Wpisy z tagiem ‘drewno’

Zielony jest w modzie – zarówno w diecie, jak i w naszym najbliższym otoczeniu. Ogródki powstają nawet na dachach budynków, coraz więcej osób decyduje się również na samodzielną uprawę warzyw i ziół. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż zieleń może cieszyć nie tylko oczy, lecz także podniebienie – wystarczy tylko stworzyć dobre warunki dla rozwoju roślin.

 Wyhodowane, umieszczone w osłonach zioła lub kwiaty możemy kupić dziś niemal na każdym bazarku, ale największą przyjemność sprawiają te, uprawiane samodzielnie. Możemy to robić nawet, jeśli nie mamy własnego ogrodu, umieszczając rośliny w skrzynkach i doniczkach na balkonie lub parapecie. Ważne, by były one estetyczne i trwałe.

Zieleń na wyciągnięcie ręki

Do wyboru są różnego rodzaju osłony: ceramiczne, plastikowe, wiklinowe, drewniane lub też wykonane z włókniny. Wiele jest także sposobów na rozmieszczenie ich w domu – dzięki specjalnym rozwiązaniom mogą tworzyć zieloną, niemal pionową ścianę, a nawet… wisieć do góry nogami. Z reguły jednak decydujemy się na tradycyjne ustawienie doniczek. Zasadzone w nich kwiaty (np. skrzydłokwiat czy paproć), w pokoju będą cieszyć wzrok domowników, a dodatkowo pomogą nawilżyć i oczyścić powietrze w pomieszczeniu. Zioła w kuchni to natomiast prawdziwy „must have” nie tylko dla zaawansowanych kucharzy – która pani domu nie chciałaby mieć świeżej bazylii, mięty czy kolendry na wyciągnięcie ręki?

 Aby osłony na rośliny pięknie się prezentowały i były trwałe, konieczne jest ich dobre zabezpieczenie. W myśl zasady DIY (do it yourself, czyli zrób to sam) możemy się o to pokusić samodzielnie. W przypadku doniczek wykonanych z niemalowanego wcześniej drewna (ich zalety to estetyka, naturalny wygląd i stosunkowo niewielki ciężar), wystarczą proste zabiegi. – Drewniana doniczka narażona będzie na działania wilgoci oraz innych warunków atmosferycznych. Kwiaty lub zioła wynosimy często z domu na balkon, a umieszczone w osłonach rośliny są dobrym rozwiązaniem również dla osób posiadających ogród. Drewno należy zabezpieczyć wykorzystując dedykowane dla tego materiału wyroby, np. impregnaty, lakiery lub lakierobecje – wyjaśnia Dariusz Wróbel, Specjalista ds. Szkoleń FFiL Śnieżka SA.

Wśród produktów przeznaczonych do ochrony i dekoracji drewna znaleźć można m.in. wyrób łączący w sobie cechy lakieru i bejcy – Lakierobejcę Dekoracyjno-Ochronną Super Wydajną VIDARON. Jej zalety to bardzo wysoka wydajność (do 30m2/l przy jednokrotnym malowaniu), żelowa formuła zapewniająca wygodną aplikację, a także atest Bezpieczeństwo Zabawek PN-EN 71.3, co sprawia, że wyrobem można malować nawet dziecięce zabawki.

 Miętowy zawrót głowy

 Pomalowaną drewnianą doniczkę powinniśmy dodatkowo wyłożyć folią ogrodową lub budowlaną, co oddzieli drewno od warstwy ziemi i zapobiegnie gniciu materiału. Potem możemy ją dowolnie ozdobić lub umieścić nazwę rośliny, która się w niej znajduje. Dużo ziół to rośliny jednoroczne, jednak odpowiednio zadbane rosną długo – w końcu w domu nie dosięgnie ich mróz, którym byłyby zagrożone na zewnątrz. Trzeba tylko pamiętać o ich właściwym podlewaniu i zapewnieniu odpowiedniej ilości światła słonecznego.

Wśród popularnych ziół są też takie, które będą nam towarzyszyć przez wiele lat – należy do nich mięta. Jest bardzo wdzięczna w uprawie, a przy tym uniwersalna – można ją dodawać zarówno do sałatek i mięs, jak drinków, lemoniad czy deserów. Skomponowane z jej udziałem, domowe mojito w upalne dni będzie smakować wybornie. Istnieje wiele różnych odmian mięty, a jej zapach możemy dopasować do własnego gustu, wybierając m.in. spośród mięty czekoladowej, cytrynowej czy też posiadającej silny, świeży aromat, mięty pieprzowej.

Uprawę we własnoręcznie ozdobionej doniczce możemy zacząć od wysiania nasion lub też hodowli sadzonki, którą zakupimy w sklepie czy też wykopiemy w ogródku znajomych. Bez względu na to, jakie rozwiązanie wybierzemy, dzięki samodzielnej uprawie zyskamy kwiaty i świeże zioła, które z powodzeniem mogą stanowić w diecie dobrą alternatywę dla szkodliwej w nadmiarze soli. Umiejętnie przyprawiona kuchnia zyska dodatkowe smaki,  a kwitnące kwiaty wynagrodzą nam drobny wysiłek włożony w ich uprawę.

Czytaj więcej21 lipca 2016 08:15 - Dodane przez redaktor

 

Znajdująca się w portfolio Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA marka Vidaron zdobyła prestiżowy tytuł Created in Poland Superbrands 2015/16. Jest on przyznawany markom, które mogą pochwalić się polskim rodowodem oraz ugruntowaną pozycją i wizerunkiem na rodzimym rynku.

 

Vidaron został laureatem Created in Poland Superbrands 2015/16 w kategorii „Remont i wykończenie domu/farby i lakiery”. To zaszczytne wyróżnienie przyznano marce po raz pierwszy. Tym samym, Vidaron dołączył do elitarnego grona najsilniejszych, najbardziej znanych i najchętniej polecanych przez polskich konsumentów brandów.

 

- Obecność kolejnej naszej marki w grupie Superbrands pokazuje, jak silne wizerunkowo są należące do FFiL Śnieżka SA brandy, potwierdza również ich wysoką jakość i dopasowanie do potrzeb odbiorców – komentuje Łukasz Dobrowolski, dyrektor ds. marketingu w Fabryce Farb i Lakierów Śnieżka SA. W tej oraz wcześniejszych edycjach rankingu tytuły Superbrands zdobywały również marki Śnieżka oraz MAGNAT.

 

Superbrands to międzynarodowa organizacja działająca od ponad 20 lat w 80 krajach na całym świecie. Zajmuje się promowaniem idei brandingu poprzez identyfikację, nagradzanie i prezentację najsilniejszych marek, które swój sukces osiągnęły dzięki korzyściom, jakie oferują. W tym roku laureatów wyłoniono z grupy ponad 2 300 marek konsumenckich. W procesie ich oceny wzięło udział około 15 tysięcy konsumentów oraz 40 ekspertów branżowych, którzy wyłonili Superbrands.

 

Vidaron to marka produktów przeznaczonych do ochrony i dekoracji drewna. W jej asortymencie znajduje się szeroka gama wyrobów: od impregnatów i lakierów, przez olej, szpachle i bejce, aż po nowoczesne lakierobejce. Zapewniają one drewnu optymalny poziom ochrony i konserwacji, a także umożliwiają jego elegancką i wysmakowaną dekorację. Produkty Vidaron dedykowane są profesjonalistom, a także hobbystom poszukającym najlepszych, sprawdzonych rozwiązań.

Czytaj więcej27 listopada 2015 16:00 - Dodane przez redaktor

Gdy zima za pasem, nie dajmy się zaskoczyć pierwszym opadom śniegu oraz przymrozkom. Zawczasu przygotujmy meble ogrodowe i drewniane elementy małej architektury w ogrodzie do nadejścia najchłodniejszej z pór roku. Dzięki temu, zyskają skuteczną ochronę i posłużą nam jeszcze przez długi czas.

 

Winter is coming! Wyciągamy z szafy cieplejszą odzież, szczelnie zamykamy okna i śmielej odkręcamy kaloryfery. W trakcie przygotowań do nadejścia chłodów nie zapomnijmy także o zabezpieczeniu przedmiotów, które są stale narażone na działanie czynników atmosferycznych, a w czasie zimy będą poddane szczególnie trudnemu egzaminowi. Drewniany stół w ogrodzie, wykonane z tego szlachetnego materiału altana, płot czy też huśtawka wymagają teraz naszej opieki.

Ochrona na lata

Zimowe warunki pogodowe szkodzą trwałości drewna. Mogą powodować jego butwienie, sprzyjać rozwojowi grzybów i pleśni, a w efekcie doprowadzić do niszczenia materiału.  Jeśli wybierzemy odpowiednie wyroby i właściwie ich użyjemy, zapewnimy drewnianym meblom i elementom architektury ogrodowej ochronę nie tylko na jeden sezon zimowy. Sami zaś zyskamy sporo wolnego czasu, gdyż dobrze zabezpieczone drewno praktycznie nie będzie wymagać zabiegów pielęgnacyjnych. O czym należy pamiętać, aby uzyskać taki efekt?

Poza jakością samego wyrobu, którego użyjemy, istotne są również warunki jego aplikacji. – Wyroby przeznaczone do ochrony i dekoracji drewna należy nakładać w temperaturze podłoża i otoczenia od +5°C do +30°C, przy wilgotności względnej powietrza do 65% i przy braku opadów atmosferycznych – radzi Krzysztof Kędzior, Kierownik ds. Szkoleń Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA – Jeśli na drewnie występują zbutwiałe fragmenty, usuńmy je. Ewentualne ubytki można wypełnić za pomocą masy szpachlowej do drewna. Miejsca zaatakowane przez grzyby trzeba zabezpieczyć preparatem grzybobójczym – dodaje ekspert. Do pracy przygotujmy narzędzia: odpowiedni pędzel, szpachelkę oraz papier lub gąbkę ścierną. Jeśli do przeszlifowania będą większe powierzchnie, warto wspomóc się szlifierką automatyczną. Gdy nie ma jej w naszym domowym warsztacie, sprzęt można wypożyczyć.

 

Zachować piękny wygląd, zapewnić trwałość

Sposób zabezpieczenia drewnianych mebli i elementów należy uzależnić od tego, czy były one już wcześniej malowane. Surowy materiał najlepiej pokryć impregnatem, który głęboko penetruje drewnianą strukturę i wnika w nią. Wysokiej jakości impregnat, np. Impregnat Ochronno-Dekoracyjny VIDARON zapewnia kompleksową ochronę przed czynnikami atmosferycznymi i zagrożeniami biologicznymi (sinizną, grzybami i owadami). Pamiętajmy o tym, że drewno przeznaczone do impregnacji powinno być gładkie, suche  i oczyszczone. Najpierw aplikujemy impregnat w wersji bezbarwnej, na który następnie nakładamy impregnat w wersji kolor lub też inny produkt nawierzchniowy – np. lakierobejcę lub lakier zewnętrzny.

Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku drewna wcześniej malowanego, gdzie konieczne jest usunięcie starychpowłok farb i lakierów oraz dokładne odpylenie powierzchni. Na tak przygotowane podłoże nakładamy impregnat w wersji bezbarwnej, który stworzy warstwę podkładową. Następnie aplikujemy wybrany produkt tworzący warstwę finalną – ciekawym rozwiązaniem jest np. Lakierobejca Dekoracyjno-Ochronna Super Wydajna VIDARON. Posiada ona bardzo wysoką wydajność (do 30/m2/l), a dzięki żelowej formule nie kapie podczas malowania.

Lubimy relaksować się w ogrodzie, a przyjemnie jest odpoczywać w zadbanej altance czy też na estetycznie pomalowanej drewnianej ławce. Nie wszystkie z tych elementów możemy jednak na zimę przenieść w bezpieczne miejsce, z dala od chłodu i wilgoci. Niezabezpieczone drewno będzie narażone na niszczenie. Rozwiązaniem jest wykorzystanie wyrobów, które zapewnią wysoki poziom ochrony przed trudnymi warunkami atmosferycznymi i zagrożeniami biologicznymi, a jednocześnie pozwolą na wydobycie szlachetnego uroku drewna.

Czytaj więcej16 listopada 2015 08:29 - Dodane przez redaktor

To jedne z najstarszych znanych człowiekowi narzędzi. Ich historia liczy ponad czternaście tysięcy lat, a mimo to, wciąż są regularnie używane. Praca nimi wymaga jednak sporo siły i doświadczenia. Siekiery, bo o nich mowa, współcześnie wykonuje się już nie z kamienia czy brązu, ale z odpowiednio kutej i hartowanej stali oraz twardego drewna lub kompozytów. Dokładnie wyważone, precyzyjnie zaostrzone, są niezastąpione w naprawdę wielu pracach w ogrodzie i wokół domu.

Koniec września i pierwsza połowa października to w zasadzie ostatni gwizdek na przygotowanie zapasu drewna na opał do kominków i pieców centralnego ogrzewania. Gotowe szczapy można, co prawda, kupić w sklepie, jednak ich samodzielne przyszykowanie – choć to ciężka praca – pozwoli zaoszczędzić sporo pieniędzy, daje również ogromną satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Metrowej długości bale drewna bez większych problemów kupimy w każdym leśnictwie. Po ich przetransportowaniu do domu trzeba je jeszcze pociąć, a następnie porąbać na odpowiedniej wielkości szczapy. Ta ostatnia czynność nie obędzie się bez dobrej siekiery. Podpowiadamy, jak wybrać najlepszy model do wykonania tej i wielu innych robót wokół domu, których jest naprawdę dużo nie tylko jesienią, lecz przez cały rok.

Stal, drewno i kompozyt

Osobom używającym siekiery jedynie od czasu do czasu może wydawać się, że wszystkie są identyczne, a ewentualne różnice związane są głównie z ich wielkością i ciężarem. W rzeczywistości sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. To dość proste narzędzie ma wiele typów, a jego budowa jest modyfikowana w zależności od przeznaczenia. Dotyczy to zarówno głowicy, czyli części roboczej, jak i trzonka. Oba te elementy składają się z kilku modułów. – Głowice wykonuje się najczęściej ze stali węglowej, odpowiednio kutej i hartowanej. Według najprostszego i najczęściej spotykanego podziału, składa się ona z ostrza, obucha i tzw. ucha, czyli otworu, w którym zamocowany jest trzonek – tłumaczy Tomasz Syska, Brand Manager marki dedykowanych profesjonalistom narzędzi ręcznych PROLINE*, w tym najwyższej jakości siekier i toporków. Z kolei rękojeść bywa dzielona na trzonek właściwy i uchwyt, często pokrywany specjalną, antypoślizgową farbą lub antypoślizgowym tworzywem. Znacznie zwiększa to komfort i bezpieczeństwo pracy.

Tradycyjnie trzonki wykonuje się z drewna. Musi ono być odporne na wilgoć, twarde i sprężyste oraz nie powinno ulegać odkształceniom. Świetnie sprawdzają się tu takie gatunki, jak jesion czy bardzo wytrzymałe, amerykańskie drewno hikorowe. Taką rękojeść osadza się w głowicy na wcisk, a dodatkowo, dla pewniejszego połączenia wbija się w nią specjalnie ukształtowany klin. Coraz popularniejsze stają się jednak siekiery z trzonami wykonanymi z tworzyw sztucznych, najczęściej różnych kompozytów włókna szklanego. – Mają one szereg zalet, dzięki którym znacznie przewyższają jakością modele z klasycznymi uchwytami – przekonuje Brand Manager marki PROLINE – Przede wszystkim tego typu modele mają rękojeści na stałe połączone z głowicą, co zapewnia większą stabilność i wytrzymałość narzędzia, eliminuje również problemy z osadzaniem trzonów. Kompozyty mają dużą odporność na zginanie, nie nasiąkają wodą ani nie rozsychają się – dodaje specjalista.

Dobierz model do zadania

Duża ilość dostępnych typów siekier sprawia, że bez trudu możemy zaopatrzyć się w narzędzie dopasowane budową, ciężarem i wielkością do najczęściej wykonywanych przez nas prac. Zdecydowanie najbardziej rozpowszechnione są siekiery uniwersalne. Można wykorzystać je do różnych zadań, od przygotowywania drewna na opał, przez zastosowania w stolarstwie i ciesielstwie, aż po liczne roboty w ogrodzie, a nawet na kempingu. Problem w tym, że nie są one projektowane pod określone zastosowania, a co za tym idzie, praca nimi może nie być maksymalnie efektywna. Z tego powodu warto rozważyć zakup bardziej wyspecjalizowanego modelu. Jeśli, na przykład, jesteśmy fanami biwaków i potrzebujemy narzędzia, które będzie używane wyłącznie przy przygotowywaniu drewna na ognisko, w zupełności wystarczy zakup specjalnej siekiery kempingowej czy niewielkiego toporka. Mimo małej wagi świetnie sprawdzą się one przy cięciu drobnych gałęzi, a dzięki krótkiej rękojeści nie zajmą dużo miejsca w torbie czy plecaku. Gdy narzędzie wykorzystujemy głównie do prac ciesielskich i stolarskich, warto zaopatrzyć się w specjalną siekierę ciesielską. Starannie wykonana z wysokiej jakości materiałów, niezwykle ostra pozwala na wykonywanie nawet bardzo precyzyjnych zadań. Można ją także wykorzystać we wszelkich wymagających cięcia działaniach ogrodowych. Kupując taki sprzęt warto rozejrzeć się za modelem z głowicą wyposażoną w racicę, czyli małe nacięcie służące do wyciągania gwoździ z drewna. Przydaje się ona zwłaszcza przy wszelkich pracach dekarskich lub rozbiórkowych.

Do prac ciesielskich przeznaczone są również młotosiekiery. Z jednej strony mają one tradycyjne ostrze, a z drugiej, zamiast obucha znajduje się młot. – Trzonki są w nich proste i długie, co wpływa dodatnio na wyważenie narzędzia i jakość pracy. Można wykorzystywać je np. do rozłupywania pni, ostrzenia słupków pod budowy tymczasowych ogrodzeń i wbijania ich w ziemię – tłumaczy specjalista PROLINE – Dzięki temu nie musimy nosić ze sobą osobno siekiery i dużego młota. To o tyle ważne, że wiele osób nie wie, lub zapomina o tym, że obucha tradycyjnej siekiery nie powinno się używać jako młota. Grozi to zniszczeniem sprzętu, a nawet wypadkiem – dodaje. Jeśli często przygotowujemy drewno na opał, siekierę uniwersalną warto zamienić na rozłupującą. Jej masywne, bardzo ostre, dość wąskie ostrze doskonale wbija się w drewno. Konstrukcja głowicy przypomina nieco klin i rozszerza się bardzo szybko od ostrza w stronę obucha, dzięki czemu dużo łatwiej rozszczepia materiał. – W domu dobrze jest mieć przynajmniej dwie siekiery. Rozłupująca, duża i ciężka przyda się do wstępnego rozdzielnia pociętych kłód na mniejsze fragmenty. Z kolei bardziej poręczna siekiera uniwersalna czy lekki toporek będą idealne do przygotowywania drobnych szczap na rozpałkę – przekonuje Tomasz Syska.

Bezpieczna praca przede wszystkim

Ze względu na ciężar i sporą bezwładność siekier, praca nimi wymaga sporej uwagi i skupienia oraz właściwie przygotowanego miejsca, w którym będziemy jej używać. Przede wszystkim podłoże powinno być stabilne i płaskie zwłaszcza, że fragmenty drewna mogą odskakiwać na dość dużą odległość czy stoczyć się pod nogi pracującej osoby. Warto też zwrócić uwagę czy powierzchnia nie jest śliska, np. od rosy, błota lub śniegu, gdyż praca w takich warunkach jest bardzo niebezpieczna i nietrudno o wypadek. Ze względów bezpieczeństwa, w pobliżu nie powinny też znajdować się osoby postronne, ani domowe zwierzęta. Pień, na którym ustawiamy rozłupywane kawałki drewna musi być ciężki i mieć możliwe dużą średnicę. W żadnym wypadku nie powinien się też chwiać. Ważne, aby jego górna powierzchnia była równa, co zapobiegnie zsuwaniu się z niej rozłupywanych elementów.

Niemniej istotny jest dobór wielkości narzędzia do własnej postury i możliwości. Praca zbyt ciężką siekierą o za długiej rękojeści jest nie tylko niewygodna, lecz także szybciej męczy i zwiększa ryzyko wypadku – przestrzega Brand Manager marki PROLINE – Jak w przypadku każdej pracy, w której używane są ostre narzędzia oraz istnieje ryzyko np. odprysku fragmentu obrabianego materiału, dobrą praktyką jest stosowanie ubioru i akcesoriów ochronnych – dodaje ekspert. Szczególnie przydatne będą tu okulary chroniące oczy i wygodne, mocne rękawice robocze. Ponieważ może się zdarzyć, że odłupany fragment drewna spadnie nam na stopę, dobrze jest stosować również buty ze specjalnymi, twardymi noskami, które ochronią palce stóp.

Chociaż siekiera jest bardzo starym narzędziem, wciąż jest niezastąpiona w wielu pracach wykonywanych przez profesjonalistów, majsterkowiczów oraz właścicieli domów czy ogródków działkowych. Współcześnie dostępnych jest wiele rodzajów i rozmiarów tego niezwykle przydatnego sprzętu. Inwestując w starannie opracowany, nowoczesny i wysokiej jakości model, zyskujemy pewność, że nie zawiedzie nas nawet w najtrudniejszej sytuacji. Z kolei dobierając siekierę odpowiednio do własnych możliwości i zadania, które ma wykonać, dostajemy gwarancję efektywnej, i bezproblemowej pracy.

Czytaj więcej8 października 2015 07:10 - Dodane przez redaktor

 

Drewniane elementy wyposażenia wnoszą do domu niepowtarzalny urok. To właśnie naturalne ciepło i wygląd drewna sprawiają, że otaczamy się nim z przyjemnością. Wykonane z tego pięknego materiału, oryginalne wieszaki czy ozdobne szablony to doskonały sposób na niebanalną aranżację pomieszczeń.

 

Zakupione lub wykonane samodzielnie drewniane szablony i wieszaki możemy pomalować, co pozwoli na ich zabezpieczenie oraz nadanie im atrakcyjnej kolorystyki. Posłuży do tego Lakierobejca Ochronno-Dekoracyjna VIDARON. Estetyczną, transparentną powłokę o wysokim połysku, z widocznym usłojeniem drewna, uzyskamy w trzech prostych krokach:

 

1. Sprawdzenie stanu podłoża – powierzchnia przeznaczona do malowania powinna być sucha, gładka i pozbawiona zabrudzeń. Ewentualne plamy przemywamy rozcieńczalnikiem nitro lub benzyną ekstrakcyjną. Jeśli jest to konieczne, drewno należy przeszlifować papierem ściernym o gradacji ok. 120-320, a następnie dokładnie odpylić.

 

2. Aplikacja pierwszej warstwy wyrobu – mieszamy Lakierobejcę i nakładamy jej pierwszą warstwę za pomocą pędzla, wałka lub natrysku, w temperaturze podłoża i otoczenia od +5°C do +30°C i wilgotności względnej powietrza do 65%. Produkt aplikujemy równomiernie na całą powierzchnię wzdłuż słojów drewna.

 

3. Aplikacja drugiej warstwy wyrobu – po wyschnięciu pierwszej warstwy wyrobu wykonujemy szlifowanie międzywarstwowe. Szlifowanie przeprowadzamy papierem ściernym o gradacji 320 i dokładnie odpylamy powierzchnię. W trakcie szlifowania powinien pojawić się biały pył. Drugą warstwę Lakierobejcy nakładamy po minimum 12-godzinnym odstępie od nałożenia pierwszej warstwy. Wymalowanie uzyskuje pełne właściwości odpornościowe po 7 dniach.

(Nie)szablonowa, samodzielnie pomalowana ozdoba wnętrza gotowa. Teraz drewniane elementy można zawiesić na ścianach, drzwiach pokoju lub stworzyć z ich wykorzystaniem oryginalną garderobę – wybór należy do nas!

 

 

 

***

Lakierobejca Ochronno-Dekoracyjna VIDARON przeznaczona jest do malowania powierzchni drewnianych wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń. Produkt zawiera dodatek Teflon® surface protector oraz układ wysokogatunkowych żywic, dzięki czemu tworzy trwałe, elastyczne powłoki odporne na działanie warunków atmosferycznych i jest bardzo łatwy w aplikacji. Przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta, Lakierobejca zapewnia 6-letnią gwarancję skutecznej ochrony drewna. Wyrób dostępny jest w wersji bezbarwnej oraz 14 gotowych kolorach.

Czytaj więcej31 lipca 2015 10:21 - Dodane przez redaktor

 

 

 

W kwietniu 2015 roku ruszyła kampania reklamowa marki VIDARON – eksperta w ochronie i dekoracji drewna. Teraz przyszedł czas na kolejny etap działań – nowy spot mówiący o 6-letniej skutecznej ochronie drewna, którą gwarantuje VIDARON.

 

Kolejna odsłona kampanii reklamowej stanowi kontynuację, a zarazem wzmocnienie dotychczasowych działań promocyjnych. Po spektakularnej scenie w komorze starzeniowej, która kończyła pierwszy film, jesteśmy świadkami rozmowy Dyrektora fabryki oraz Sprzedawcy. W rozmowie dowiadujemy się, jak działa 6-letnia Gwarancja Skutecznej Ochrony, która jest potwierdzeniem najwyższej jakości i wyjątkowej trwałości produktów marki VIDARON.

 

Spot będzie można obejrzeć w czasach największej oglądalności, w najpopularniejszych stacjach telewizyjnych w Polsce – m.in. TVP1, TVP2, TVN oraz Polsat. Kampania potrwa przez cały sezon remontowo-ogrodowy.

 

Za kreację kampanii odpowiada agencja Kokpit Partner.

Czytaj więcej21 maja 2015 08:29 - Dodane przez redaktor

Czas na wiosenną ochronę i dekorację drewna – 10 kwietnia 2015 roku ruszyła nowa kampania reklamowa VIDARON. Realizowana jest w telewizji, Internecie oraz prasie. Kampania stanowi kontynuację, a zarazem wzmocnienie dotychczasowych działań reklamowo-promocyjnych marki.

 

W ramach działań komunikacyjnych nowej kampanii obejrzymy spot telewizyjny pokazujący, jak wielu próbom poddawane są preparaty VIDARON objęte 6-letnią Gwarancją. Główny bohater nowego spotu to ten sam charakterystyczny „Sprzedawca”, którego znamy z wcześniejszych kampanii marki VIDARON.

 

Spot będzie emitowany przez cały sezon remontowo-budowlany w najpopularniejszych stacjach telewizyjnych, m.in. TVP 1, TVP 2, TVN oraz Polsat. Towarzyszyć mu będą reklamy prasowe i artykuły sponsorowane w prasie oraz działania internetowe. Dodatkowo, w punktach sprzedaży VIDARON zostaną umieszczone materiały POS nawiązujące do kampanii.

Za kreację kampanii odpowiada agencja Kokpit Partner.

 

VIDARON to marka nowoczesnych preparatów do ochrony, konserwacji i dekoracji drewna, produkowanych przez FFiL Śnieżka SA. Produkty VIDARON to jedyne na polskim rynku preparaty, które zawierają Teflon® Surface Protector oraz zapewniają 6 lat Gwarancji Skutecznej Ochrony drewna.

Czytaj więcej17 kwietnia 2015 10:46 - Dodane przez redaktor

Stare powiedzenie mówi, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Nieco je unowocześniając można powiedzieć, że gdzie drewno piłują, tam sypią się trociny. I to wyjątkowo obfitym strumieniem, zwłaszcza, jeśli do cięcia używana jest pilarka łańcuchowa. Maszyna ta jest nieodzownym pomocnikiem w naprawdę wielu zajęciach wokół domu – od porządków na działce, przez cięcie kłód na opał do kominka, aż po prace ciesielskie. Bez wątpienia warto mieć ją w narzędziowym arsenale.

Przesuwający się z prędkością nawet kilku metrów na sekundę łańcuch bez problemu wrzyna się w drewno. W mgnieniu oka odcięty fragment spada z koziołka na ziemię, a pilarz wprawnym ruchem dokonuje kolejnego cięcia. Chwilę później całe czekające na uporządkowanie drewno jest już podzielone na mniejsze fragmenty. Pracę, którą piłą ręczną wykonywalibyśmy w pocie czoła przez kilka godzin, pilarka łańcuchowa pomogła zakończyć w zaledwie kilka minut. To niezwykle przydatny sprzęt, który wbrew pozorom, nie musi być zawsze bardzo drogi i skomplikowany w obsłudze. Dlatego jeśli mamy duży ogród czy działkę, lub też lubimy ciężko popracować przy samodzielnym przecinaniu zakupionych bali drewna, urządzenie to na pewno nam się przyda. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup konkretnego modelu, warto dobrze poznać dostępne rozwiązania.

Przegląd rynku i dostępnych rozwiązań

Idąc do sklepu z zamiarem kupna pilarki, nie trudno o zawrót głowy. Oferta jest bardzo szeroka, a poszczególne egzemplarze różnią się marką, wielkością, ciężarem czy długością prowadnicy. Podstawowy podział sprzętu dokonywany jest jednak ze względu na rodzaj zastosowanego w nich silnika, który może być spalinowy lub elektryczny. Oba rozwiązania mają szereg zalet, lecz także kilka ograniczeń, wynikających z ich specyficznej budowy.

Wybierając pilarkę łańcuchową, musimy najpierw dokładnie odpowiedzieć sobie na pytanie, do jakich konkretnie zastosowań będziemy tego sprzętu używali. – Precyzyjna odpowiedź pomoże dobrać sprzęt optymalny do potrzeb. Innego narzędzia wymagają bowiem osoby, które będą z niego korzystać kilka razy w roku przy przecinaniu drobnych gałęzi w ogrodzie, a innego majsterkowicze używający pilarki co drugi tydzień do np. prowadzenia prac rozbiórkowych – radzi Jarosław Bednarczyk, Brand Manager marki wysokiej jakości elektronarzędzi TRYTON. W obu wymienionych przypadkach sprawdzi się pilarka spalinowa, jednak dla kogoś, kto używa jej rzadziej lub nie zależy mu na mobilności, lepszym wyborem może okazać się model elektryczny, choćby ze względu na wygodę obsługi. Można także zdecydować się na narzędzie akumulatorowe, którego niezaprzeczalną zaletą, oprócz łatwości użytkowania, jest brak przewodu zasilającego. Warto jednak pamiętać, że mocą i wydajnością nie dorównuje ono dwóm pozostałym wersjom.

W każdej z wymienionych wyżej grup narzędzi, wybierać można pomiędzy modelami przeznaczonymi do użytku domowego, a profesjonalnymi maszynami. Wbrew pozorom te ostatnie nie zawsze będą najlepszą alternatywą. Z jednej strony ich cena zwykle jest znacznie wyższa, a z drugiej, w ogromnej ilości przypadków, nie wykorzystamy nawet połowy potencjału takiego sprzętu. Co więcej, niewprawiony użytkownik może bardzo łatwo go uszkodzić. Dotyczy to zwłaszcza urządzeń wyposażonych w napęd spalinowy. Choć wykonane są one w oparciu o najwyższej jakości podzespoły, mają zupełnie inną charakterystykę silnika od sprzętu przeznaczonego dla średniozaawansowanych użytkowników. – Pilarki przeznaczone dla profesjonalnych pilarzy są np. bardzo czułe na precyzyjne operowanie gazem. Niezwykle łatwo jest o zbyt długie przetrzymanie ich na maksymalnie wysokich obrotach, co po pewnym czasie może skutkować nawet zatarciem silnika maszyny – tłumaczy Jarosław Bednarczyk. Jaką pilarkę wybrać zatem do domu? Odpowiedź na to pytanie znacznie ułatwi dokładne zapoznanie się zaletami i ograniczeniami poszczególnych rodzajów tego sprzętu.

Mocne i wydajne

Podstawową zaletą modeli spalinowych jest ich bardzo duża mobilność. Pilarkę możemy zabrać ze sobą do lasu, sadu czy ogrodu nie martwiąc się o źródło zasilania. Wystarczy pamiętać o odpowiednim paliwie. We wprawnych dłoniach sprzęt ten jest bardzo wytrzymały i niesłychanie wydajny. Świetnie sprawdzi się np. przy cięciu drewna na opał. Ponieważ do pracy nie potrzebuje prądu, bez problemu można wykorzystywać go przy wszelkich pracach wymagających cięcia na działce czy w sadzie.

Do użytku domowego w zupełności powinna nam wystarczyć pilarka łańcuchowa wyposażona w dwusuwowy silnik spalinowy o mocy od 1,5 do 2,1 kW, czyli 2 – 3 koni mechanicznych. Posiada ona wystarczający zasób mocy, aby w połączeniu z odpowiednio długą prowadnicą bez problemu przecinać kłody drewna o średnicy nawet do 40 cm. Do wyboru mamy wiele modeli o takich parametrach, warto jednak zdecydować się na możliwie najbardziej solidny sprzęt, jak pilarki marki TRYTON. Oferują one doskonały stosunek jakości wykonania do ceny. Wyposażone są w pyłoszczelne łożyska, ułatwiające cięcie ostrogi, wygodne uchwyty przednie i hamulce bezpieczeństwa, które pełnią jednocześnie funkcję osłony dłoni. Wysoką sprawność silnika zapewniają w nich dwa pierścienie tłokowe, zaś ergonomiczne przełączniki oraz system bocznego napinania piły łańcuchowej, znacznie podnoszą komfort pracy. Wyposażone są w pojemnik do przygotowywania mieszanki paliwowej i komplet kluczy regulacyjnych.

Decydując się na zakup pilarki spalinowej, pamiętajmy jednak, że jest to sprzęt, którego obsługa może być nieco wymagająca dla niewprawionych majsterkowiczów. – Przede wszystkim wymaga ona przygotowywania właściwego paliwa, czyli mieszanki benzyny i oleju. Należy to robić według zalecanych przez producenta proporcji. Wprawy wymaga też czyszczenie filtra powietrza oraz sam rozruch silnika i utrzymanie go na obrotach. Wszystkich niezbędnych umiejętności nabywa się z czasem – wyjaśnia Jarosław Bednarczyk. Przed zakupem dobrze jest również sprawdzić pojemność zbiornika na paliwo, gdyż między innymi od jego wielkości zależeć będzie maksymalny czas pracy urządzenia. Warto również pamiętać, że jest to dość hałaśliwy sprzęt. Mimo to, jeśli zależy nam na mocnej i wydajnej maszynie, pilarka spalinowa powinna być dla nas doskonałym wyborem.

Cięcie bez spalin i skomplikowanej obsługi

Znacznie prostsze w eksploatacji są pilarki z napędem elektrycznym. Nie potrzebują one regularnych zabiegów serwisowych. Wymagają jedynie, podobnie jak modele spalinowe, systematycznego sprawdzania poziomu płynu smarującego łańcuch, regulacji jego naprężenia i starannego ostrzenia zębów tnących. – To idealna alternatywa dla wszystkich, którzy potrzebują niezawodnego, prostego w obsłudze sprzętu, gotowego do pracy właściwe natychmiast po wciśnięciu przycisku start. Świetnie sprawdzi się on przy pracach ciesielskich czy porządkach w przydomowym ogrodzie. Nowoczesne modele wyposażone w sprawny silnik bez większych problemów poradzą sobie nawet z okazjonalnym cięciem bali twardego drewna liściastego – przekonuje ekspert. Elektryczne pilarki łańcuchowe są również niezastąpione, np. w przydomowych drewutniach, tym bardziej, że modeli spalinowych nie wolno używać w zamkniętych pomieszczeniach, ani w sąsiedztwie suchego drewna opałowego. Modele wyposażone w mocny silnik zasilany napięciem 230 V doskonale poradzą sobie w przypadku stacjonarnego cięcia polan o mniejszej i większej średnicy. – Co ważne, pilarki elektryczne pracują znacznie ciszej od wariantów wyposażonych w dwusuwowe silniki zasilane paliwem. Dodatkowo generują znacznie mniejsze wibracje, co wydajnie podnosi komfort pracy urządzeniem – tłumaczy specjalista.

W ofercie marki TRYTON znajdziemy trzy modele z silnikami elektrycznymi o mocy od 2 do 2,4 kW. Wyposażone są one w 40-to centymetrowe prowadnice, po których łańcuch przesuwa się z prędkością nawet 14 m/s. Bezpieczeństwo użytkowania sprzętu zapewniają zastosowane w nim sprzęgło bezpieczeństwa oraz system automatycznego zatrzymywania łańcucha. Z kolei pyłoszczelne łożyska i utwardzana przekładnia znacznie wydłużają żywotność elektronarzędzia. Wszystkie wyposażone są w ostrogę i hamulec bezpieczeństwa. Dodatkowo, dwa modele posiadają beznarzędziowy system regulacji napięcia piły łańcuchowej. Jej naciąg sprawdza się na górze prowadnicy. W przypadku pilarek elektrycznych TRYTON, dobrze wyregulowana piła powinna dać się odciągnąć na wysokość około pół centymetra od środka górnej części prowadnicy.

Nowoczesne pilarki łańcuchowe to doskonały sprzęt, który znajduje zastosowanie w wielu pracach wykonywanych wokół domu. Aby wybrać odpowiednie dla siebie urządzenie, trzeba poznać zalety i charakterystykę poszczególnych modeli i rozwiązań technicznych oraz dokładnie określić własne potrzeby. Tylko w ten sposób będziemy w stanie stwierdzić, czy wystarczy nam pilarka elektryczna, czy też potrzebujemy znacznie bardziej mobilnej wersji spalinowej. Wybierając narzędzia wiarygodnych marek takich jak TRYTON, zyskujemy pewność, że kupujemy dokładnie sprawdzoną, niezawodną maszynę. Właściwie eksploatowana i umiejętnie obsługiwana będzie nam służyć przez długie lata. Dlatego warto dokładnie poznać zasady bezpiecznej pracy i obsługi sprzętu. Opiszemy je w kolejnym artykule.

Czytaj więcej23 marca 2015 13:20 - Dodane przez redaktor

Drewniany płot jest nieustannie narażony na działanie czynników atmosferycznych. Aby ogrodzenie mogło cieszyć swym estetycznym wyglądem, wymaga regularnej konserwacji. Wiosna to doskonały moment na jego pomalowanie impregnatem ochronno-dekoracyjnym. 

 

Z uwagi na naturalny wygląd oraz dużą dostępność, właściciele domów często decydują się na drewniane ogrodzenia. Aby mogły one zachować swój wygląd oraz właściwości, niezbędna jest jednak systematyczna konserwacja drewna. Najskuteczniejszą metodą jest jego impregnacja. Proces ten z powodzeniem przeprowadzą nawet mniej zaawansowani użytkownicy. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiedni impregnat (np. Impregnat Ochronno-Dekoracyjny VIDARON) oraz trzymać się kilku prostych reguł.

 Szlifowanie

Jeżeli odnawiamy malowane wcześniej ogrodzenie, konieczne jest przeszlifowanie powierzchni papierem ściernym.– Najlepiej wykorzystać papier o gradacji ok. 150-200. Ziarnistość powinna być dobrana odpowiednio do nierówności podłoża – podpowiada Krzysztof Klimczak z Działu Aplikacji i Szkoleń Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA. Aby uzyskać jednolitą kolorystykę, niezbędne jest dokładne przeszlifowanie całego elementu. Przed przystąpieniem do malowania upewnijmy się, że powierzchnia jest sucha i pozbawiona zanieczyszczeń. Do usunięcia wszelkich plam bądź zatłuszczeń można wykorzystać benzynę ekstrakcyjną.

Impregnowanie

Na przygotowane podłoże możemy nanieść Impregnat Ochronno-Dekoracyjny VIDARON. Preparat ten zawiera dodatek Teflon® surface protector i zabezpiecza drewno tak na zewnątrz, jak i od wewnątrz. Dzięki temu, chronione jest ono nie tylko przed warunkami atmosferycznymi (promieniowaniem UV i wilgocią), lecz także przed zagrożeniami biologicznymi, takimi jak grzyby, owady czy pleśń, które mogą szpecić wygląd ogrodzenia.

Przygotowanie do malowania

 Przed rozpoczęciem malowania impregnat powinno się starannie wymieszać. Zalecana temperatura, przy jakiej można wykonywać tę pracę, wynosi od 5° do 25°C. Do nanoszenia preparatu najlepiej nadaje się pędzel przeznaczony do wyrobów rozpuszczalnikowych. W przypadku pędzla uniwersalnego, konieczne może okazać się przeszlifowanie włosia papierem ściernym. Dzięki temu zmiękczymy jego końcówki i usuniemy luźne włosy, które mogłyby pozostać na impregnowanym podłożu. Preparat nanosimy równomiernie na całą powierzchnię. Gdy powłoka impregnatu zaczyna matowieć (po około 10 min od nałożenia) rozcieramy ją półsuchym pędzlem wzdłuż słojów. – Zacznijmy tę operację od miejsc pomalowanych jako pierwsze. Elementy zaimpregnowane pozostawiamy do wyschnięcia na około 12 godzin – radzi ekspert.

Szlifowanie międzywarstwowe

Po całkowitym wyschnięciu powłoki impregnatu wykonujemy tzw. szlifowanie międzywarstwowe. Ten etap jest niezwykle ważny, ponieważ pomaga wyrównać podniesione włókna drewna oraz zwiększa przyczepność następnej warstwy wyrobu. Szlifowanie przeprowadzamy papierem o gradacji około 320. Warstwę drugą nanosimy analogicznie jak pierwszą. Z uwagi na fakt, że drewno przyjmie kolejną „porcję” impregnatu nieco wolniej, warto rozpocząć proces rozcierania z kilkuminutowym opóźnieniem. Czas schnięcia tej warstwy również wynosi 12 godzin.

 A jeśli drewno jest surowe…

 W przypadku impregnowania nowego ogrodzenia (a więc surowego drewna), przed nałożeniem pierwszej warstwy wyrobu, niezbędne jest wcześniejsze zabezpieczenie elementu bezbarwnym Impregantem Ochronno-Dekoracyjnym VIDARON. Dopiero potem malujemy Impregnatem w wersji „kolor”. Wersja bezbarwna impregnatu głęboko wnika w drewno i zabezpiecza przed biologicznymi zagrożeniami drewna – grzyby, owady, sinizna, pleśń. Tak zaimpregnowana powierzchnia objęta będzie 6-letnią Gwarancją Skutecznej Ochrony.

Impregnat Ochronno-Dekoracyjny VIDARON nadaje drewnianym elementom eleganckie matowe wykończenie. Jego unikalne właściwości chronią drewnianą powierzchnię przed niszczącymi warunkami panującymi na zewnątrz. Dzięki takiej pielęgnacji, ogrodzenie dalej będzie mogło pełnić funkcję wizytówki posesji, przy której się znajduje. A więc… do dzieła!

Czytaj więcej12 maja 2014 15:36 - Dodane przez redaktor