Wpisy z tagiem ‘Ludzie’

Wydaje nam się, i to wcale nie tak rzadko, że nasz rozmówca postrzega świat zupełnie inaczej niż my, a więc komunikacja z nim nie przebiega tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Z jakiego powodu? Ludzie różnią się między sobą pod wieloma względami, a jednym z nich są Style Myślenia, które wpływają na percepcję człowieka, sposób przetwarzania przez niego informacji oraz określone zachowania. Znajomość tej zależności przekłada się m.in na świadomość komunikacyjną, która wydaje się być podstawą do budowania sprawnie funkcjonujących zespołów w biznesie.

 

Komunikację międzyludzką można porównać do znanej z przypowieści biblijnej – wieży Babel, która jest symbolem pomieszania języków. I bynajmniej owe „poplątanie” nie dotyczy wyłącznie przedstawicieli różnych państw, jak mogłoby się początkowo wydawać. Objawia się ono również w trochę odmiennym znaczeniu, w ramach tej samej społeczności kulturowej. Ludzie porozumiewający się w oparciu o ten sam system znaków obejmujących gramatykę i słownictwo mogą mieć też problemy natury komunikacyjnej i pod wieloma względami zupełnie się nie rozumieć. Każdy człowiek reprezentuje bowiem jeden z czterech Stylów Myślenia. Są ludzie ukierunkowani na znalezienie wśród docierających do nich informacji Faktów – osoby takie w Modelu FRIS® nazywane są Zawodnikami. Dla innych z kolei najważniejsza jest perspektywa Relacji, gdyż są w sposób szczególny uwrażliwieni na zależności międzyludzkie, emocje, czyli tak zwani Partnerzy. Są też Wizjonerzy, dla których kluczowe jest kreowanie, wymyślanie, przedstawianie pomysłów. Zaś czwarty styl – Badacz, reprezentują ci przedstawiciele społeczeństwa, którzy szukają w otaczających ich świecie przede wszystkim struktur, ukierunkowani są zatem na zrozumienie i uporządkowanie całości. Model FRIS® podpowiada, jakie mamy naturalne uzdolnienia oraz predyspozycje, na czym się koncentrujemy, czyli na co zwracamy uwagę m.in. w procesie komunikacji.

My tu gadu-gadu, a z tego nic?

Któż nie chciałby wiedzieć, co warunkuje nasze zachowanie w nowych sytuacjach, gdy postępujemy intuicyjnie, na czym polega nasz sposób komunikacji z otoczeniem czy dlaczego z jedną osobą jest nam znacznie łatwiej, a z drugą trudniej się dogadać… Odpowiedzi na te pytania warto szukać w Modelu FRIS®, który opisuje sposoby myślenia i działania ludzi. – To bardzo ciekawe narzędzie psychometryczne w stosunku do wszystkich innych dostępnych na rynku, gdyż jest proste, praktyczne, a ponadto jako jedyne metodologicznie polskie, kulturowo osadzone – i w tym tkwi jego największa wartość, tłumaczenia sprzyjają bowiem zniekształceniom. Służy do diagnozy uzdolnień, a więc rozwoju osobistego i zawodowego. Zostało stworzone przez dr Annę Samborską-Owczarek. Co ważne, wykazuje bardzo wysokie wskaźniki rzetelności – tłumaczy Iwona Bobrowska-Budny, która jest jednym z trenerów prowadzących kurs „Usprawnianie komunikacji w zespole oraz z partnerami w biznesie w oparciu o Style Myślenia i Działania – Neurowspółpraca” w Akademii Leona Koźmińskiego. Aby zyskać cenne wskazówki na temat własnych talentów, trzeba wypełnić kwestionariusz FRIS®. Za jego pomocą można odkryć nie tylko swoje silne strony i na tej podstawie obrać właściwy kierunek dalszego rozwoju, lecz także wybrać odpowiedni charakter pracy, która będzie przynosić nam satysfakcję i pomagać osiągać stan flow, czyli uskrzydlenia.

Ponadto jedną z najcenniejszych korzyści FRIS®, przydatną zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, jest świadomość komunikacyjna, dzięki której można łatwiej porozumiewać się z osobami reprezentującymi zupełnie odmienne od nas Style Myślenia, co z natury często  nie należy do zadań łatwych. – Jeżeli dwie osoby o różnych Stylach Myślenia, poznają, zrozumieją i zaakceptują różnice w swoich schematach myślowych oraz nauczą się efektywnej komunikacji ze sobą, to jest duża szansa na uzyskanie efektu synergii – dodaje Iwona Bobrowska-Budny. W przypadku zgodności Stylów Myślenia istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że komunikacja będzie płynna, chociażby ze względu na podobieństwo w sposobie przekazywania i rozumowania informacji. Jednak wówczas ważne może być poznanie ryzyka wynikającego ze współpracy z „podobnymi do mnie”, łatwo bowiem w takiej relacji stracić uważność.

Kolejność ma znaczenie

Model FRIS® jest społecznie pożyteczny i ma duży potencjał biznesowy. Po pierwsze bardzo ułatwia zrozumienie, jakie role zespołowe najłatwiej będzie pełnić danym osobom, ale również wskazuje, iż dobrze dobrany zespół powinien składać się z osób, które w swoich strategiach działania mają umiejętności kreowania, strukturalizowania, lubią działać lub wolą pracę z ludźmi. Dzięki temu zostanie pokryty cały proces pracy nad projektem. Model FRIS® pozwala w łatwy sposób włączać pracowników do działań w tych obszarach, w ramach których są najbardziej efektywni, gdyż posiadają stosowne predyspozycje – tłumaczy Nadejda Kirova z Akademii Leona Koźmińskiego. Aby tworzyć sprawnie funkcjonujące struktury firmy, warto zatem uzmysłowić sobie, że realizacja każdego przedsięwzięcia składa się z trzech etapów: inicjowania, przygotowania i realizacji (działanie w oparciu o fakty i ludzi). Pierwszy z nich wymaga opracowania koncepcji i określenia wizji celu – w tej roli doskonale sprawdza się Wizjoner. Drugi obliguje do działania na dużym poziomie szczegółowości, polega bowiem na analizie zasobów, planowaniu i projektowaniu rozwiązania – w tym wypadku najlepiej radzi sobie sobie Badacz. Natomiast trzeci dotyczy wdrażania planów lub nowych rozwiązań, a więc z jednej strony konieczne okazuje się podejście zadaniowe i orientacja na cel Zawodnika, a z drugiej ważne są relacje, umiejętność pracy z ludźmi czy budowania zaangażowania – wówczas na wysokości zadania staje Partner. W przypadku długoterminowej współpracy należy wziąć również pod uwagę Style Działania, które są połączeniem Stylu Myślenia z indywidualnymi preferencjami, doświadczeniami czy wartościami. Pozwala to określić postawę danej osoby wobec rozwiązywanych problemów. O ile Styl Myślenia jest niezmienny, to Styl Działania może ewoluować w czasie, np. w przypadku zmiany sytuacji zawodowej. – Istnieje 14 Stylów Działania w ramach FRIS®. Tworzą one kompozycje, które składają się z jednej, dwóch lub trzech aktywnych i widocznych w działaniu perspektyw: Badacza, Zawodnika, Partnera i Wizjonera – opowiada Iwona Bobrowska-Budny.

Czemu służą Style Myślenia i Działania. – FRIS® jest po to, abyśmy mogli zrozumieć, że jesteśmy różnorodni i zachowujemy się zgodnie ze swoimi naturalnymi strategiami, a nie złośliwie, jak czasami myślimy wzajemnie o sobie. Każdy ze Stylów Myślenia ma swój określony styl zachowania, który może być opacznie odbierany przez inne style. Dla przykładu, jeżeli ktoś w Stylu Myślenia jest Zawodnikiem, to może być pochopnie oceniany przez Partnerów ukierunkowanych na ludzi jako osoba zbyt silnie ukierunkowana wyłącznie na cel, a w rzeczywistości tak nie jest – podsumowuje Iwona Bobrowska-Budny. Celem pracy z zespołami w oparciu o wyniki FRIS® jest m.in. to, aby Badacz mógł zrozumieć język Wizjonera, a Partner znalazł porozumienie z Zawodnikiem. Posiadając tę wiedzę, mogą lepiej współpracować i realizować wspólnie zadania – FRIS® ułatwia bowiem komunikację międzyludzką i zrozumienie wzajemnych zachowań.

Gdy mówimy różnymi językami…

Wydaje nam się, i to wcale nie tak rzadko, że nasz rozmówca postrzega świat zupełnie inaczej niż my, a więc komunikacja z nim nie przebiega tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Z jakiego powodu? Ludzie różnią się między sobą pod wieloma względami, a jednym z nich są Style Myślenia, które wpływają na percepcję człowieka, sposób przetwarzania przez niego informacji oraz określone zachowania. Znajomość tej zależności przekłada się m.in na świadomość komunikacyjną, która wydaje się być podstawą do budowania sprawnie funkcjonujących zespołów w biznesie.

Komunikację międzyludzką można porównać do znanej z przypowieści biblijnej – wieży Babel, która jest symbolem pomieszania języków. I bynajmniej owe „poplątanie” nie dotyczy wyłącznie przedstawicieli różnych państw, jak mogłoby się początkowo wydawać. Objawia się ono również w trochę odmiennym znaczeniu, w ramach tej samej społeczności kulturowej. Ludzie porozumiewający się w oparciu o ten sam system znaków obejmujących gramatykę i słownictwo mogą mieć też problemy natury komunikacyjnej i pod wieloma względami zupełnie się nie rozumieć. Każdy człowiek reprezentuje bowiem jeden z czterech Stylów Myślenia. Są ludzie ukierunkowani na znalezienie wśród docierających do nich informacji Faktów – osoby takie w Modelu FRIS® nazywane są Zawodnikami. Dla innych z kolei najważniejsza jest perspektywa Relacji, gdyż są w sposób szczególny uwrażliwieni na zależności międzyludzkie, emocje, czyli tak zwani Partnerzy. Są też Wizjonerzy, dla których kluczowe jest kreowanie, wymyślanie, przedstawianie pomysłów. Zaś czwarty styl – Badacz, reprezentują ci przedstawiciele społeczeństwa, którzy szukają w otaczających ich świecie przede wszystkim struktur, ukierunkowani są zatem na zrozumienie i uporządkowanie całości. Model FRIS® podpowiada, jakie mamy naturalne uzdolnienia oraz predyspozycje, na czym się koncentrujemy, czyli na co zwracamy uwagę m.in. w procesie komunikacji.

My tu gadu-gadu, a z tego nic?

Któż nie chciałby wiedzieć, co warunkuje nasze zachowanie w nowych sytuacjach, gdy postępujemy intuicyjnie, na czym polega nasz sposób komunikacji z otoczeniem czy dlaczego z jedną osobą jest nam znacznie łatwiej, a z drugą trudniej się dogadać… Odpowiedzi na te pytania warto szukać w Modelu FRIS®, który opisuje sposoby myślenia i działania ludzi. – To bardzo ciekawe narzędzie psychometryczne w stosunku do wszystkich innych dostępnych na rynku, gdyż jest proste, praktyczne, a ponadto jako jedyne metodologicznie polskie, kulturowo osadzone – i w tym tkwi jego największa wartość, tłumaczenia sprzyjają bowiem zniekształceniom. Służy do diagnozy uzdolnień, a więc rozwoju osobistego i zawodowego. Zostało stworzone przez dr Annę Samborską-Owczarek. Co ważne, wykazuje bardzo wysokie wskaźniki rzetelności – tłumaczy Iwona Bobrowska-Budny, która jest jednym z trenerów prowadzących kurs „Usprawnianie komunikacji w zespole oraz z partnerami w biznesie w oparciu o Style Myślenia i Działania – Neurowspółpraca” w Akademii Leona Koźmińskiego. Aby zyskać cenne wskazówki na temat własnych talentów, trzeba wypełnić kwestionariusz FRIS®. Za jego pomocą można odkryć nie tylko swoje silne strony i na tej podstawie obrać właściwy kierunek dalszego rozwoju, lecz także wybrać odpowiedni charakter pracy, która będzie przynosić nam satysfakcję i pomagać osiągać stan flow, czyli uskrzydlenia.

Ponadto jedną z najcenniejszych korzyści FRIS®, przydatną zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, jest świadomość komunikacyjna, dzięki której można łatwiej porozumiewać się z osobami reprezentującymi zupełnie odmienne od nas Style Myślenia, co z natury często  nie należy do zadań łatwych. – Jeżeli dwie osoby o różnych Stylach Myślenia, poznają, zrozumieją i zaakceptują różnice w swoich schematach myślowych oraz nauczą się efektywnej komunikacji ze sobą, to jest duża szansa na uzyskanie efektu synergii – dodaje Iwona Bobrowska-Budny. W przypadku zgodności Stylów Myślenia istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że komunikacja będzie płynna, chociażby ze względu na podobieństwo w sposobie przekazywania i rozumowania informacji. Jednak wówczas ważne może być poznanie ryzyka wynikającego ze współpracy z „podobnymi do mnie”, łatwo bowiem w takiej relacji stracić uważność.

Kolejność ma znaczenie

Model FRIS® jest społecznie pożyteczny i ma duży potencjał biznesowy. Po pierwsze bardzo ułatwia zrozumienie, jakie role zespołowe najłatwiej będzie pełnić danym osobom, ale również wskazuje, iż dobrze dobrany zespół powinien składać się z osób, które w swoich strategiach działania mają umiejętności kreowania, strukturalizowania, lubią działać lub wolą pracę z ludźmi. Dzięki temu zostanie pokryty cały proces pracy nad projektem. Model FRIS® pozwala w łatwy sposób włączać pracowników do działań w tych obszarach, w ramach których są najbardziej efektywni, gdyż posiadają stosowne predyspozycje – tłumaczy Nadejda Kirova z Akademii Leona Koźmińskiego. Aby tworzyć sprawnie funkcjonujące struktury firmy, warto zatem uzmysłowić sobie, że realizacja każdego przedsięwzięcia składa się z trzech etapów: inicjowania, przygotowania i realizacji (działanie w oparciu o fakty i ludzi). Pierwszy z nich wymaga opracowania koncepcji i określenia wizji celu – w tej roli doskonale sprawdza się Wizjoner. Drugi obliguje do działania na dużym poziomie szczegółowości, polega bowiem na analizie zasobów, planowaniu i projektowaniu rozwiązania – w tym wypadku najlepiej radzi sobie sobie Badacz. Natomiast trzeci dotyczy wdrażania planów lub nowych rozwiązań, a więc z jednej strony konieczne okazuje się podejście zadaniowe i orientacja na cel Zawodnika, a z drugiej ważne są relacje, umiejętność pracy z ludźmi czy budowania zaangażowania – wówczas na wysokości zadania staje Partner. W przypadku długoterminowej współpracy należy wziąć również pod uwagę Style Działania, które są połączeniem Stylu Myślenia z indywidualnymi preferencjami, doświadczeniami czy wartościami. Pozwala to określić postawę danej osoby wobec rozwiązywanych problemów. O ile Styl Myślenia jest niezmienny, to Styl Działania może ewoluować w czasie, np. w przypadku zmiany sytuacji zawodowej. – Istnieje 14 Stylów Działania w ramach FRIS®. Tworzą one kompozycje, które składają się z jednej, dwóch lub trzech aktywnych i widocznych w działaniu perspektyw: Badacza, Zawodnika, Partnera i Wizjonera – opowiada Iwona Bobrowska-Budny.

Czemu służą Style Myślenia i Działania. – FRIS® jest po to, abyśmy mogli zrozumieć, że jesteśmy różnorodni i zachowujemy się zgodnie ze swoimi naturalnymi strategiami, a nie złośliwie, jak czasami myślimy wzajemnie o sobie. Każdy ze Stylów Myślenia ma swój określony styl zachowania, który może być opacznie odbierany przez inne style. Dla przykładu, jeżeli ktoś w Stylu Myślenia jest Zawodnikiem, to może być pochopnie oceniany przez Partnerów ukierunkowanych na ludzi jako osoba zbyt silnie ukierunkowana wyłącznie na cel, a w rzeczywistościtak nie jest – podsumowuje Iwona Bobrowska-Budny. Celem pracy z zespołami w oparciu o wyniki FRIS® jest m.in. to, aby Badacz mógł zrozumieć język Wizjonera, a Partner znalazł porozumienie z Zawodnikiem. Posiadając tę wiedzę, mogą lepiej współpracować i realizować wspólnie zadania – FRIS® ułatwia bowiem komunikację międzyludzką i zrozumienie wzajemnych zachowań.

Czytaj więcej14 lipca 2016 09:18 - Dodane przez redaktor

Córeczka tatusia. Syn władczej matki. Dzieci autorytarnego ojca. Z jakim kapitałem wchodzą w związki ludzie wychowani w różnych układach rodzinnych?

Wychowanie może mieć wpływ na przyszłe związki... /©123RF/PICSEL
Wychowanie może mieć wpływ na przyszłe związki…
/©123RF/PICSEL

EksMagazyn: Ponoć chłopcy wychowani przez dominującą, zagarniającą przestrzeń matkę, w dorosłym życiu „uwalniają się” od kolejnych kobiet, tak jak zawsze chcieli „uwolnić się” od matki…

Piotr Mosak, specjalista terapii par, Centrum Doradztwa i Terapii, psycholog.com.pl: – Potwierdzają się teorie mówiące o tym, że może niekoniecznie szukamy, ale wchodzimy w związki z ludźmi, którzy dostarczają nam podobnych emocji co ojciec lub matka. Dzieje się tak dlatego, że wiemy, jak funkcjonować z takimi osobami. Na przykład córka alkoholika z DDA może być w dorosłym życiu z alkoholikiem, ponieważ – paradoksalnie, wie, jak się z kimś takim żyje.

- Jeśli syn bardzo mocnej, silnej, autorytarnej matki trafi pod obcas kobiety, która też taka jest, to jako mężczyzna wcześniej czy później poczuje, że znowu jest w układzie: matka – syn. Cechy partnerki będą na tyle podobne do tych, które przejawiała matka, że będzie czuł potrzebę uwolnienia się.

Jakie jeszcze zachowania są typowe dla mężczyzn wychowanych przez silne matki?

- Najpierw zdefiniujmy silną matkę – czy chodzi o taką, która się nie poddaje, wychowuje dwanaścioro dzieci, pracując jednocześnie na trzech etatach, czy raczej o taką, która jest autorytarna – na nic nie pozwala, trzyma bat w ręku – przecież takie kobiety też są określane mianem silnych.

- Prawdopodobnie będzie nam chodziło o takie matki, które rządzą. Nie pozwalają na to, żeby dzieci były samodzielne, nie pozwalają na szaleństwa, trudno im zmienić raz ustalone granice, bardzo długo wtrącają się w życie syna. W zetknięciu z takimi osobami wychodzą z nas skrajne zachowania.

Proszę o jakiś przykład?

- Dajmy na to, że kobieta w otoczeniu syna autorytarnej matki jest tzw. cerberem. Albo przystosujemy się i gdzieś tam sobie wmówimy, że możemy nauczyć się żyć z żoną-cerberem, albo walczymy, buntujemy się, nie wyobrażamy sobie relacji z takim typem kobiety.

- W kontekście relacji rodzinnych często na dwa sposoby kształtują się nam charaktery: staję się cerberem, bo moja mamusia taka była, albo wręcz przeciwnie, ponieważ nie chcę być taka, jak ona. Na dwoje babka wróżyła.

Dlaczego tak wielu mężczyzn wychowanych przez zaradne, silne, rządzące domem matki, cechuje niskie poczucie wartości, brak zaradności życiowej, brak wiary we własne siły? Aż nie chce się wierzyć, że spod skrzydeł tej, która wszystko pchała do przodu, nie wyfrunęło dziecko, które jest przekonane, że może zawojować świat…

- Ta matka robiła jeden błąd. Cały czas uczyła dziecko: „Kochanie, ty sobie nie poradzisz, mamusia zrobi to za ciebie”. To jest ten moment, błąd rodziców, którzy robią wszystko za swoją pociechę. A ono dostaje komunikat: „Ja nie potrzebuję, nie muszę, nie potrafię. Rodzice wiedzą lepiej, więc to za mnie zrobią”.

I dziecko nie może się wyzwolić spod ich wszystkowiedzącego spojrzenia?

- Mam taki przykład z ojcem kierowcą rajdowym. Syn, po zrobieniu prawa jazdy, wsiada z nim do samochodu i chce mu dorównać. Z tego stresu, że ma potrzebę dorównania, popełnia potworne błędy, których nigdy by nie zrobił.

- Powinien powiedzieć do ojca: „Wysiądź, ponieważ przy tobie nigdy nie nauczę się jeździć, bo jest tak silna presja twojego autorytetu. Ja ci nie dorównam, muszę sam popełnić kilka błędów, a jak mam ciebie z boku, to się wstydzę, boję, wciąż patrzę na ciebie, czy to czy tamto dobrze zrobiłem. A przecież ja to wszystko umiem”.

- Tak samo jest z silnymi matkami. Dziecko myśli sobie, że ona tak świetnie wszystko załatwia, że powstaje wyuczona bezradność.

Czy kobieta może oduczyć partnera wyuczonej bezradności?

- To bardzo trudne, bo on się takiej postawy uczył przez 25 lat. Jedna kobieta, dajmy na to przez rok, nie jest w stanie tego odkręcić. Powinna pomóc odkryć partnerowi jego marzenia i możliwości. Chodzi o wspieranie, motywowanie, powtarzanie, że on to potrafi, podkreślanie, jaki on jest świetny… itd. Tyle że jest to ciągła praca nad tym, co powinna zrobić matka. Nie wiem, czy jest sens, żeby zajmowała się tym partnerka.

Lepiej, żeby takim związkiem zajął się specjalista?

- No właśnie… Dzieci bardzo silnych matek mają zaburzony obraz relacji damsko-męskiej. To się odbija i na dziewczynkach i na chłopcach. Córki autorytarnych matek nie szanują mężczyzn, myślą, że ze wszystkim muszą sobie poradzić same, a chłopcy nie mają wzorca fajnego mężczyzny, więc mają problem z poczuciem własnej tożsamości.

Jaki układ rodzinny jest najlepszy dla dziecka?

- Układ równowagi. Taki, w którym mąż z żoną są partnerami i nie podważają nawzajem własnej pozycji. Nie chodzi o to, żeby on zarabiał, a ona siedziała w domu, ale o to, żeby – niezależnie od modelu rodziny – uzupełniali się. Ojciec daje w takich relacjach pole do popisu matce i vice versa. Wtedy wiemy, że oboje są w czymś fantastyczni. Dzieci dostają komunikat: „Ja też mogę być w czymś dobry”.

Jakie związki tworzą mężczyźni wychowani przez silnego ojca, gdzie matka nie miała nic do powiedzenia?

- Niestety, nasza kultura jest taka, że mężczyznom łatwiej jest przejąć model faceta autorytarnego, szownistycznego, seksisty, który uważa, że kobieta to ewentualnie jego dopełnienie, coś dla przyjemności, a nie równa istota. Synowie takich ojców mogą mieć problem z szacunkiem do kobiet.

- Przy odrobinie samoświadomości i nienawiści do takiego sposobu myślenia syn władczego ojca będzie albo silny, ale jednocześnie wrażliwy, albo będzie tzw. pierdołą życiową. Bo dzieci ojców autorytarnych często są wyśmiewane, gnębione. Rodzice przejawiający taką cechę niszczą charakter dziecka poprzez agresję emocjonalną, poprzez ubliżanie, a to jest gorsze nawet niż danie klapsa.

- Osoby mocno autorytarne mają łatwość poniżania wszystkich: matki, dzieci, otoczenia. Synowie takich ojców (lub matek) latami dowiadują się, że są coś warci, że coś potrafią, że coś mogą, że coś od nich zależy.

Czego będzie oczekiwać od mężczyzn wychuchana „córeczka tatusia”. Czy będzie znała swoją wartość, czy tutaj może coś pójść nie tak?

- Rodzice, którzy rozpieszczają swoje dzieci, nie mówią im prawdy. Takie dzieci mają nieprawdziwy obraz samego siebie. Rodzice wmawiają im, że są we wszystkim najlepsze, a potem te dzieci wchodzą w relacje z oczekiwaniem, że druga strona padnie przed nimi na kolana.

- Zderzenie z rzeczywistością, pracą, uczelnią, bywa niejednokrotnie bolesne… Ale jak to? Przecież jestem taka fantastyczna! I jest problem, jest frustracja. Proces zrozumienia, że nie we wszystkim jesteśmy tacy idealni i nie wszystko się nam należy, też może trochę potrwać.

Kto najczęściej prosi pana o pomoc? Córeczki tatusia czy może synowie władczych matek?

- Przychodzą ludzie, którzy przede wszystkim mają problem z komunikacją, ludzie z zaburzonym obrazem siebie. Osoby, które żyją w świecie wyobrażeniowym, czyli roszczeniowym i oczekiwaniowym. Osoby, które mierzą swoją miarą – skoro jestem taki, to ona też powinna być taka. Nie rozumieją różnicy. Można powiedzieć, że silne wzorce autorytarne mogą nas uczyć, że my mamy rację i tak powinno być.

Jaki wzorzec rodziny daje najlepszy kapitał na przyszłość, pod względem przyszłych relacji damsko-męskich?

- Taki, który daje dużo miłości i szacunku. Taki, w którym nie ma oceniania się, każdy ma prawo głosu, ale też panują pewne jasne i logiczne zasady. Trzeba pamiętać, że dziecko jest człowiekiem, a nie półproduktem. Możemy mówić, co nam się nie podoba, ale to nie oznacza, że ktoś jest głupi lub zły. Możemy się krytykować, ale z ciepłem i szacunkiem.

Rozmawiała: Joanna Jałowiec

Tekst pochodzi z EksMagazynu.

Tekst pochodzi z EksMagazynu.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uczucia/news-w-rodzicami-w-tle,nId,1040287?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Czytaj więcej13 października 2013 14:13 - Dodane przez redaktor

To zrobię wszystko o ile zrozumiem, co powiedziałeś… Czyli o przyszłości, która zamieni nasze telefony w urządzenia słuchające i pomagające realizować nasze potrzeby.

Czytaj więcej22 stycznia 2011 21:09 - Dodane przez Redaktor_Futurek

Co przerażało internautów w czasach, gdy nie było jeszcze Facebooka a Google był jeszcze w powijakach. Tym razem opowiem jak świat Internetowy ponad dekadę temu obawiał się różnego rodzaju spraw.

Czytaj więcej 21:00 - Dodane przez Redaktor_Futurek

Bez żadnej ściemy to jest to, czego spodziewasz się z połączenia mobilności, sklepów i Internetu – a jeśli nie tego to ja już nie wiem jak może lepiej być rozwiązana tego typu akcja…

Czytaj więcej 20:58 - Dodane przez Redaktor_Futurek