Archiwum miesiąca Wrzesień, 2015

Firma BFT, renomowany producent automatyki i systemów zarządzania dostępem do obiektów, wprowadziła do swojej oferty dwa nowe napędy do bram skrzydłowych. PHOBOS BT A25 i PHOBOS BT A40 zastąpią dotychczasowe modele PHOBOS N BT oraz PHOBOS N L BT. W obu siłownikach wprowadzono szereg innowacyjnych rozwiązań poprawiających komfort i bezpieczeństwo korzystania z urządzeń. Unowocześniono także ich design, który jest spójny z obecną gamą produktów BFT.

Nowe napędy przeznaczone są do współpracy z tradycyjnymi bramami rozwieranymi. PHOBOS BT A25 dedykowany jest skrzydłom o długości do 2,5 metra i wadze do 250 kilogramów, natomiast PHOBOS BT A40 może obsługiwać modele o maksymalnej długości skrzydła wynoszącej nawet 4 m. Obudowy wprowadzonych właśnie do sprzedaży modeli są nieco bardziej masywne od poprzedników. Wyróżnia je także dobrze widoczne, trójwymiarowe logo firmy umieszczone na korpusie.

W obu urządzeniach zastosowano innowacyjny system mocowania do uchwytu słupka, wykorzystujący specjalny magnetyczny trzpień. Takie rozwiązanie zapewnia łatwiejszy montaż oraz znacznie poprawia estetykę całego układu. Kolejną nowością jest wyposażenie siłowników we wkładki ze spersonalizowanym kluczem, służące do wysprzęglenia napędu. Poprawia to bezpieczeństwo użytkowników sprzętu, gdyż znacznie redukuje możliwość otwarcia bramy przez osoby nieupoważnione. Zmodernizowano także konstrukcję nakrętki śruby pociągowej. W nowych napędach jest ona znacznie głębiej osadzona, co wydatnie ogranicza możliwość przypadkowego zanieczyszczenia mechanizmu.

Nowe siłowniki wykorzystują opracowaną przez BFT technologię D-TRACK, która zapewnia maksymalne bezpieczeństwo użytkowania napędów – poziom siły potrzebnej do uruchomienia zabezpieczenia amperometrycznego jest dynamicznie dobierany do warunków pracy bramy. Do sterowania systemem użyto nowoczesnej centrali THALIA LIGHT wyposażonej w wyświetlacz LCD. Umożliwia ona bardzo szybką instalację i konfigurację całego układu automatyki. Co ważne, napędy PHOBOS BT A25 i PHOBOS BT A40 są w pełni kompatybilne z akcesoriami dedykowanymi do współpracy z poprzednimi modelami siłowników PHOBOS.

Czytaj więcej22 września 2015 06:49 - Dodane przez redaktor

Urokliwy, dobrze zaprojektowany ogród prezentuje się przepięknie nie tylko za dnia, lecz także w blasku księżyca. O poranku energii dodaje nam płynąca z niego feeria soczystych barw, a wieczorem kojąco na zmysły działa subtelny blask ogrodowych lampionów, rzucających dyskretne światło na roślinność i architekturę ogrodową. Dzięki nim, zbudujemy magiczny nastrój w naszym prywatnym zieleńcu.

Pełen bujnej roślinności ogród, w którym można beztrosko spędzać wolny czas, to marzenie wielu Polaków. Utrzymanie jego niegnanego wyglądu wymaga od właścicieli sporo pracy, którą w pełni wynagradza jednak odpoczynek w otoczeniu zieleni. Przydomowy oazę spokoju warto wzbogacić o funkcjonalną, małą architekturę ogrodową i odpowiednie dodatki. Dzięki temu, stworzymy miejsce idealne zarówno do relaksu, jak  i organizacji przyjęć na świeżym powietrzu.

Zielona przestrzeń ze smakiem

Któż z nas nie pamięta osnutego niesamowitą aurą ogrodu z powieści „Tajemniczy ogród”, sfilmowanej z sukcesem przez Agnieszkę Holland. Na początku dziki i zaniedbany, objęty odpowiednią opieką stał się przestrzenią pełną pięknych kwiatów, drzew i krzewów. Uroczy zakątek możemy stworzyć również  w otoczeniu własnego domu. Ciekawym pomysłem jest np. posadzenie roślin pnących. Dobrą podstawą dla ich rozwoju będzie metalowa furtka lub drewniana altana, gdzie może powstać oryginalny, „zielony sufit”, w którego cieniu schronimy się przed słońcem. Gdy zdecydujemy się na gatunki pnączy posiadające duże, atrakcyjne i pachnące kwiaty, dodatkowo wzbogacimy wygląd altany. Musimy się jednak wówczas liczyć z tym, że przyciągną one pszczoły. Jeśli nam to przeszkadza, wybierzmy np. z powodzeniem stosowany w ogrodach winobluszcz.

Nieodłącznym elementem każdej altany lub przydomowego tarasu są meble ogrodowe. Duży urok posiadają te, wykonane z drewna. Wyposażone w miękkie, wygodne poduchy będą zapraszać nas w swoje objęcia nie tylko w upalne dni, lecz również wieczorami –  ogród „żyje” również po zmierzchu. To wtedy, gdy nie dokucza już upał, możemy poczuć niesamowitą woń kwiatów i rozkoszować się błogim relaksem w otoczeniu zieleni. Przyjazny nastrój pomogą wówczas stworzyć metalowe lampiony, których dyskretne światło nie tylko oświetli, ale i przyjemnie ogrzeje. Możemy je powiesić w altanie, czy też na rozłożystym drzewie, gdzie umieściliśmy wcześniej hamak. Lampiony cudownie będą również wyglądać ustawione szeregiem na stopniach schodów lub wzdłuż ogrodowych ścieżek. Im więcej takich latarenek na terenie posesji, tym uzyskamy ciekawszy efekt, zwłaszcza jeśli będą to punkty świetlne o różnej wielkości, intensywności i barwie. Towarzyszyć im mogą sezonowe dekoracje kwiatowe w donicach.

 

Dekoracyjnie i funkcjonalnie

Aby meble i akcesoria ogrodowe służyły nam przez długie lata, trzeba pamiętać o ich odpowiedniej konserwacji, są bowiem narażone na działanie wilgoci i promieniowania UV. Podobnie jest z metalowymi lampionami – stare możemy poddać renowacji, natomiast nowe pomalować zgodnie z naszymi preferencjami kolorystycznymi. Posłuży do tego np. Śnieżka SUPERMAL® Emalia olejno-ftalowa, dostępna w szerokiej gamie kolorów. Emalia zapewnia odporność na czynniki mechaniczne i atmosferyczne, pozwalając na uzyskanie trwałych, żywych barw.

Przed malowaniem lampionów należy odpowiednio przygotować podłoże. Powinno być suche, pozbawione rdzy i zabrudzeń. – Stare, łuszczące się powłoki malarskie usuwamy. W przypadku nowych wystarczy zmatowić je delikatnie papierem ściernym i dokładnie odpylić – tłumaczy Krzysztof Kędzior, Główny Specjalista ds. Aplikacji i Szkoleń Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA – Po starannym wymieszaniu, nanosimy wyrób na powierzchnię płaskim pędzlem z miękkim włosiem lub wałkiem gąbkowym w dwóch warstwach,  w odstępach około 24 godzin. Emalię można również z powodzeniem wykorzystać do malowania drewna i materiałów drewnopochodnych – dodaje ekspert.

Uzyskany w ten sposób, ozdobny lampion można wyposażyć w świeczkę. Jeśli w naszym ogrodzie mamy problem z komarami, to latarenka ze specjalnym wkładem zapachowym nie tylko oświetli ogród, lecz także dodatkowo pomoże odstraszyć insekty. W lampion możemy także włożyć świeczkę zapachową, która zapewni  w najbliższym otoczeniu przyjemny aromat.

Odpowiednio dobrane meble, roślinność i ogrodowe latarenki zbudują niepowtarzalną, nieco tajemniczą atmosferę ogrodu. Zielona przestrzeń będzie jeszcze ciekawsza, gdy do stworzenia struktur przestrzennych na obszarze posesji wykorzystamy wiklinę, metalowe lub drewniane stelaże, które następnie obsadzimy roślinami. Dzięki ich odpowiedniemu formowaniu zbudujemy np. oryginalną altanę, płot czy też niesamowity tunel, który poprowadzi do tarasu. To doskonała propozycja dla osób ceniących sobie naturalne rozwiązania.  Granice ogrodu warto obsadzić krzewami, które zapewnią ochronę przed wiatrem i będą stanowić zielone ogrodzenie. W ten sposób, w pobliżu własnego domu stworzymy rajski azyl.

Czytaj więcej20 września 2015 09:39 - Dodane przez redaktor

Nowoczesne wyroby stolarki budowlanej – okna, drzwi i bramy garażowe zapewniają ograniczenie strat ciepła, a co za tym idzie, zmniejszają wydatki przeznaczone na ogrzewanie budynku. Na jego bilans energetyczny przekłada się jednak również szczelność pokrycia dachowego. Jesień to ostatni moment na remont i uszczelnienie dachu zanim nadejdzie zima.

Prawidłowe zaizolowanie pokrycia dachowego tak, aby tworzyło ono jedną, zwartą całość jest kluczowe zarówno w przypadku instalacji nowej, jak i remontu użytkowanej już konstrukcji. Prowadzeniu prac montażowych sprzyja ładna pogoda. Wrzesień to dobry czas na naprawę pokrycia i uszczelnienie jego newralgicznych punktów. Nawet najstaranniej wykonany dach z czasem ulega bowiem zużyciu. Im bardziej skomplikowana jest jego konstrukcja, tym więcej punktów szczególnie narażonych na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych. Dotyczy to zwłaszcza dachu spadzistego. Miejsca, w których połać łączy się ze ścianami bocznymi lukarn, kominem czy koszami oraz wszelkie załamania i różne kąty styku płaszczyzny dachowej sprzyjają zbieraniu się wilgoci, dlatego podczas remontu należy poświęcić im sporo uwagi.

Uszczelnienie „wrażliwych” połączeń

Przed nawiewanym przez wiatr deszczem, skraplającą się pod pokryciem parą wodną czy topniejącym śniegiem zabezpiecza warstwa wstępnego krycia, czyli izolacja przeciwwilgociowa. Tworzące ją folie i membrany dachowe muszą być ze sobą szczelnie połączone na zakładach. Kluczowe jest też właściwe uszczelnienie w miejscach ich łączenia z murem. Dokładne wykonanie powyższych prac minimalizuje ryzyko powstawania mostków termicznych i wnikania wody.

Korzystając z tego, że podczas remontu pokrycie dachowe będzie częściowo lub całkowicie zdemontowane, warto sprawdzić stan znajdującej się pod nim warstwy wstępnego krycia. Przy jej uszczelnianiu można zastosować wstęgi i sznury butylowe, które dobrze sprawdzają się w dekarstwie. – Zaletami tych rozwiązań jest trwała plastyczność butylu i jego odporność na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz grzyby, pleśnie i korozję – mówi Jakub Lewacki, ekspert firmy AIB, producenta wysokiej jakości rozwiązań izolacyjnych, m.in. wstęg, sznurów i laminatów butylowych – Istotnym atutem wyrobów na bazie butylu jest również to, że można aplikować je na zimno i łatwo formować bez specjalistycznych narzędzi. Szybko wiążą się także z różnego rodzaju materiałami budowlanymi, jak szkło, drewno, stal, poliwęglany czy tworzywa sztuczne – dodaje specjalista.

Pomocne akcesoria

Dobrze skonstruowany dach jest nie tylko szczelny, lecz także zapewnia odpowiednią wentylację. Jeśli zabraknie jej pomiędzy okapem a kalenicą, może to skutkować kondensacją pary wodnej oraz zawilgoceniem konstrukcji. Aby temu zapobiec, do izolacji stosuje się taśmy kalenicowe, chroniące przed wilgocią i kurzem oraz zapewniające swobodny przepływ powietrza. Pożądaną ich cechą jest plastyczność, która pozwala na dopasowanie do różnych profili dachowych. Z tego względu, optymalne rozwiązanie stanowią tu taśmy kalenicowe na bazie butylu.

Przy remoncie pokrycia dachowego konieczne jest również sprawdzenie stanu uszczelnienia połączenia komina z dachem. Dzięki temu, unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek wywołanych np. zaciekami, kiedy zalegający w szczelinach śnieg zacznie się rozpuszczać. – W przypadku, gdy obróbka komina jest uszkodzona, należy ją wymienić. Można tu zastosować obróbkę miękką z użyciem taśm kominowych na bazie szerokich wstęg butylowych AIB – komentuje Jakub Lewacki. Taśmy te wykorzystują wymienione wcześniej zalety butylu – wysoką szczelność i łatwość kształtowania, co przekłada się również na wygodę ich użycia.

W wyniku eksploatacji dachu może też dojść do rozszczelnienia połączeń kontrłat z krokwiami i miejsc mocowań membran. Newralgicznymi obszarami, narażonymi na działanie wilgoci i powstawanie przecieków, są tam zwłaszcza punkty, w których znajdują się gwoździe oraz śruby.  Pomocnym rozwiązaniem są w tym przypadku taśmy gwoździowe. – Skuteczne uszczelnienie gwoździ i śrub zapewnia taśma butylowa B7, zbudowana z jednostronnie klejącego butylu pokrytego folią polietylenową. Jest to uniwersalny produkt naprawczy, który sprawdzi się również przy innych zastosowaniach, np. w izolacji fundamentów i doszczelnieniu posadzek – tłumaczy Jakub Lewacki.

Aby dach zdał trudny egzamin w czasie zimy, trzeba także zadbać o sprawdzenie i uzupełnienie ewentualnych ubytków w jego połaci oraz o udrożnienie rynien. Kompleksowa naprawa konstrukcji przy wykorzystaniu wysokiej jakości rozwiązań na bazie butylu zapewni szczelność i bezproblemową eksploatację dachu. Potem wystarczy jego cykliczny przegląd oraz regularna konserwacja.

Czytaj więcej18 września 2015 10:17 - Dodane przez redaktor

Wielu z nas doskonale zna to uczucie, gdy o północy nagle przypominamy sobie, że zapomnieliśmy kupić prezent dla bliskiej osoby. A jej urodziny są właśnie dzisiaj! Lekko spanikowani myślimy gorączkowo – co zrobić? Przecież nie wybiegniemy z domu w środku nocy szukać otwartego centrum handlowego. Nagle następuje olśnienie – są sklepy internetowe. Nie dość, że otwarte całą dobę, to, korzystając z ich usług, nie trzeba nawet ruszać się z kanapy. Jesteśmy uratowani…

 

Zapomniany upominek to tylko jeden z naprawdę wielu powodów, dla których odwiedzamy e-sklepy. Ich popularność w naszym kraju stale rośnie – w ubiegłym roku co trzeci Polak w wieku 16 – 74 lata przynajmniej raz zrobił zakupy przez Internet[1]. Tym samym coś, co jeszcze kilka lat temu było dostępne tylko garstce osób, dziś stało się kolejnym sposobem robienia nawet codziennych sprawunków. I chociaż kupując w sieci, nie można przymierzyć ubrań czy powąchać perfum, w żaden sposób nie zraża to amatorów e-zakupów.

Dlaczego kupujemy w Internecie?

W początkowej fazie rozwoju e-handlu w Polsce kluczowe znaczenie dla konsumentów miała cena. W sieci można było bowiem kupić towary znacznie taniej niż w tradycyjnych sklepach, zwłaszcza gdy zakupy robiło się w serwisach aukcyjnych.

– Dziś cena, choć wciąż ważna, nie ma aż takiego znaczenia – przekonuje dr Jolanta Tkaczyk, ekspertka zajmująca się analizą zachowań konsumenckich, koordynator merytoryczny studiów podyplomowych „Zarządzanie marketingowe” w Akademii Leona Koźmińskiego. – Bierze się to stąd, że wiele przedsiębiorstw czy sieci handlowych działa również w Internecie. Z tego powodu od kilku lat obserwujemy stopniowe wyrównywanie cen, choć oczywiście wiele produktów można wciąż nieco korzystniej kupić w sieci. Najczęściej różnice nie są jednak tak duże, jak jeszcze kilka lat temu.

Druga kwestia to… wygoda. Konsumenci bywają nieco leniwi i jeśli mogą coś sobie uprościć, to niemal na pewno to zrobią. Internet pozwala nam na takie drobne luksusy, jak zakup butelki mleka i dwóch bułek bez wychodzenia z domu.

– Komfort zakupu jest rzeczywiście bardzo istotnym czynnikiem działającym na korzyść sklepów i aukcji internetowych. Kolejny to kwestia podejmowania decyzji. Wiele osób wskazuje, że w sieci znacznie prościej jest im dokonywać racjonalnych wyborów – tłumaczy specjalistka z Akademii Leona Koźmińskiego. – Sprzyja temu kilka czynników, między innymi możliwość porównania kilku modeli czy ofert większej ilości sklepów. Nie bez znaczenia jest także opcja „przechowywania” towarów w koszyku, dzięki której mamy czas dokładnie zastanowić się, czy rzeczywiście chcemy kupić dany produkt. Na rosnącą popularność zakupów przez Internet wpływa również większa niż w tradycyjnych sklepach szansa zwrotu nabytych produktów.

Magia porównywarek

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2014 roku niemal 75% gospodarstw domowych w Polsce miało dostęp do Internetu[2]. Ci, którzy go nie mieli, deklarowali najczęściej, że dzieje się tak, bo po prostu nie potrzebują być w sieci. W związku z tak dużą penetracją Internetu w społeczeństwie płeć, wykształcenie czy miejsce zamieszkania przestają mieć znaczenie, jeśli chodzi o charakterystykę typowego klienta e-sklepu. Wciąż natomiast liczy się wiek.

– Nieco generalizując, można powiedzieć, że najlepszymi klientami takich punktów są osoby między 25 a 34 rokiem życia. Z kolei konsumenci w wieku od 35 do 44 lat wydają najwięcej pieniędzy, ale na określone grupy produktowe – podkreśla dr Jolanta Tkaczyk. Jak mówi specjalistka, użytkownicy sklepów tradycyjnych i internetowych to najczęściej te same osoby, jednak w zależności od kontekstu zachowujące się w różny sposób. I tak np. klienci, którzy w tradycyjnych sklepach często kupują impulsowo, w Internecie korzystają z łatwego dostępu do informacji, szczegółowo porównując ceny i wybierając najbardziej optymalną ofertę.

Internet jest do tego idealnym narzędziem. Nie trzeba tracić czasu na objeżdżanie kilkudziesięciu sklepów, a wyniki „śledztwa” dostępne są w kilka sekund. – Co ciekawe, Polacy wyróżniają się na tle Unii Europejskiej swoim zamiłowaniem do porównywarek cen. W żadnym z innych krajów nie są one tak istotnym źródłem informacji w procesie podejmowania decyzji zakupowych – przekonuje specjalistka z Akademii Leona Koźmińskiego.

A co najczęściej po tych wnikliwych analizach kupujemy w Internecie? Co piąta nabyta rzecz to odzież lub sprzęt sportowy. I choć nie mamy możliwości przymierzenia czy dokładnego obejrzenia wyrobów, to jednak ogromny wybór różnych modeli, rozmiarów i kolorów wynagradza nam te niedogodności. Nieco dalej na liście internetowych zakupów są m.in. meble, artykuły AGD, książki, żywność i kosmetyki oraz sprzęt elektroniczny.

Showrooming i ROPO

W ostatnich latach tradycyjne telefony komórkowe coraz częściej zastępowane są przez smartfony, umożliwiające łatwy i szybki dostęp do Internetu praktycznie z dowolnego punktu. Strony e-sklepów możemy przeglądać w autobusie czy tramwaju, w kawiarni, urzędzie i tysiącach innych miejsc. Powoduje to znaczne nasilenie zachowań konsumenckich związanych z wyszukiwaniem informacji, mających związek z procesem podejmowania decyzji o zakupie.

– Noszą one nawet specjalne nazwy ROPO i showrooming. Związane są z płynnym przenikaniem światów wirtualnych i rzeczywistych zakupów – wyjaśnia doktor Jolanta Tkaczyk. ROPO to skrót od słów z języka angielskiego „research online, purchase offline”. Efekt ten oznacza sytuację, gdy wyszukujemy informacje o towarach w Internecie, a następnie kupujemy je w tradycyjnym sklepie. Z kolei z showroomingiem mamy do czynienia, gdy odwiedzamy tradycyjny sklep, aby zapoznać się z produktami, a następnie kupujemy je w sieci.

– Centra handlowe coraz częściej pełnią funkcję salonu wystawowego. Klient przychodzi, ogląda towary, zapoznaje się np. z danym telewizorem czy tabletem, a następnie wraca do domu i podejmuje decyzje o zakupach. Realizuje je online, często zresztą w e-sklepie firmy, w której oglądał dany towar – precyzuje ekspertka.

Internetowe triki

W tradycyjnych sklepach sprzedawcy stosują różne triki wpływające na bardziej spontaniczne podejmowanie decyzji zakupowych. To między innymi przyjemna relaksująca muzyka, pięknie przystrojone wystawy, poczęstunki lub odpowiednio skomponowane zapachy. W przypadku
e-handlu większość tego typu zabiegów jest niemożliwa lub bardzo trudna do zrealizowania. Czy oznacza to jednak, że klienci są bezpieczni i nie da się na nich wpłynąć?

– Wprost przeciwnie, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że Internet daje znacznie większe możliwości odziaływania na klientów. Przede wszystkim w tradycyjnych sklepach znacznie łatwiej jest się zorientować, że ktoś próbuje nam coś sprzedać – przestrzega Jolanta Tkaczyk. – W sieci w zasadzie każdy nasz krok jest śledzony, dzięki czemu sprzedawcy mogą o nas wiedzieć dużo więcej, niż nam się wydaje – dodaje.

Przykładem oddziaływania sprzedawców internetowych jest tzw. remarketing, czyli możliwość wyświetlania celowanych reklam. Widząc dany banner na co drugiej odwiedzanej stronie, konsumenci wcześniej czy później kodują sobie, że określony produkt jest właśnie w promocji, więc może warto go kupić? Narzędzie to potrafi być tak silne, że reklamodawcy często sami nakładają na nie pewne ograniczenia. Internauci mogą bowiem mieć wrażenie, że reklama ich „śledzi”, co może wywoływać efekt odmienny od zamierzonego.

– Istnieją nawet algorytmy pozwalające z dużym prawdopodobieństwem przygotować dla klientów odpowiednie produkty, zanim ci w ogóle uświadomią sobie, że ich potrzebują. Na razie nie są powszechnie stosowane ze względu na pewną barierę psychologiczną. Uświadomienie sobie przez konsumenta, że ktoś wie o nim więcej niż on sam, zamiast nastrajać do zakupów skutecznie do nich zniechęca – podsumowuje dr Jolanta Tkaczyk.

Dobra nabywane przez Internet stanowią w Polsce jedynie drobny ułamek tego, co sprzedaje się w tradycyjny sposób. Z każdym kolejnym rokiem e-handel rośnie jednak w siłę. Zakupy w sieci to nic strasznego, a ze względu na dużą wygodę, ogromny wybór i atrakcyjne ceny towarów naprawdę warto je robić. Działając rozważnie, świadomie porównując oferty i korzystając z usług sprawdzonych dostawców, zaoszczędzimy nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim czas, który możemy wykorzystać np. na długi spacer z rodziną. Pamiętajmy tylko, aby na jego czas smartfona zostawić w domu.

 

Dr Jolanta Tkaczyk – doktor ekonomii w zakresie zarządzania, trener biznesu, kierownik studiów podyplomowych „Zarządzanie marketingowe”, wykładowca na studiach MBA oraz na kierunku „Zarządzanie w sektorach mody – z VIAMODA” w Akademii Leona Koźmińskiego. Specjalizuje się w prowadzeniu szkoleń z zakresu marketingu, analiz rynkowych, reklamy, technik sprzedaży, obsługi klienta, zarządzania marką i zachowań konsumenckich. Jest autorką wielu artykułów, opracowań i monografii, publikowanych w renomowanych czasopismach i wydawnictwach naukowych. Założycielka internetowego serwisu edukacyjnego na temat marketingu – www.rynkologia.pl



[1] Źródło: Główny Urząd Statystyczny – „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2014 roku”, s. 17.

[2] Ibidem s. 11.

Czytaj więcej17 września 2015 11:44 - Dodane przez redaktor

W nowym roku akademickim 2015/2016 Akademia Leona Koźmińskiego przygotowała innowacyjne studia podyplomowe „Tworzenie i rozwój nowoczesnych start-upów”. Program powstał we współpracy z wiodącymi funduszami Venture i Seed Capital. Kierowany jest do osób, które chcą tworzyć własne start-upy lub już uczestniczą w ich prowadzeniu. Rekrutacja trwa do 15 września.

 

Zdaniem uznanych twórców start-upów, dobry pomysł na taki projekt to podstawa, jednak w oparciu tylko o niego trudno odnieść rynkowy sukces. Do tego potrzebna jest ciężka praca i odpowiednia wiedza. „Tworzenie i rozwój nowoczesnych start-upów” to studia w całości traktujące o praktycznych aspektach kreacji nowych oraz skutecznego rozwoju i ekspansji już istniejących start-upów oraz start-upów technologicznych. Zajęcia prowadzą przede wszystkim osoby z dużym doświadczeniem w tworzeniu tego typu projektów, często mogące pochwalić się także praktyką akademicką, jak również doświadczeniem w R&D i pracy w przemyśle. Po ukończeniu studiów słuchacze będą wyposażeni w wiedzę i narzędzia w dużym stopniu ułatwiające odniesienie sukcesu komercyjnego przy tworzeniu lub rozwoju własnego przedsięwzięcia, w tym „twardych” technologii i wynalazków.

– Nasze studia pomogą uzupełnić kompetencje słuchaczy o niezbędne informacje spoza obszaru funkcjonowania samego start-upu – komentuje prof. dr hab. Dariusz Jemielniak, koordynator merytoryczny studiów i doświadczony twórca takich projektów. W czasie dwóch semestrów trwania programu, omawiane będą kwestie związane m.in. z modelami biznesowymi w e-gospodarce, procesem kreowania innowacji, przygotowywaniem biznesplanów, PR i marketingiem internetowym czy prognozowaniem trendów.

– Co ważne, studia uruchamiamy we współpracy z cenionymi partnerami: Polskim Instytutem Badań i Rozwoju, Business Link, Startup Hub Poland oraz SpeedUp. Dzięki temu najlepsze projekty uczestników mają od razu szansę uzyskania niezbędnego wsparcia – dodaje dr Aleksandra Przegalińska, współautorka programu studiów.

Do największych atutów studiów „Tworzenie i rozwój nowoczesnych start-upów” należy również nowoczesny, dopasowany do wymagań rynku program zajęć i ich modułowa struktura, a także możliwość pracy z osobistym mentorem. Duży nacisk położony jest na aspekt zarządzania IP oraz budowanie wartości biznesu opartej na technologii. Więcej informacji o studiach jest
dostępnych na stronie internetowej: http://www.kozminski.edu.pl/pl/oferta-edukacyjna/studiapodyplomowe/kierunki/tworzenie-i-rozwoj-nowoczesnych-start-upow/o-studiach/

Czytaj więcej16 września 2015 11:31 - Dodane przez redaktor

Wraz z początkiem września, w największych polskich stacjach telewizyjnych rusza kampania reklamowa firmy ALUPROF, wiodącego europejskiego dystrybutora systemów aluminiowych dla budownictwa. Składają się na nią 8 sekundowe billboardy sponsorskie w dwóch wersjach. Kampania odbywa się pod hasłem „Tworzymy z aluminium”.

We wtorek, 1 września br. startuje najnowsza kampania reklamowa firmy ALUPROF. Spoty będzie można oglądać do końca miesiąca w czołowych stacjach telewizyjnych. Dwie wersje billboardów sponsorskich będą emitowane zarówno na kanałach uniwersalnych: TVP 1, TVP 2, POLSAT, TVN, jak i tematycznych: TVP INFO, TVN24 Biznes i Świat. Dodatkowo rozszerzona, 30 sekundowa wersja video pojawi się na popularnych portalach internetowych, m. in.: WP, ONET oraz INTERIA.

 

Kampania prezentuje rozwiązania firmy ALUPROF dla budownictwa, dzięki wykorzystaniu których oblicze Polski zyskuje nowoczesny wygląd, na miarę XXI wieku. – Poprzez telewizyjną kampanię reklamową chcemy pokazać opinii publicznej firmę ALUPROF jako producenta nowoczesnych rozwiązań dla budownictwa: fasad, drzwi, okien czy rolet. Prezentujemy w niej ekskluzywne budynki wykonane na systemach ALUPROF, które są dumą Polski – tłumaczy Tomasz Grela, Prezes Zarządu firmy.

 

Fabuła spotów prezentuje potencjał, jaki tkwi w aluminiowych produktach i systemach dla budownictwa. – Produkty ALUPROF są wykorzystane w inwestycjach o różnej skali: od domów jednorodzinnych po stadiony – twierdzi Bożena Ryszka, Kierownik Działu Marketingu i PR ALUPROF SA. – Dlatego zdecydowaliśmy się na dwie wersje spotu: pierwszy z nich prezentuje rozwiązania, które każdy może zastosować we własnym domu. W ostatnich kadrach drugiego spotu można zobaczyć natomiast takie obiekty jak: wrocławski Sky Tower, Stadion Narodowy w Warszawie, PGE Arena Gdańsk, Pomorski Park Naukowo-Technologiczny czy Prosta Tower – dodaje.

 

ALUPROF ma miliony metrów kwadratowych doświadczenia w tworzeniu z aluminium. Prężnie działa nie tylko na rynku polskim, gdzie jest liderem w branży, lecz także na rynkach zagranicznych: w Anglii, Irlandii, Niemczech, Czechach czy USA.

 

To pierwsza tak duża kampania reklamowa ALUPROF – firmy, produkującej innowacyjne, aluminiowe systemy dla budownictwa, które zmieniają polską rzeczywistość w kategorii architektura. Filmy przedstawiają to, czym zajmuje się na co dzień polskie przedsiębiorstwo z Bielska-Białej – daje nam tworzywo wyobraźni – mówi Marcin Wojciechowski, Creative Director w Innowacyjnej Grupie Marketingowej AVEEX, odpowiedzialnej za kreację oraz produkcję spotów. Za zakup mediów odpowiadała agencja Rosatmedia.

 

Czytaj więcej 10:41 - Dodane przez redaktor

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz głosi znane polskie przysłowie. Sprawdza się ono również w przypadku zakupu nowych okien i drzwi. Przemyślany, dopasowany do naszych potrzeb wybór stolarki otworowej to jednak tylko połowa sukcesu. Newralgicznym punktem całej inwestycji jest montaż, zapewniający długotrwałą i oszczędną eksploatację zainstalowanych wyrobów.

Koniec lata i początek jesieni to czas, kiedy wielu Polaków podejmuje decyzję o zakupie nowych okien i drzwi do swoich domów oraz mieszkań. W ten sposób przygotowujemy budynek i nasze kieszenie do nadchodzących chłodów – energooszczędna stolarka to oszczędność energii cieplnej i wysoki komfort użytkowania obiektu. Nieprawidłowy montaż nawet najlepszej jakości wyrobu może jednak zniweczyć wszystkie wcześniejsze wysiłki. Jak zatem uniknąć problemów wynikających z niewłaściwej instalacji?

Montaż kompletny

Inwestycja w ciepłe, ciche i szczelne okna i drzwi powinna być powiązana z ich dobrym montażem, który zapewni ochronę przed ucieczką ciepła, hałasem, wiatrem czy deszczem na tym samym poziomie, co w wybranym przez nas wyrobie. Kluczowe jest tuprawidłowe umieszczenie konstrukcji w otworze montażowym, jej stabilne zamocowanie a następnie skuteczne uszczelnienie.   W przypadku stolarki okiennej, optymalny sposób to osadzenie wyrobu w warstwie ocieplenia, co pozwala ograniczyć praktycznie do minimum ryzyko wystąpienia mostków termicznych. Okno jest wówczas mocowane nie do ocieplenia, lecz na specjalnych konsolach, listwach lub profilach przytwierdzonych do muru.

Szczelność całej przegrody jest taka, jak szczelność jej najsłabszego elementu, dlatego montaż stolarki otworowej powinien być kompletny, tzn. zabezpieczać wszystkie newralgiczne punkty. Oprócz szczeliny między ramą okienną lub drzwiową a ścianą, takim miejscem jest przestrzeń pod parapetem i na dole drzwi. Niewłaściwie zaizolowany parapet może prowadzić do powstawania nieprzyjemnych przewiewów i zawilgocenia. Aby im zapobiec, w nowoczesnej instalacji stosuje się specjalne bloki podparapetowe, dopasowane kształtem do profili okiennych. Zapewniają one pewne podparcie ościeżnicy, a wykorzystane w miejscu jej połączenia z oknem taśmy izolacyjne gwarantują szczelność.

Popularnym rozwiązaniem wykorzystywanym we współczesnym budownictwie mieszkaniowym są drzwi tarasowe (w budynkach jednorodzinnych) i drzwi balkonowe (w obiektach wielorodzinnych). Zwykle montowane są one jeszcze zanim ułożona zostanie warstwa podłogowa. W tym wypadku brak właściwej instalacji przestrzeni pod ramą drzwiową tworzy mostki termiczne. W celu ograniczenia ryzyka ich powstawania, miejsce to powinno być zabezpieczone profilem poszerzającym oraz taśmą izolacyjną, tak aby nie dopuścić do przenikania wilgoci.

 

Izolacja dobrze zabezpieczona

Poza uszczelnieniem wypełnienia wokół okien i drzwi, niezwykle istotne jest również odpowiednie zabezpieczenie warstwy izolacyjnej. Zawilgocona, narażona na bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych szybko traci swoje właściwości termiczne i akustyczne. Nierzadko spotykaną praktyką jest pozostawienie piany poliuretanowej bez żadnej osłony. Wówczas kruszy się ona, przestaje spełniać swoje funkcje i zamiast chronić, generuje straty cennego ciepła.

W nowoczesnym montażu stolarki otworowej stosuje się instalację warstwową, składającą się z trzech warstw: środkowej, wewnętrznej i zewnętrznej. Strefę środkową tworzy izolacja termiczna, wykonywana najczęściej z piany poliuretanowej. Zadaniem warstwy wewnętrznej, paroszczelnej jest ochrona termoizolacji przed wnikaniem pary wodnej zbierającej się w pomieszczeniach. Zbudowana jest ona z paroszczelnych taśm okiennych. Warstwa zewnętrzna, która chroni izolację przed wilgocią z opadów atmosferycznych, to taśma paroprzepuszczalna. Przy montażu można wykorzystywać również taśmę rozprężną, spełniającą wszystkie trzy wymienione wyżej funkcje. Zaletą tego rozwiązania jest możliwość użycia tylko jednego wyrobu. – Podobnie, jak piana poliuretanowa, tak i taśmy powinny być zabezpieczone przed działaniem promieniowania UV. Z reguły wystarczy nałożenie na nie warstwy tynku. Najlepiej kierować się tu zaleceniami producenta danego wyrobu. Niezależnie od tego, jakie rozwiązanie wybierzemy miejmy na uwadze, że błędy popełnione przy montażu trudno potem naprawić – tłumaczy Zdzisław Maliszewski, doradca ds. technicznych i normalizacyjnych Związku POiD, organizatora kampanii edukacyjnej „DOBRY MONTAŻ„.

Do swoich domów oraz mieszkań możemy wybierać coraz cieplejsze okna i drzwi. Aby w pełni wykorzystać ich zalety i cieszyć się oszczędnościami uzyskanymi w skutek ograniczenia strat ciepła, powinniśmy jeszcze zadbać o prawidłową instalację. Mimo, że jest to końcowy etap całej inwestycji  w nową stolarkę budowlaną, to w dużej mierze od niego zależy, czy zakupione przez nas rozwiązanie spełni swoje funkcje. Dobry produkt i dobry montaż to połączenie, które zapewni nam spokojny sen i komfortowe użytkowanie profesjonalnie zainstalowanych wyrobów.

***

Ogólnopolska kampania edukacyjna „DOBRY MONTAŻ” to organizowana przez Związek POiD akcja, promująca wśród inwestorów indywidualnych ideę prawidłowej instalacji wyrobów stolarki budowlanej. Partnerami „DOBREGO MONTAŻU” są firmy: AIB, FAKRO, Hörmann, Marcopol, Soudal, Porta KMI Poland, POL-SKONE, PROLINE, WIŚNIOWSKI.

Czytaj więcej 09:17 - Dodane przez redaktor

Właśnie zakończyły się VIII Mistrzostwa Polski Branży Budowlanej w Żeglarstwie Morskim. Tegoroczna odsłona tych niecodziennych zawodów miała miejsce w dniach 5-12 września w Chorwacji. Firma AIB, wiodący producent wysokiej jakości rozwiązań izolacyjnych, była Patronem Głównym tego wydarzenia.

Umacnianie pozycji polskich marek na arenie międzynarodowej, integracja polskiej branży budowlanej oraz prawdziwa, sportowa rywalizacja to główne cele branżowych Mistrzostw Polski w Żeglarstwie Morskim. W tym roku zmierzyły się w nich załogi 25 jachtów. Podczas wyścigu zawodnicy mieli do przepłynięcia ponad 100 mil morskich.

Od lat staramy się wspierać inicjatywy, które służą konsolidacji i rozwojowi sektora polskiej stolarki budowlanej – tłumaczy Maciej Ślączka, Prezes AIBMistrzostwa w żeglarstwie morskim to nie tylko okazja do świetnej zabawy, lecz przede wszystkim nawiązywania wzajemnej współpracy i zacieśnienia więzi pomiędzy polskimi firmami związanymi z szeroko pojętą branżą budowlaną. Właśnie z tego powodu aktywnie je wspomagamy – dodaje. Firma AIB wystawiła w zawodach również własną reprezentację. Pod jej banderą płynęła łódź o wdzięcznej nazwie „CHAMPAGNE”. Drużyna AIB zajęła 9. lokatę w kategorii łodzi małych, a w klasyfikacji generalnej uplasowała się na 12. pozycji.

Odbywające się już po raz ósmy regaty są największym wydarzeniem polskiej branży budowlanej realizowanym poza granicami Polski. Organizatorem VIII Mistrzostw Polski Branży Budowalnej w Żeglarstwie Morskim jest firma FAKRO.

Czytaj więcej 08:39 - Dodane przez redaktor

W ubiegłą sobotę, 12 września br., miał miejsce dzień otwarty dla kandydatów na studia MBA w Akademii Leona Koźmińskiego. Wydarzenie zgromadziło liczne grono uczestników. Wszyscy zebrani mogli wziąć udział w  wykładach, specjalnie przygotowanych na tę okazję, a tym samym poczuć atmosferę, która panuje na zajęciach w jednej z najlepszych biznesowych uczelni w Polsce.

„MBA OPEN DAY W KOŹMIŃSKIM” jest organizowany z myślą o osobach poszukujących dla siebie najlepszego kierunku kształcenia na wyższych szczeblach kariery. – Studia MBA wydają mi się cenne ze względu na mój rozwój osobisty. Chciałbym zyskać dzięki nim szerszą perspektywę przy podejmowaniu działań na polu zawodowym, zarówno w kwestii zarządzania ludźmi, jak i finansowania inicjowanych przeze mnie przedsięwzięć. Wyobrażam sobie, że te studia staną się dla mnie narzędziem, które będzie skutecznie wspierało moją bieżącą pracę i podnosiło ją na wyższy poziom – tłumaczy dr Kamil Złoczewski z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie – planetarium Niebo Kopernika, który przybył na Dzień Otwarty. – Od wielu osób z mojego otoczenia słyszałem, że studia MBA w Koźmińskim należą do najlepszych w Polsce, mają liczne certyfikaty międzynarodowe, są na wysokim poziomie. Dlatego jestem zainteresowany właśnie tą uczelnią. Przyszedłem sprawdzić, jak rzeczywiście wyglądają studia u najlepszych – dodaje. Akademia Leona Koźmińskiego jest jedyną uczelnią w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, która posiada najważniejsze akredytacje biznesowe: EQUIS, AACSB, AMBA oraz CEEMAN. Koźmiński jest również najwyżej notowaną polską szkołą w rankingach „Financial Times”.

W ramach „MBA OPEN DAY W KOŹMIŃSKIM” odbyły się dwa wykłady. Zajęcia z ekonomii poprowadził dr Jacek Tomkiewicz, a warsztaty z negocjacji prof. Robert Rządca. Uczestnicy mogli również zapoznać się z bogatą ofertą edukacyjną uczelni oraz porozmawiać z kadrą dydaktyczną o praktycznych aspektach poszczególnych programów. Lista kierunków MBA jest bardzo rozbudowana: znajdziemy na niej zarówno wszechstronne studia menadżerskie „Executive MBA”, jak i sprofilowane pod konkretną branżę, w tym m.in. „MBA Finanse”, „MBA IT”, „MBA dla kadry medycznej”, „MBA dla inżynierów” czy „MBA HR”.

 

Czytaj więcej14 września 2015 13:17 - Dodane przez redaktor

10 września 2015 r. zapisze się w pamięci lokalnej społeczności Barłomina na długo, bo właśnie tego dnia nastąpiło przekazanie głównej nagrody w dziewiątej edycji konkursu „Kolorowe boiska… czyli Szkolna Pierwsza Liga”. Szkoła Podstawowa im. ks. Jana Twardowskiego otrzymała nowe, wielofunkcyjne boisko sportowe ufundowane przez Fabrykę Farb i Lakierów Śnieżka SA. Pełnowymiarowy obiekt o syntetycznej nawierzchni wyposażony jest m.in. w kosze do koszykówki, bramki do piłki ręcznej oraz słupki i siatkę do piłki siatkowej.

 

Budowę obiektu realizował wieloletni partner konkursu firma Tamex. Inwestycja przebiegła wzorcowo, a wykonawca mógł liczyć na życzliwe przyjęcie,  zainteresowanie i wsparcie lokalnej społeczności.

Uroczyste otwarcie boiska uświetnił program artystyczny. Uczniowie odtworzyli swój zwycięski LipDub, a także zaprezentowali specjalnie przygotowane przedstawienie, odnoszące się do tematu kampanii – „Kolory inspirują”.

 

W części oficjalnej, obok uczniów i nauczycieli ze zwycięskiej szkoły, uczestniczyli także przedstawiciele Fundatora, reprezentanci władz lokalnych oraz inni zaproszeni goście. – To piękny prezent dla naszych uczniów oraz szansa na dalszy rozwój i możliwość nabycia nowych umiejętności, już nie tylko artystycznych. Jeszcze raz, z tego miejsca i w tym zacnym gronie, pragnę podziękować za to wspaniałe, nowoczesne boisko – powiedziała Halina Szlaga, Dyrektor Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Barłominie.

Później nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi, a potem na nowym boisku rozegrano pierwszy mecz pomiędzy rodzicami a uczniami szkoły podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego. Na koniec odbył się wspólny trening z zaprzyjaźnioną drużyną Arki Gdynia.

Otwarcie boiska było huczne i kolorowe, ale tak naprawdę najważniejsze wydarzy się później, kiedy dzieci będą mogły rozwijać swoje sportowe pasje korzystając z nowego obiektu. – Wierzymy, że kreatywność uczniów i ich zaangażowanie będzie procentować na tej nowej arenie. Życzymy kolejnych zwycięstw oraz wielu sportowych emocji – powiedział Łukasz Dobrowolski, Dyrektor ds. Marketingu FFiL Śnieżka SA.

***

Założenia konkursu

Celem cyklicznego konkursu „Kolorowe boiska… czyli Szkolna Pierwsza Liga” jest popularyzowanie wśród dzieci idei aktywnego spędzania czasu. Aby jednak dzieci miały odpowiednie warunki do uprawiania sportu, potrzebne są odpowiednie obiekty. Dzięki kampanii Śnieżki co roku szkoły podstawowe z małych miejscowości z całej Polski mają szansę wygrać profesjonalne, wielofunkcyjne boisko.

 

Boisko ufundowane przez Śnieżkę wykonał wieloletni partner programu – firma Tamex Obiekty Sportowe S.A. Pomysłodawcą i fundatorem programu „Kolorowe boiska… czyli Szkolna Pierwsza Liga” jest Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA. Więcej informacji oraz zdjęć można znaleźć na www.koloroweboiska.pl

***

Informacja o fundatorze

Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA, z siedzibą w Lubzinie (woj. podkarpackie), powstała w 1984 roku, a pod obecną nazwą funkcjonuje od 1998 roku. Spółka jest jednym z liderów rynku farb i lakierów w Polsce, posiadającym zakłady produkcyjne zarówno w kraju, jak i za granicą. Wszystkie wyroby produkowane są w oparciu o System Zapewnienia Jakości ISO 9001. Śnieżka jako jedyne przedsiębiorstwo produkcyjne w Polsce posiada także akredytowane laboratorium badawcze

(AB 855). Firma prowadzi rozbudowane działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, poza własną fundacją – Fundacja Śnieżki „Twoja szansa” są to dwa autorskie programy społeczne „Kolorowe boiska… czyli Szkolna Pierwsza Liga” oraz „Dziecięcy świat w kolorach”.

Więcej pod adresem: www.sniezka.pl

Czytaj więcej11 września 2015 11:58 - Dodane przez redaktor