Archiwum kategorii ‘Internet’

Gładkie ściany i sufity to efekt pracy fachowca używającego wysokiej jakości produktów. Takie rozwiązania oferuje Śnieżka ACRYL-PUTZ®. W ramach promocji, która ruszyła wraz z początkiem sierpnia, wykonawcy mają możliwość otrzymać bezpłatnie jedną z gładzi tej marki. Po przetestowaniu wyrobu i podzieleniu się swoją opinią na jego temat, mogą zdobyć atrakcyjne nagrody!

Promocja „Za gładź nie płać” dedykowana jest dla wykonawców i trwa przez 3 miesiące – od 1 sierpnia do 31 października 2016 roku. Aby wziąć w niej udział, wystarczy wysłać sms na podany przez Organizatora numer. Po zgłoszeniu wykonawca otrzymuje za darmo wybraną, najbardziej odpowiadającą jego potrzebom gładź kurierem pod wskazany adres wraz z produktem niespodzianką. Do wypróbowania jest jedno z trzech rozwiązań Śnieżka ACRYL-PUTZ®: wykończeniowa gładź szpachlowa ACRYL-PUTZ® FS 20 FINISZ (opakowanie 17 kg), polimerowo-gipsowa gładź szpachlowa ACRYL-PUTZ® ST12 START PRO (opakowanie 20 kg) lub gładź szpachlowa ACRYL-PUTZ® ST10 START (opakowanie 20 kg).

Po przetestowaniu produktu, należy podzielić się swoją opinią na stronie: www.acrylputz.pl. Autorzy najciekawszych opinii zdobędą nagrody rzeczowe – szlifierkę do gładzi, elektronarzędzia oraz ubrania ochronne. Akcji towarzyszy również konkurs skierowany do punktów handlowych.

Zapraszamy do udziału w promocji! Szczegółowe informacje można znaleźć pod adresem: http://konkurs.acrylputz.pl

Czytaj więcej18 sierpnia 2016 12:30 - Dodane przez redaktor

Od 14 czerwca w głównych kanałach telewizyjnych można oglądać 30-sekundowe spoty reklamowe FAKRO, producenta okien dachowych, akcesoriów do okien oraz schodów strychowych. Pozwalają one zapoznać się z walorami produktów innowacyjnej polskiej firmy z 25-letnim doświadczeniem na rynku.

Ogólnopolska telewizyjna kampania reklamowa FAKRO jest emitowana w głównych kanałach telewizji publicznej i komercyjnej: TVP 1, TVP 2, Polsat oraz TVN. Jeszcze do połowy lipca, przede wszystkim w weekendowej ramówce, w popularnych pasmach telewizyjnych, będzie można zobaczyć 30-sekundowy spot. Jego główną bohaterką jest dziewczynka w wieku szkolnym, która rozwiązuje oryginalne zadanie. W równaniu tym pojawiają się produkty z oferty firmy FAKRO, w tym nowoczesne osłony zewnętrzne – markizy. Dziewczyna doskonale sobie z nim radzi i perfekcyjnie podaje wynik, kończąc łamigłówkę słowami: Elegancja, komfort i jakość – to musi równać się FAKRO.

Obok głównego nurtu kampanii przez okres 2 tygodni będą emitowane 8-sekundowe spoty reklamowe z billboardem, prezentujące markizy do okien fasadowych. FAKRO pojawi się również w programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie zostanie zaprezentowany felieton z finału akcji społecznej „Markizy FAKRO chronią maluchy”, za której realizację odpowiada Innowacyjna Grupa Reklamowa Aveex. Billboardy FAKRO jako oficjalnego partnera Piłkarskiej Reprezentacji Polski można spotkać również przy głównych wiadomościach sportowych w TVP1. Dopełnieniem całej kampanii jest sponsoring programu „Dom Marzeń”, który właśnie startuje w telewizji TVN.

Za realizację spotów odpowiada firma KENRYCZ 4 MEDIA, za zakup mediów dom mediowy ROSAT MEDIA. Ze strony FAKRO kampanię realizuje Leszek Mężyk. 

Czytaj więcej4 sierpnia 2016 06:25 - Dodane przez redaktor

Nadmiernie nagrzany budynek nie jest przyjaznym miejscem ani do pracy ani do odpoczynku. Do niedawna walka z upałem była nierówna. Tradycyjne rozwiązania nie zapewniały dostatecznej ochrony przed słońcem lub powodowały prawie całkowite zaciemnienie pomieszczeń. Prawdziwą rewolucją jest pojawienie się nowoczesnych, wielofunkcyjnych markiz, które można stosować w oknach pionowych.

Okno pozbawione osłon, wyposażone w szyby z powłoką niskoemisyjną przepuszcza około 60% docierającego do niego promieniowania słonecznego. Po zetknięciu się z przedmiotami znajdującymi się w środku, promieniowanie to zamienia się w ciepło i powoduje nagrzewanie się wnętrza. Zastosowanie zasłony wewnętrznej (np. w postaci rolety) wydaje się rozwiązywać ten problem.   W praktyce sprawia jednak, że promieniowanie słoneczne jest pochłaniane przez roletę,  a następnie przemienia się w ciepło, które zamiast na zewnątrz obiektu, emitowane jest do jego wnętrza. Przed nadmiernym nagrzewaniem się pomieszczeń chronią nowoczesne markizy do okien pionowych.

Ochrona przez całą dobę

Zalety markiz okiennych można docenić zarówno w słoneczny dzień, jak i w nocy. Markiza VMZ FAKRO z zasuniętą siatką skutecznie zapobiega nagrzewaniu się pomieszczeń – promieniowanie słoneczne absorbowane jest już przed szybą, a ciepło emitowane na zewnątrz, a nie do wnętrza. Ogranicza również przenikanie do budynku szkodliwego promieniowania UV, a markizy w wersji elektrycznej  pełnią funkcję moskitiery, tworząc barierę przed owadami. – Zaletą użycia markizy okiennej jest także to, że zacienia ona wnętrze, zapewniając prywatność, a jednocześnie umożliwia widoczność na zewnątrz. W chronionym przez nią pomieszczeniu w ciągu dnia jest więc wystarczająco jasno i nie trzeba już włączać sztucznego oświetlenia – mówi Janusz Komurkiewicz, Członek Zarządu FAKRO, producenta okien dachowych i akcesoriów do okien, w tym nowoczesnych markiz. Markizy VMZ montowane są na zewnątrz okien pionowych. Z przeprowadzonych przez FAKRO badań wynika, że są one do 8 razy skuteczniejsze niż powszechnie stosowane rolety wewnętrzne. Stanowią dobrą alternatywę nie tylko dla tradycyjnych osłon okiennych, lecz również dla klimatyzacji, która jest kosztowna, energochłonna oraz mało przyjazna dla użytkowników, gdyż może powodować alergie i przeziębienia.

Przyjazna konstrukcja

Konstrukcja markizy okiennej jest prosta. Składa się z dwóch prowadnic i kasetonu (elementy te wykonane są z profili aluminiowych) montowanego przed oknem oraz wytrzymałej, odpornej na działanie czynników atmosferycznych siatki wykonanej z włókna szklanego powlekanego PVC. Każdy produkt został przebadany na odporność na wiatr zgodnie z obowiązującymi normami. Według normy PN EN 13561:2004 + A1:2008 posiada on w tym zakresie najwyższą, 3 klasę (przy możliwych 4 klasach: od 0 do 3). Oznacza to, że wytrzyma podmuchy wiatru z prędkością 49 km/h, jednak wewnętrzne badania wykazały, że markiza w wersji elektrycznej może przenieść obciążenie nawet do prędkości wiatru 120 km/h. Markizy dostępne są w różnorodnych wersjach: obsługiwane ręcznie, zasilane prądem z sieci elektrycznej lub baterią solarną. Mogą być sterowane w jednym z trzech trybów: automatycznym (samoczynne rozwijanie i zwijanie markizy w zależności od stopnia nasłonecznienia), półautomatycznym (samoczynne rozwijanie, zwijanie za pomocą pilota) oraz obsługiwanie przez użytkownika za pomocą pilota.

Prosty montaż

Markiza okienna montowana jest na zewnątrz okna, we wnęce szpaletowej. Konstrukcja kasetonu i prowadnic oraz ich oznaczenie w praktyce uniemożliwiają nieprawidłową instalację tych elementów. Produkt po złożeniu zgodnie z instrukcją, można przykręcić bezpośrednio do ramy okna lub też do wnęki szpaletowej. W przypadku montażu markizy okiennej z baterią solarną plusem jest brak konieczności doprowadzania zasilania i ingerencji w fasadę budynku, a także wykorzystanie energii odnawialnej. To rozwiązanie dobrze sprawdzi się szczególnie przy gotowych obiektach, z wykonaną już elewacją, której inwestor nie chce naruszać. – W naszej ofercie znajduje się zestaw uchwytów montażowych, który pozwala na instalację markiz przez jedną osobę od wewnątrz pomieszczenia. Zastosowane uchwyty są uniwersalne i pasują do większości okien otwieranych, a dzięki regulowanym szczękom są kompatybilne z dostępnymi na rynku profilami okiennymi. Dodatkowo posiadają zabezpieczenia w postaci podkładek tworzywowych chroniących okno przed zarysowaniem. Szczegóły dotyczące procesu instalacyjnego można obejrzeć w filmie instruktażowym na stronie internetowej FAKRO – mówi Janusz Komurkiewicz. Markizy można obsługiwać również korzystając z przycisków znajdujących się w wewnętrznej części kasetonu. Bez względu na to jaki tryb obsługi wybierzemy, istnieje możliwość zatrzymania markizy w dowolnej, odpowiadającej nam pozycji.

Stosowanie w oknach pionowych zewnętrznych akcesoriów chroniących przed słońcem jest szczególnie ważne, jeśli chodzi o mocno nasłonecznione pomieszczenia zlokalizowane od strony południowej i zachodniej. W tej roli doskonale sprawdzą się nowoczesne markizy okienne, które łączą w sobie prostą konstrukcję, maksymalną funkcjonalność i są ekologiczne – to prawdziwa okienna rewolucja.

Czytaj więcej21 lipca 2016 09:07 - Dodane przez redaktor

Szpaler krzewów lub drzew wokół domu zapewnia domownikom poczucie komfortu, upragniony cień latem, a także ograniczenie hałasów dobiegających z sąsiedztwa. Obecność bujnej roślinności  w najbliższym otoczeniu budynku oznacza również, że jego elewacja może być narażona na rozwój grzybów i pleśni. Obecnie na rynku dostępne są jednak rozwiązania, które pozwalają cieszyć się zarówno urokiem zieleni, jak i estetyką fasady domu.

Zielone sąsiedztwo domu jest przyjemne dla oka i spełnia ważne funkcje. Liście wychwytują kurz,  a także inne zanieczyszczenia z powietrza, podnoszą jego wilgotność i chronią przed nadmiernym nagrzewaniem się murów oraz znajdującego się wokół budynku chodnika. Drzewa, krzewy i pnącza dodają też przestrzeni oryginalnego uroku. Jednocześnie trzeba pamiętać, że skupiska zieleni, a zwłaszcza dużych drzew o rozrośniętych koronach, które zacieniają dom, mogą sprzyjać zawilgoceniu ścian zewnętrznych i powstawaniu na nich zielonych nalotów. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie odpowiednich tynków i farb elewacyjnych.

Elewacja pod ochroną

Wysoka wilgotność oznacza korzystne warunki dla rozrostu wykwitów. Zasada ta dotyczy również elewacji budynku, gdzie mogą pojawiać się grzyby, pleśnie i algi. Są one nieestetyczne, a ich obecność to sygnał, że tynki nie są dostatecznie chronione. Zawilgocenie może ponadto prowadzić do poważnych uszkodzeń fasady i przenikać do wewnętrznej warstwy muru. Usunięcie nalotów jest trudne i czasochłonne, dlatego najlepiej wcześniej zapobiec ich rozwojowi. Przy tym wcale nie trzeba rezygnować z zielonego otoczenia domu. – Zadbana elewacja to wizytówka budynku.  W utrzymaniu jej estetyki i ochronie przed zagrożeniami biologicznymi oraz zabrudzeniami pomoże wykorzystanie wysokiej jakości tynków i farb elewacyjnych. Dla obiektów zlokalizowanych w pobliżu skupisk zieleni, zbiorników wodnych, a także ruchliwych ciągów komunikacyjnych czy zakładów przemysłowych dedykowane są wyroby charakteryzujące się wysoką odpornością na korozję biologiczną i zabrudzenia – mówi Dariusz Wróbel, Specjalista ds. Szkoleń FFiL  Śnieżka SA.

Przykładem takiego produktu jest np. Tynk Silikatowo-Silikonowy TSS 25 FOVEO TECH. Poza wymienionymi wyżej właściwościami, jest on również paro przepuszczalny i mało nasiąkliwy, a także łatwy w aplikacji. Dobrze sprawdzi się przy wykonywaniu cienkowarstwowych wypraw tynkarskich w systemach ociepleń oraz na nowych i odnawianych podłożach mineralnych na zewnątrz i wewnątrz budynków. Do tynku należy dobrać odpowiednią farbę elewacyjną, gdyż pomalowanie elewacji niskiej jakości produktem zniweczy efekt wcześniejszych prac tynkarskich.

Innym rozwiązaniem, które można zastosować jest tynk zawierający Teflon® surface protector. – Ten dodatek obniża napięcie powierzchniowe powłoki, przez co ogranicza przywieranie zanieczyszczeń. Tynk zawiera także środki grzybobójcze, stanowiące barierę dla rozwoju grzybów, pleśni i alg na jego powierzchni – dodaje Dariusz Wróbel. Dzięki wykorzystaniu wysokiej jakości produktów, elewacja będzie kompleksowo chroniona i zachowa swoją estetykę przez długi czas.

Żyjące ściany

Zieleń wokół domu to nie tylko drzewa, krzewy i kwiaty. Zielone pnącza można zaprosić też na ściany zewnętrzne budynku – wzbogacą jego bryłę, pomogą chronić przed nadmiernym nagrzewaniem się domu latem i stworzą przyjemny mikroklimat. Wokół tego rodzaju rozwiązań narosło dużo wątpliwości, m.in. to czy pnącza nie będą niszczyć elewacji i nie spowodują zawilgocenia tynków. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie – rośliny pnące czerpią wodę z podłoża, co powoduje, że osuszają równocześnie teren wokół ściany, a podczas opadów woda spływa po ich liściach tworzących swego rodzaju „parasol” nad fasadą domu. To sprawia, że mogą one stać się naszym sojusznikiem w walce z zagrzybieniem i pleśnią.

Warunkiem czerpania korzyści z pnączy rosnących na ścianach zewnętrznych jest nieuszkodzony, dobrze wykonany tynk. Pędy mogą bowiem wrastać w różnego rodzaju ubytki i szczeliny, powodując tym samym ich rozsadzanie. Z sadzeniem roślin najlepiej poczekać rok od ukończenia elewacji, gdy zdąży już ona całkowicie przeschnąć. Trzeba również pamiętać, że rośliny mogą zarastać rynny, instalacje wysokiego napięcia czy inne przewody – nie należy do tego dopuścić, trzeba je więc regularnie przycinać.

Jakie gatunki pnączy sprawdzą się na ścianach zewnętrznych? Niektóre z nich są samoczepne, tzn. przywierają do powierzchni za pomocą specjalnych korzonków lub przylg – nie zniszczą dobrze wykonanej elewacji, lecz mogą pozostawić na niej ślady. Jeśli chcemy ich uniknąć, to lepszym rozwiązaniem będzie wybór roślin wspinających się na podporach – wówczas konieczne będzie zbudowanie dla nich „rusztu”, odsuniętego od tynku na kilka centymetrów. To rozwiązanie polecane do tynków cienkowarstwowych. Podpory mogą być mniej (wykonane z drutu lub sznura) lub bardziej (drewniane i mocno umocowane w murze) solidne, w zależności od bujności pnączy i ich ciężaru. Popularne gatunki wymagające „rusztu” to m.in. glicynia, powojniki, akebia oraz winorośl.

Zadbana elewacja domu, wzbogacona o roślinne otoczenie świetnie wpisuje się w modny trend zielonej architektury. Moda jak wiemy, szybko jednak przemija, a zieleń otulająca budynek może zostać z nami na długo, przynosząc liczne korzyści. Jeśli tylko odpowiednio zadbamy o ochronę ścian zewnętrznych, będziemy mogli się cieszyć ich estetyką przez długie lata. Z zazdrości zzielenieć mogą za to nasi sąsiedzi, którzy zechcą mieć podobne rozwiązanie u siebie…

Czytaj więcej20 lipca 2016 06:42 - Dodane przez redaktor

Genialny sprzedawca – tak skuteczny, że aż przerażający… Wielu z nas od razu przed oczami staje postać Wilka z Wall Street, doskonale wszystkim znanego dzięki przebojowi kinowemu Martina Scorsese`a. Czy dziś opłaca się iść drogą jego bohatera i być na bakier z etyką? Zdecydowanie nie! Za chodzenie na skróty firmy płacą drogo. Sukces handlowca i zatrudniającego go przedsiębiorstwa tkwi w dbałości o interes klienta. Z postawy nastawionej na długoterminowe relacje wynikają korzyści dla obu stron transakcji. Tylko taki kurs warto obrać.

Jeszcze kilkanaście lat temu pokutowało przekonanie, że każdy handlowiec to naciągacz, spragniony szybkiego, a przede wszystkim spektakularnego sukcesu finansowego. Tak zwanych cwaniaków, jak filmowy Wilk z Wall Street, w którego postać wcielił się doskonale Leonardo DiCaprio, wykorzystujących swoją przewagę w zakresie wiedzy dotyczącej produktu oraz umiejętności wywierania wpływu, aby zrealizować jedynie własne interesy, wcale nie było tak wielu. Jedna „czarna owca” bynajmniej nie przesądza o całym „stadzie”, a jednak… Może okryć je złą sławą i tak też po części się stało. Dziś standardy pracy w zawodzie sprzedawcy są znacznie bardziej wyśrubowane i co znamienne – duży nacisk kładzie się na etykę. Dzięki temu buduje się pozytywny etos sprzedawcy, do którego można mieć pełne zaufanie – a zaufanie to przecież jedna z najcenniejszych wartości w świecie przedstawicieli handlowych.

A po co mi to?

Nabić w butelkę, zrobić w balona, wpuścić w maliny, wyprowadzić w pole, wystrychnąć na dudka… Któż nie zna tych, jakże obrazowych określeń? Każdy konsument choć raz odczuł je na własnej skórze, gdy zorientował się, że zrobił coś wbrew sobie. Potem ochłonął, ale został z problemem sam na sam, chowając urazę do sprzedawcy. Tak rodzą się stereotypy, przez które uczciwi handlowcy muszą walczyć z etykietą cwaniaków. – Mamy jeszcze zakorzenioną nieufność do kogoś, kto coś sprzedaje. Myślę, że ona jest bardziej historyczna niż zbudowana dzisiejszymi zachowaniami handlowców – tłumaczy Adam Mitura, założyciel firmy Mitura Academy, która prowadzi zindywidualizowane projekty szkoleniowo-doradcze dla handlowców, wspierające ich w sprzedaży. Współcześnie magiczne sztuczki czy techniki związane z czystą manipulacją przestają być skuteczne, a przede wszystkim, patrząc na prowadzenie biznesu długofalowo, są zupełnie nieopłacalne. W świecie Internetu zadowolenie klienta ma szczególną wartość. Stawianie na lojalność odbiorcy i budowanie z nim długoterminowych relacji generuje znacznie większe zyski niż jednorazowe transakcje w myśl zasady: sprzedaj i zapomnij – Internet nie zapomina! – Obecnie standardy w sprzedaży stoją na wysokim poziomie. Etyka jest w cenie. Wynika to z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze właściciele firm zrozumieli, że każdy może w sieci internetowej zamieścić dowody świadczące o tym, że został oszukany, co z kolei prawdopodobnie przełoży się na pogorszenie kondycji przedsiębiorstwa. Po drugie podłoża zmian należy upatrywać w zmianie pokoleniowej. Młodzi ludzie nie przejawiają już tak mocno cechy, którą kiedyś nazywało się w sprzedaży eufemicznie przedsiębiorczością, czyli mówiąc wprost cwaniactwa. Trzecia przyczyna dotyczy zaś klientów, którzy uwrażliwili się już na tego rodzaju nietyczne zachowania, nie akceptują ich, a ponadto wiedzą gdzie szukać sprawdzonej wiedzy – dodaje Adam Mitura.

Bez przeciągania liny

Każdy sprzedawca, który myśli poważnie o swojej przyszłości w zawodzie oraz dobrym wizerunku zatrudniającej go firmy, powinien zachowywać się profesjonalnie. Ów profesjonalizm wyraża się m.in. poprzez wykorzystywanie uczciwych zasad postępowania. A uczciwe postępowanie akcentuje wartość potrzeb klienta. – Jako Mitura Academy często pracujemy nad tworzeniem standardów sprzedaży. Podczas realizacji poszczególnych projektów, udaje nam się przekonać handlowców, że podejście nadzwyczaj zdecydowane i ofensywne nie jest jedyną metodą na sukces. Pewności siebie sprzedawcom można dostarczyć w inny sposób. Powinni oni skupić swoją uwagę na informowaniu, doradzaniu, a nie tylko naciskać na klienta – mówi Adam Mitura. Dbałość o interes potencjalnego nabywcy dobra czy usługi powinna wyrażać się zatem w umiejętności budowania z nim długoterminowych relacji, z których wynikają korzyści dla obu stron transakcji. Na szczęście dużo polskich firm posiada już zestaw dobrych praktyk związanych ze sprzedażą. Taki uniwersalny Kodeks Etyki proponuje ponadto Stowarzyszenie Zarządzania Sprzedażą. W zobowiązaniach wobec zawodu sprzedawcy zostały omówione tu takie zagadnienia jak: rozwój, godność, zaangażowanie, poufność, uczciwość. Ponadto organizacja zawarła w dokumencie konieczne powinności wobec pracodawcy: transparentność, efektywność, konsekwencję, lojalność, a także klientów: wiarygodność, informowanie, satysfakcję oraz szacunek.

Uczciwość się opłaca

Należy być uczciwym w kontaktach z klientami, gdyż pozostajemy wówczas w zgodzie z własnym sumieniem, zyskujemy szacunek otoczenia, a dodatkowo zwyczajnie się nam to opłaca. – Naprawdę nie trzeba oszukiwać, wymyślać niestworzonych benefitów dotyczących oferowanego produktu, aby go sprzedać. Rozwiązania dostarczane przez producentów są bowiem coraz lepsze, a w wielu przypadkach można byłoby nawet rzec, że doskonałe. One często bronią się same. Jedyne, co należy zrobić to zaprezentować je odbiorcy. Pokazać realne korzyści, jakie dostarczają, zadając sobie wcześniej trud rozmowy na temat klienta, aby poznać jego potrzeby – przekonuje specjalista Mitura Academy. – Warto nauczyć się rozmowy z klientem, budowania zaufania, odpowiednich zachowań wobec niego – rzeczy co prawda subtelnych, ale to właśnie one w dzisiejszym świecie znaczą najwięcej – dodaje.

„Sprzedaj mi ten długopis. Możesz sprzedawać wszystko…”  słyszymy w hicie kinowym Martina Scorsese Wilk z Wall Street, pytanie brzmi – tylko w jakim stylu? W centrum uwagi postawmy potrzeby klienta, a nie tylko własny interes. Wówczas jest duża szansa, że działając na zasadzie win-win, firma odniesie sukces.

Czytaj więcej13 lipca 2016 13:06 - Dodane przez redaktor

W Akademii Leona Koźmińskiego, 24 lutego br., odbyło się spotkanie otwarte „Profesjonalizm w coachingu. Jakiego coacha wybrać?”, na którym byli obecni przedstawiciele największych organizacji zrzeszających coachów. Konferencja została zorganizowana przez International Coach Federation Polska i Centrum Coachingu Akademii Leona Koźmińskiego w celu szerzenia profesjonalnej wiedzy o profesji coacha.

W auli Akademii Leona Koźmińskiego na spotkaniu otwartym „Profesjonalizm w coachingu. Jakiego coacha wybrać?” zebrało się grono osób żywo zainteresowanych tematyką coachingu. Wśród nich nie zabrakło profesjonalnych coachów, osób kształcących się do wykonywania tego zawodu, przedstawicieli instytucji coachingowych oraz mediów. – Uważam, że pomysł zorganizowania tego typu konferencji jest bardzo wartościowy. Dzięki inicjatywie każdy z uczestników ma możliwość zgłębiania wiedzy o profesjonalnym coachingu oraz zapoznania się z opiniami ekspertów, którzy są związani z tą profesją od kilkunastu lat oraz mają duże doświadczenie pod kątem pracy z klientem. ICF, Izba Coachingu czy Akademia Leona Koźmińskiego są takimi instytucjami, które wyznaczają pewnego rodzaju wartości. Oferują ten rodzaj wiedzy, który pozwala być profesjonalnym coachem i działać dla dobra klienta – tłumaczy Agnieszka Szczepaniak, jedna z uczestniczek konferencji.

Inicjatywa International Coach Federation Polska oraz Centrum Coachingu Akademii Leona Koźmińskiego jest odpowiedzią na pojawiające się ostatnio w różnego rodzaju mediach błędne definicje pojęcia „coaching”. Niejednokrotnie profesja ta jest niesłusznie mylona z innymi technikami wsparcia, jak: trenerstwo, szkolenia, pomoc psychologiczna czy mowa motywacyjna. – Idea spotkania jest jak najbardziej słuszna, temat ciekawy, na czasie – dużo się teraz dyskutuje na temat coachingu: czym jest, a czym nie. Mam nadzieję, że małymi krokami, dzięki właśnie takim spotkaniom, będzie szerzyła się odpowiednia wiedza na temat tej profesji, a dyskusja w mediach się uspokoi, wejdzie na wyższy poziom, bliższy prawdy. Nie można przecież definiować coachingu tak szeroko, jak to się teraz robi, gdyż zaprzecza to samej jego koncepcji. Spotkałem się nawet z porównaniami do czarów, a nie tędy droga – dodaje Grzegorz Iwańczyk, obecny na konferencji.

W pierwszej części spotkania odbyły się ciekawe wykłady wybitnych ekspertów, których celem było rzetelne i obiektywne wyjaśnienie, czym naprawdę jest profesjonalny coaching. Dr Lidia D. Czarkowska, Dyrektor Centrum Coachingu w Akademii Leona Koźmińskiego, opowiedziała m.in. o kryteriach profesjonalizacji w zawodzie coacha oraz normach i wartościach w profesjonalnym coachingu. Zbigniew Kieras, certyfikowany Coach MCC, ICF, wygłosił mowę o odpowiedzialności jako podstawowej własności i prawie klienta oraz źródłach i kierunkach uwagi w profesjonalnym coachingu. Natomiast Artur Michalski, Prezes ICF Polska, wytłumaczył kwestie wpływu, jakie mają organizacje coachingowe oraz sami profesjonalni coachowie na odbiór mitów na temat coachingu przez potencjalnych klientów. Przemówienia zwieńczyła dyskusja panelowa z udziałem gości specjalnych, podczas trwania której uczestnicy spotkania mogli zadawać pytania. Wszyscy obecni fachowcy zgodnie podkreślili wartość etyki, akredytacji oraz superwizji dla świadczenia usług coachingowych najwyższej jakości.

 

Czytaj więcej1 marca 2016 13:21 - Dodane przez redaktor

25 lutego 2016 r. w Opolu odbędzie się I Międzynarodowe Sympozjum poświęcone inicjatywie przywrócenia Jedwabnego Szlaku – „One Belt, One Road”. W wystąpieniach i panelach wezmą udział ministrowie, przedstawiciele nauki oraz biznesu zarówno z Polski jak i z Chin.

„One Belt, One Road” to inicjatywa rządu Chińskiej Republiki Ludowej, mająca na celu przywrócenie Jedwabnego Szlaku, jako projektu gospodarczego na miarę XXI wieku. Program został ogłoszony w 2013 roku. By go wesprzeć władze chińskie stworzyły Fundusz Jedwabnego Szlaku z kapitałem początkowym 40 mld dolarów. Program realizowany jest we współpracy z partnerami z Europy i Azji. „One Belt, One Road” to nie tylko projekt gospodarczy. Jest to wielowymiarowy program obejmujący inicjatywy społeczno-gospodarcze związane z przepływem dóbr i usług oraz transferem wiedzy, pomiędzy Chinami a krajami Europy Środkowej i Wschodniej (CEEC’s). Założenia inicjatywy przewidują, że jej efekty będą korzystne dla wszystkich uczestników w dziedzinie kultury, nauki, edukacji, infrastruktury, handlu czy produkcji. – Współpraca z Chinami to ogromna szansa dla polskich uczelni. A z racji tego, że w relacjach z Państwem Środka jesteśmy od lat liderem w Polsce, inicjujemy te działania wspólnie z Konferencją Rektorów Akademickich Szkół Polskich właśnie w Opolu – mówi prof. Marek Tukiendorf, rektor Politechniki Opolskiej.

Temat reaktywacji Szlaku Jedwabnego będzie omawiany 25 lutego na Politechnice Opolskiej podczas I Międzynarodowego Sympozjum „One Belt, One Road”. W wystąpieniach i panelach wezmą udział ministrowie, przedstawiciele nauki oraz biznesu zarówno z Polski jak i z Chin. Swój udział w sympozjum zapowiedział wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kacperczyk, chargé d’affaires ambasady Chińskiej Republiki Ludowej Lin Jian oraz I Sekretarz i Naczelnik Wydziału Edukacyjnego chińskiej ambasady w Polsce, Liu Wansheng. Wystąpienia planują także prof. Wiesław Banyś, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), rektor Uniwersytetu Śląskiego oraz prof. Marek Tukiendorf, rektor Politechniki Opolskiej, organizatora sympozjum. W panelach dyskusyjnych wezmą też udział przedstawiciele władz lokalnych m.in. marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, wojewoda opolski Adrian Czubak, marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień oraz wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Paneliści omawiać będą potencjały regionalne związane z inicjatywą stworzenia nowego Jedwabnego Szlaku, wyzwania stojące przed uczestnikami programu, kwestie transportu i logistyki oraz możliwości transferu wiedzy i produktów, które daje „One Belt, One Road”.

Patronat medialny: Europerspektywy, Nowa Trybuna Opolska, Radio Opole

Obsługa medialna: Bandera design . strategy . pr

Pełną agendę I Międzynarodowego Sympozjum „One Belt, One Road” można znaleźć pod adresem:

https://wu.po.opole.pl/konferencja-one-road-one-belt/

Czytaj więcej18 lutego 2016 15:21 - Dodane przez redaktor

Oferta edukacyjna Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie została wzbogacona o nowe szkolenie – „Warsztaty certyfikacyjne MindSonar”. Kurs dedykowany jest wszystkim profesjonalistom, którzy w swojej codziennej praktyce zawodowej potrzebują narzędzia umożliwiającego skuteczny pomiar sposobu myślenia danej osoby w danej sytuacji. Zajęcia potrwają sześć dni i odbędą się w dwóch turach: od 27 do 29 stycznia 2016 roku oraz od 13 do 15 marca.

Bezbłędne diagnozowanie przyczyn problemów w zespole, skuteczne rozwiązywanie konfliktów, pomoc w dokonywaniu trafnej selekcji kandydatów czy dostosowywaniu zmiany do kultury organizacyjnej firmy – to tylko niektóre z obszarów, które wspomaga nowoczesne narzędzie psychometryczne, jakim jest MindSonar. Szkolenie z jego zastosowania w praktyce odbędzie się w styczniu i w marcu 2016 roku w Akademii Leona Koźmińskiego. Adresowane jest ono do specjalistów zawodowo zajmujących się rozwojem kompetencji i umiejętności innych osób, m.in. coachów, konsultantów biznesowych, trenerów, pracowników działów HR czy doświadczonych menedżerów.

– MindSonar to pierwsze narzędzie psychologiczne dokonujące pomiaru sposobu myślenia osób w różnych kontekstach. Dlatego nie bada ono osobowości czy ogólnej preferencji człowieka, lecz jego style myślenia w danej, konkretnej sytuacji albo szeregu powtarzających się sytuacji.  Jest narzędziem coachingowym, dostarczającym niezbędnej wiedzy wspierającej zmianę strategii mentalnych, zachowań czy postaw – tłumaczy Tomasz Zawadzki, coach i konsultant biznesowy wdrażający MindSonar w Polsce, współprowadzący szkolenie w Akademii Leona Koźmińskiego – Narzędzie to pozwala dokładnie poznać motywacje pracowników, dowiedzieć się, co jest dla nich ważne, w jakich obszarach możliwe są napięcia i konflikty. Dzięki temu ułatwia na przykład budowanie zgranych i maksymalnie skutecznych zespołów – dodaje specjalista. Praktyczne zastosowanie kwestionariusza jest bardzo szerokie. Informacje zawarte w powstałych z jego użyciem profilach umożliwiają m.in. znaczącą poprawę komunikacji w firmie czy organizacji, projektowanie efektywnych szkoleń, wspieranie zmian i poprawianie procesów grupowych, a także rozwiązywanie konfliktów czy skuteczną rekrutację.

Twórcą narzędzia jest Jaap Hollander, uznany holenderski psycholog, coach i trener, który przez 5 lat z rzędu był honorowany nagrodą magazynu Quote, przyznawaną najlepszym specjalistom w Holandii. Ekspert osobiście poprowadzi pierwszą część szkolenia, podczas której słuchacze dowiedzą się m.in. w jaki sposób analizować profile MindSonar oraz poznają nowoczesne techniki coachingowe związane z procesem zmiany stylów myślenia. Po zdaniu egzaminów końcowych, uczestnicy warsztatów otrzymają specjalny certyfikat uprawniający do korzystania z narzędzia. Jest on honorowany w wielu krajach na całym świecie.

Więcej informacji o warsztatach można znaleźć na stronie internetowej Akademii Leona Koźmińskiego.

Czytaj więcej5 stycznia 2016 09:54 - Dodane przez redaktor

Agencja RedPen PR, która wchodzi w skład Innowacyjnej Grupy Marketingowej Aveex, odświeżyła swój logotyp. Nowy znak graficzny jest konsekwencjąszeregu pozytywnych zmian, które zaszły przez wszystkie lata działalności RedPen PR.

 

 

W świadomości społecznej marka to suma unikalnych wyobrażeń i obietnic o danym produkcie bądź usłudze. Ich najlepszą syntezą jest logotyp, który owe refleksje aktywizuje.Budowa spójnej z działalnością firmy identyfikacji wizualnej przyczynia się do jej sukcesu na rynku. Na przełomie lat charakter brandu może jednak ulec zmianie, wówczas niezbędny okazuje się rebranding znaku graficznego, który oddawałby w pełni wszystkie nabyte wartości. Taki krok podjęła właśnie Agencja RedPen PR, która w stosunkowo krótkim czasie znacząco rozwinęła swój potencjał, intensywnie współpracując z największymi markami między innymi z branży budowlanej i wyposażenia wnętrz przy realizacji projektów wizerunkowych. Odzwierciedleniem tego postępu jest nowe logo RedPen PR.

 

Modernizacja znaku firmowego RedPen PR przebiegła w myśl zasad ewolucjonizmu, co pozwoliło zachować rozpoznawalność marki. Zmianie uległa typografia logotypu. Nazwa została zapisana ciągiem wielkimi literami. Ponadto znacznie uproszczono krój czcionki. Aby podtrzymać ciągłość wizualną ze starym emblematem, dodano niewielkie zaokrąglenia. Kolorem przewodnim, z którym brand był identyfikowany, pozostała niezmiennie czerwień. Obie wersje spaja szkic stalówki, która od zawsze kojarzy się z działalnością twórczą, jest symbolem dobrego stylu i jakości oraz kryje w sobie element prestiżu.Dziś możliwości w kwestii kreacji wizualnej są znacznie większe niż w momencie, gdy powstawała Agencja RedPen PR. A dobrze zaprojektowany, nowoczesny logotyp,spójny z charakterem marki, prezentujący wszystkie jej wartości wyróżnia ją na tle konkurencji już przy pierwszym kontakcie ze znakiem, mocno zapadając w pamięć – tłumaczy Marcin Wojciechowski, Creative Director w Innowacyjnej Grupie Marketingowej Aveex. Taki jest właśnie odświeżony i uaktualniony wygląd logotypu RedPen PR

 

Rebranding znaku graficznego dotyczy również innych marek, które wchodzą w skład Innowacyjnej Grupy Marketingowej Aveex.

Czytaj więcej24 sierpnia 2015 15:22 - Dodane przez redaktor

 

Oferta firmy ALUPROF, globalnego dystrybutora systemów aluminiowych dla budownictwa, powiększyła się o dwa nowe produkty. Nowości w portfolio produktowym to: nowoczesny system ścian wewnętrznych MB-80 OFFICE oraz system okien o wąskich profilach MB-SLIMLINE.

 

Podstawowym wyróżnikiem systemu okien o wąskich profilach MB-SLIMLINE jest mała szerokość profili widocznych od zewnętrznej strony konstrukcji, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej izolacyjności termicznej (współczynnik UW może wynosić nawet 0,8 W/(m2K), akustycznej oraz szczelności na wodę i powietrze. Służy on przede wszystkim do wykonywania różnych typów okien izolowanych termicznie otwieranych do wewnątrz (rozwieranych, uchylnych, rozwierano-uchylnych) oraz stałych. MB-SLIMLINE umożliwia budowę okien w dwóch wariantach: z widocznymi lub niewidocznymi profilami skrzydeł. – System ten może również świetnie zastąpić starego typu okna wykonane z profili stalowych, zapewniając podobny wygląd od strony zewnętrznej zabudowy, jednocześnie znacznie zwiększając izolacyjność termiczną przegrody. Dzięki temu zachowamy harmonijny wygląd elewacji – tłumaczy Bożena Ryszka, Kierownik Działu Marketingu i Public Relations ALUPROF SA.

 

System wewnętrznych ścian działowych dwuszybowych MB-80 OFFICE umożliwia prawie nieograniczoną swobodę aranżacji przestrzeni biurowej, zgodnie z najnowszymi trendami w budownictwie. – W rozumieniu współczesnej architektury obiekty nowoczesne, to takie, które zaprojektowano zgodnie z koncepcją architektury otwartej. Nurt ten uwidacznia się również we wnętrzach obiektów, co stwarza nowe zapotrzebowanie na różnego rodzaju ściany działowe – komentuje Elżbieta Dziubak, Generalny Architekt ALUPROF SA.

System MB-80 OFFICE cechuje wysoka izolacyjność akustyczna, która pozwala projektantowi na wygłuszenie poszczególnych stref biura (akustyka na poziomie 50 dB w zależności od zastosowanych wypełnień). Pozwala to na stworzenie tzw. stref pracy indywidualnej.

 

Dzięki funkcjonalności systemu MB-80 OFFICE, projektant uzyskuje większą swobodę w dostosowaniu charakteru wnętrza do potrzeb inwestora. System umożliwia przykładowo wybór różnego rodzaju wypełnień: przeziernych oraz nieprzeziernych. Istnieje również możliwość zamontowania żaluzji wewnątrz przegrody szybowej, co pozwoli na szybką zmianę charakteru pomieszczenia w zależności od potrzeb. Tego typu ścianę można także w razie potrzeby połączyć ze zwykłą ścianą wykonaną z karton-gipsu o grubości 75 mm. Ukrycie przewodów instalacji elektrycznej wewnątrz kształtowników ścianki nie stanowi również problemu, a przyczyni się do zachowania nienagannej estetyki pomieszczenia. Biorąc pod uwagę możliwości wykonywania na profilach aluminiowych różnych powłok dekoracyjno-ochronnych, przegrody te są produktem idealnym do zaprojektowania nowoczesnego biura.

Czytaj więcej31 lipca 2015 08:56 - Dodane przez redaktor