństwa oraz eksploatacji. Precyzja wykonania systemów przeładunkowych ma bowiem wpływ nie tylko oszczędność czasu, energii czy koniecznej obsługi. Zależy od niej przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi i sprzętu, a także spełnienie warunków zleceniodawców transportu, czyli dostarczenie towarów w nienaruszonym stanie.

Podczas przeładunku niezbędna okazuje się ochrona towarów przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Wyjątkowo wymagające są pod tym kątem przewozy produktów spożywczych, kosmetyków i leków. Zachowanie izolacji termicznej i odpowiedniej higieny wiążą się z niemal całkowitą eliminacją wszelkiego kontaktu towarów ze światem zewnętrznym. Służą temu kołnierze uszczelniające. Zapobiegają one psuciu się artykułów spożywczych (np. mrożonek w okresie letnim) poprzez utrzymywanie niskich temperatur w magazynach i samochodach-chłodniach. Mogą jednak spełniać i odwrotną rolę, przeciwdziałając wyziębieniu hali magazynowej i zapewniając komfort pracy zatrudnionego personelu. Kołnierze zapobiegają także stratom energii zimą. – Dzięki zastosowaniu wytrzymałych materiałów, kołnierze uszczelniające sygnowane marką WIŚNIOWSKI, charakteryzują się dużą odpornością na promieniowanie UV, a także wysokie i niskie temperatury. Trwale zachowują estetyczny wygląd i nie odkształcają się – mówi Maciej Perz, Menedżer Produktu Bramy Przemysłowe z firmy WIŚNIOWSKI.

Niezbędne w przeładunku

Szybkie i bezpieczne przeładowanie towarów pomiędzy pomieszczeniami składowania a pojazdem spedycyjnym byłoby niemożliwe bez ramp przeładunkowych. Są one elementami konstrukcji budynku lub zewnętrznego stanowiska. Pomost ma za zadanie niwelować różnicę poziomu między miejscem rozładunku a skrzynią ładunkową samochodu dostawczego. Przykładem innowacyjnego rozwiązania w tym zakresie jest elektrohydrauliczny pomost przeładunkowy z klapą z opuszczanym językiem PowerRamp232 M oraz pomost z klapą z wysuwanym językiem 233 NG firmy WIŚNIOWSKI. – Produkty te wyróżnia możliwość dostosowania się rampy do przechyłów pojazdu nawet do 10% szerokości platformy dzięki centralnie umieszczonemu siłownikowi – tłumaczy ekspert.

 

 

 

 

Bezpieczeństwo kierowców

Bezpieczne i precyzyjne dokowanie pojazdu ciężarowego w miejscu przeładunku umożliwiają naprowadzacze kół. Ułatwiają one precyzyjne zaparkowanie pojazdu i eliminują ryzyko uszkodzenia stanowiska przeładunkowego, budynku, jak i samego auta. Dodatkowe zabezpieczenie przed uszkodzeniami stanowią odbojniki. Ich zadaniem jest pochłanianie siły uderzenia samochodu ciężarowego dokującego w stacji przeładunkowej. Udogodnienia te nie ograniczają przestrzeni manewrowej.

Do otwierania bram przemysłowych segmentowych nie potrzeba wolnej przestrzeni przed halą. Ich skrzydło podnosi się pionowo do góry zgodnie z zamontowanym typem prowadzenia. Daje to możliwość optymalnego wykorzystania przestrzeni. Aby doświetlić ciemne pomieszczenie warto pomyśleć o bramie z profilami przeszklonymi. Można dzięki nim kontrolować również teren przed bramą bez konieczności jej otwierania. Możliwość zamontowania przeszklenia podnosi dodatkowo estetykę bramy. Dzięki najwyższej jakości elementom konstrukcyjnym i uwzględnianiu podczas projektowania preferencji inwestorów oferowane przez firmę WIŚNIOWSKI bramy zapewniają funkcjonalność i bezpieczeństwo użytkowania.

Każdy przestój czy opóźnienia w działalności powodują straty i to nie tylko materialne. Niezrealizowane zamówienie w dłuższej perspektywie czasowej okazuje się bardziej dotkliwe – przekłada się bowiem na utratę zaufania klientów. Właśnie dlatego tak ważne okazuje się stosowanie optymalnych systemów i rozwiązań, gwarantujących szybkość i terminowość w transporcie.

***

Firma WIŚNIOWSKI jest dostawcą kompleksowych systemów przeładunkowych, zapewniających zarówno bezpieczeństwo, jak i najwyższy standard usług oraz wymierne oszczędności energii, nakładu pracy czy niezbędnej do świadczenia usług przestrzeni.

Czytaj więcej17 stycznia 2014 14:45 - Dodane przez redaktor

W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy w historii odnotowano gwałtowny spadek ilości wysłanych SMS-ów. W dobie internetowych komunikatorów takich jak WhatsApp, Snapchat czy choćby znany nam wszystkim Facebook Messenger, coraz mniej osób korzysta z pierwotnych wiadomości tekstowych wysyłanych pomiędzy sieciami telefonii komórkowej.

SMS-y swoją karierę rozpoczęły w Wielkiej Brytanii. Od czasu pojawienia się tej usługi w naszych urządzeniach minęło już ponad dwadzieścia lat, lecz wygląda na to, iż krótkie wiadomości tekstowe czasy swojej największej popularności mają już za sobą.

W samej Wielkiej Brytanii w poprzednim roku wysłano około 7 miliardów wiadomości mniej, niż w roku 2012. Taki spadek odnotowano po raz pierwszy w historii. Analitycy przewidują, że na tym się jednak nie skończy i z biegiem kolejnych lat tego typu wiadomości będziemy wysyłać coraz rzadziej. W tym samym czasie ogromnie wzrosła liczba wiadomości wysyłanych za pomocą aplikacji wykorzystujących internet – 57 miliardów w roku 2012 i aż 160 miliardów w roku ubiegłym . Pomimo faktu, iż dane dotyczą tylko i wyłącznie Wielkiej Brytanii, to możemy się jedynie domyślać, że w pozostałych krajach, zarówno jak i w Polsce sytuacja będzie (lub jest) podobna.

Dlaczego więc wolimy korzystać z internetu niż ze starych i dobrych sms’ów? Powodów może być kilka, lecz warto wspomnieć o tym, że nowoczesne telefony dają nam coraz więcej możliwości jeżeli chodzi o dostęp do internetu, w którym z resztą możemy wysyłać wiadomości bez jakichkolwiek ograniczeń znakowych.

 

Źródło: wp.pl

Czytaj więcej16 stycznia 2014 15:39 - Dodane przez redaktor

10 stycznia 2014 roku, w Galerii Nierzeczywistej w Rzeszowie odbył się wernisaż, otwierający wystawę inspirujących zdjęć autorstwa artysty, fotografika i dziennikarza – Piotra Krupy. Patronem honorowym wystawy, którą można oglądać do 7 lutego, jest Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA.

Zaprezentowana w rzeszowskiej galerii wystawa przedstawia wykonane z perspektywy lotu ptaka” fotografie rzek, cieków i zbiorników wodnych. Widziane z góry, układają się one w niezwykłe formy, przywodzące na myśl prawdziwe, nierzadko abstrakcyjne obrazy malarskie. Większość widocznych na zdjęciach krajobrazów to pejzaże z województwa podkarpackiego, rodzinnego regionu Piotra Krupy. Wszystkie fotografie zostały wykonane podczas lotu na motoparalotni. – Szybując w przestworzach od zakoli rzecznych, przez pagórki leśne, jeziora, aż do mórz, rejestruję świat przez pryzmat oczu ptaków. Podczas mojej podróży często włączam muzykę, która mnie inspiruje i wpływa na plastykę, malarskość  i odrealnienie moich fotografii. Efektem mojej pracy są cykle zdjęciowe, które mam przyjemność zaprezentować  – tak autor opisuje swoje prace oraz proces ich powstawania.

Patronat honorowy nad ekspozycją „Barwy natury oczami ptaka” objęła FFiL Śnieżka SA, od lat dostarczająca wysokiej jakości farby i inne wyroby z zakresu chemii budowlanej. W ofercie rozwiązań marki Śnieżka znajduje się kolekcja farb Śnieżka Barwy Natury, która – podobnie jak zaprezentowane na wystawie prace – inspirowana jest pięknem i bogactwem otaczającej nas przyrody. Tak, jak fotografie autorstwa Piotra Krupy, kolory z palety Śnieżka Barwy Natury zachwycają i zaskakują swoją różnorodnością, pozwalając na stworzenie barwnej aranżacji wnętrza o niepowtarzalnym charakterze.

Zapraszamy do oglądania wystawy!

Czytaj więcej 10:57 - Dodane przez redaktor

 

Druga niedziela stycznia to tradycyjnie czas, w którym w całej Polsce, a także poza jej granicami gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. We wsparcie fundacji Jurka Oświata włączyła się Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA, która zgodnie z kilkuletnią już tradycją, również podczas tegorocznego, XXII finału WOŚP wylicytowała Złote Serduszko.

Licytacja Złotych Serduszek oraz Złotych Kart Telefonicznych to stały element kolejnych finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Odbywająca się w sztabach akcji, a także za pośrednictwem Internetu  i specjalnej linii telefonicznej licytacja stanowi niezwykle emocjonujący moment i punkt kulminacyjny całodniowego wydarzenia. Złote Serduszka i Złote Karty Telefoniczne stały się najbardziej prestiżowymi symbolami społecznego zaangażowania osób i firm we wsparcie akcji, a środki pozyskane z ich sprzedaży zasilają konto fundacji pokaźnymi sumami.

W trakcie kolejnych odsłon Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, we wsparcie jej działań włącza się FFiL Śnieżka SA. Podczas finału na dębickim rynku, Złote Serduszko wylicytowane przez Śnieżkę odebrał Wiceprezes Zarządu FFiL Śnieżka SA, Witold Waśko.

XXII finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się 12 stycznia 2014 roku. Podczas tegorocznej odsłony akcji zbierano środki na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów.

Moment przekazania Złotego Serduszka można zobaczyć na kanale FFiL Śnieżka SA w serwisie YouTube.

Czytaj więcej14 stycznia 2014 09:51 - Dodane przez redaktor

Choć nowy rok zaczął się kilkanaście dni temu, warto jeszcze wrócić do czasu, gdy cieszyliśmy się okresem sprzed 365 dni. Rok 2013, bo to właśnie o nim mowa, przyniósł wiele  zmian. Przykładem może być przejęcie firmy Nokia przez Microsoft, czy ogromne straty, zanotowane przez firmę BlackBerry. Przejdźmy jednak do faktów. Poprzedni rok był kolejnym etapem innowacji jeżeli chodzi o technologie użytkowe. Mieliśmy do czynienia z premierami ogromnej ilości smartphone’ów, wkroczeniem nowych generacji podzespołów PC, czy najróżniejszych produktów ułatwiających nasze życie codzienne. Omawiając ten ostatni punkt, warto wyłonić kilka pozycji, dzięki którym życie naprawdę stało się łatwiejsze

1. Drony

Są to najprościej mówiąc bezzałogowe aparaty latające, inaczej nazywane statkami powietrznymi. Obecnie wykorzystywane są głównie przez siły zbrojne do rozpoznania i obserwacji. Dlaczego więc stały się czymś, co ułatwia życie? Powodów jest kilka. Jednym z nich jest fakt, iż te małe „bezzałogowce” zastosowano do nadzorowania walczącego z powodzią Kolorado, a także do informowania na bieżąco wszelkich służb porządkowych. Pomijając ten fakt, drony mogą być również wykorzystywane w celu dostarczania pomocy ludziom biednym, którzy żyją w niedostępnych miejscach, czy nawet zbierania informacji na temat planety, na której żyjemy, za to firmy transportowe widzą w nich szybkich i niezawodnych kurierów.

2. Energia z latawców

W maju ubiegłego roku, znana przez wszystkich firma Google, poinformowała o tym, iż przejęła spółkę noszącą nazwę Manaki Power. Co to oznacza? A no oznacza to, że najnowszy projekt przejętej firmy może niebawem ujrzeć światło dzienne. Mowa dokładnie o turbinie, która miałaby się unosić w powietrzu niczym latawiec, co zaskutkowałoby dostarczaniem nawet 600 KW „czystej” energii. Wing 7, bo właśnie tak ma się nazywać owe urządzenie, wedle zapewnień jej twórców ma działać bardzo cicho, ale również bezpiecznie dla zwierząt „powietrznych”.

3. Protezy stworzone za pomocą druku 3D

W roku 2012 druk 3D okazał się całkowitą innowacją, której zastosowanie było niestety bardzo ograniczone. W tym roku natomiast wszystko uległo zmianie, ponieważ ową technologią zainteresowała się medycyna, czego owocem jest jeszcze bardziej zaawansowana protetyka. Warto wspomnieć, że w druku 3D można wykonać każdą część ciała „od stóp, do głów”, wliczając w to nawet gałki oczne. Jako dość wzruszającą ciekawostkę warto dodać, iż Paul McCarthy w listopadzie wydrukował protezę ręki dla swojego 5-letniego syna, na podstawie wskazówek, które udało mu się znaleźć w internecie.

4. Bezpieczny sposób na testowanie leków

Kontynuując tematykę druku 3D, protetyka to nie jedyny dział medycyny, w którym ta innowacyjna technologia znalazła zastosowanie. Coraz częściej mówi się o drukowanych organach. Wszystko to brzmi jak scenariusz dobrego filmu science-fiction, lecz naukowcom w ubiegłym roku udało się stworzyć w ten sposób komórki wątrobowe, które z pewnością mogą być wykorzystane do badania i testowania nowych leków. Taka metoda może budzić nasze uznanie, gdyż jest zarówno niedroga, jak i bezpieczna dla środowiska. Warto przypomnieć zapowiedź bioinżynierów, którzy są zdania, iż ludzkie serce jest jednym z najłatwiejszych do wydrukowania organów. Wedle inżynierskich doniesień, w pełni funkcjonujące serce wydrukowane w technologii 3D, powstanie w przeciągu najbliższych dziesięciu lat.

5. Cyfrowa mapa mózgu

Kolejne ułatwienie, tym razem dotyczące organu odpowiadającego za nasze codzienne myślenie. BigBrain – bo właśnie tak nazywa się najdokładniejsza trójwymiarowa mapa mózgu, pozwala przyjrzeć się każdemu elementowi ludzkiego umysłu, bowiem pomaga w tym rozdzielczość, z dokładnością co do 1 mikrometra. Dzieki temu wynalazkowi, naukowcy mają szczerą nadzieję na lepsze poznanie ludzkiego mózgu, a także rozwój neurologii.

6. Nowoczesny wykrywacz dymu

Wykrywacze dymu są urządzeniami bardzo przydatnymi, jednak potrafią być irytujące. Na pomoc przychodzi firma Nest, która to zaprezentowała „inteligentny” czujnik. Co nowego? otóż czujnik wyposażony jest w sensory, które wykrywają ciepło, dym, czad, jasność i ruch. Gdy nasz czujnik upewni się, że coś jest nie tak, zamiast wydawać irytujące odgłosy, powie po prostu: „Heads-up”, zaświeci się na żółto, a także wskaże miejsce z którego pochodzi niebezpieczeństwo. Oprócz tego, aby odwołać alarm nie trzeba wyciągać drabiny, by dostać się do wysoko umieszczonego czujnika, bowiem można to zrobić za pomocą smartphone’a.

7. Polskie roboty, a służby antykryzysowe

Polscy inżynierowie coraz bardziej przyczyniają się do rozwoju technologii. Jeden z najnowszych projektów, noszący nazwę Proteus to składający się z kilku robotów system, który za zadanie ma wspomagać działanie służb antykryzysowych. Co jeżeli ulatnia się gaz? Otóż ten mały robot wpuszczany jest na miejsce zdarzenia i bada skąd wydostają się niebezpieczne substancje. W tym samy czasie, dwa inne roboty zbierają cenne rzeczy z miejsca zdarzenia. Roboty te również pomagają strażakom rozstawić kurtynę wodną, by zlikwidować szkodliwe działanie gazu. Wszystkie te elementy połączone są w jedną całość i są nadzorowane przez jedno centrum dowodzenia.

8. Hyperloop

Bardzo często dojazdy potrafią pokrzyżować nawet najdrobniejsze plany, gdyż zajmują zbyt wile naszego czasu. Elon Musk ma jednak pomysł, który mógłby zrewolucjonizować transport. Hyperloop – swego rodzaju pozioma winda, mająca działać dzięki systemowi wiatraków – miałaby rozpędzać się aż do 1100 km/h, niebywałe prawda? Oznacza to, że droga z jednego krańca Polski na drugi, nie zajęłaby nawet godziny. Kapsuła jest na razie na etapie planowania i koncepcji, ale według twórcy, wdrożenie tej innowacji wcale nie byłoby aż takie trudne. Co więc jest problemem? Odpowiedzią moze być znane przysłowie: „Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze”

9. Podświetlane chodniki
Może nam się słusznie wydawać, iż nowe pomysły są coraz bardziej abstrakcyjne i po prostu „kosmiczne”, natomiast kto z Was nie chciałby przejść wieczorem po oświetlonej milionami małych światełek drodze? Latarnie miejskie nie dość, że pożerają ogromne ilości energii i pieniędzy, to na dodatek marnują światło oświetlając niebo zamiast chodników. Z pomysłem uniknięcia tego zjawiska wkracza brytyjska firma Pro-Teq, która to wymyśliła bardzo interesującą, ale też niedrogą alternatywę – podświetlane chodniki StarPath. Byłoby to nic innego jak wodoodporna powłoka chodnikową, która za dnia magazynuje energię ze światła słonecznego po to. by w nocy móc generować podświetlenie. Dzięki systemowi inteligentnego zarządzania energią, nawet kilka zachmurzonych dni pod rząd nie powinno stanowić dla StarPath problemu. Czy chcielibyście coś takiego w Polsce? Piszcie w komentarzach

Źródlo: benchmark.pl

Czytaj więcej13 stycznia 2014 12:25 - Dodane przez redaktor