Wpisy z tagiem ‘studia podyplomowe’

W czwartek, 30 czerwca br. odbył się dzień otwarty dla kandydatów na studia podyplomowe z obszaru HR w Akademii Leona Koźmińskiego. Tematem przewodnim były szczegółowe wyzwania dla działów HR i warunki konieczne do budowania kultury coachingowej w organizacji.

Czasy, kiedy działy HR wykonywały jedynie usługi kadrowo-płacowe powoli odchodzą w zapomnienie. Dziś ich ranga znacznie wzrosła, zmieniły się więc stojące przed nimi wyzwania. Aby spełniać się w zawodzie, trzeba zatem być otwartym na poznawanie kolejnych obszarów wiedzy i poszerzanie perspektyw. Doskonałą okazją do diagnozy możliwych kierunków i sposobów własnego rozwoju na drodze kariery w HR, są organizowane przez uczelnie dni otwarte z tego obszaru – 30 czerwca takie spotkanie odbyło się w Akademii Leona Koźmińskiego i zgromadziło spore audytorium. Dzięki pasjonującemu wykładowi dr Lidii Czarkowskiej uczestnicy wydarzenia dowiedzieli się dokąd zmierza funkcja HR oraz skąd wynikają zmiany i potrzeba jej rozwoju. Po jego zakończeniu można było porozmawiać w kuluarach z ekspertami w tej dziedzinie, aby skonsultować możliwe ścieżki własnego rozwoju w tej branży.

Akademia Leona Koźmińskiego jest jedyną uczelnią w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, która posiada wszystkie najważniejsze akredytacje biznesowe: EQUIS, AACSB, AMBA oraz CEEMAN. Koźmiński jest również najwyżej notowaną polską szkołą w rankingach „Financial Times”.

Czytaj więcej11 lipca 2016 09:59 - Dodane przez redaktor

Dziś działy HR muszą wykazywać się nie tylko specjalistyczną wiedzą na temat zarządzania zasobami ludzkimi, lecz także szeregiem innych, dodatkowych umiejętności. Znaczenie tych komórek organizacji z roku na rok rośnie, gdyż funkcja HR stale ewoluuje – dokąd zmierza obecnie? Odpowiedź na to pytanie będzie można znaleźć podczas dnia otwartego dla kandydatów na studia podyplomowe z obszaru HR w Akademii Leona Koźmińskiego, który odbędzie 30 czerwca br.

Dobry specjalista ds. HR XXI wieku wchodzi w rolę strategicznego partnera biznesu, a więc jest bez wątpienia jednym z najcenniejszych kapitałów firmy. Czasy, kiedy działy HR wykonywały jedynie usługi kadrowo-płacowe powoli odchodzą w zapomnienie. Dziś ich ranga znacznie wzrosła, zmieniły się więc stojące przed nimi wyzwania. Aby spełniać się w zawodzie, trzeba zatem być otwartym na poznawanie kolejnych obszarów wiedzy i poszerzanie perspektyw. Doskonałą okazją do diagnozy możliwych kierunków i sposobów własnego rozwoju na drodze kariery w HR, są organizowane przez uczelnie dni otwarte z tego obszaru – 30 czerwca warto wybrać się na spotkanie w Akademii Leona Koźmińskiego.

Tematem przewodnim dnia otwartego dla kandydatów na studia podyplomowe z obszaru HR w Koźmińskim będą szczegółowe wyzwania dla działów HR i warunki konieczne do budowania kultury coachingowej w organizacji. Jako prelegent wystąpi dr Lida Czarkowska. Każdy z uczestników spotkania będzie miał również okazję do uzyskania indywidualnej porady bezpośrednio od ekspertów HR, którzy wykładają w ALK: Irminą Gocan, Agnieszką Zielińską, dr Renatą Trochimiuk czy drem Piotrem Pilchem.

Akademia Leona Koźmińskiego jest jedyną uczelnią w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, która posiada wszystkie najważniejsze akredytacje biznesowe: EQUIS, AACSB, AMBA oraz CEEMAN. Koźmiński jest również najwyżej notowaną polską szkołą w rankingach „Financial Times”.

Szczegółowe informacje na temat dnia otwartego oraz formularz zgłoszeniowy znajdują się na stronie: http://www.kozminski.edu.pl/index.php?id=11603

Czytaj więcej30 maja 2016 08:42 - Dodane przez redaktor

Sprawne zarządzanie projektami oznacza znacznie lepszą wydajność komórek firmy – przede wszystkim oszczędność czasu i pieniędzy. Coraz więcej organizacji dostrzega potencjał działań prowadzonych w formule projektowej i zaczyna świadomie korzystać z tej dziedziny wiedzy. Sukces takiej strategii zależy jednak od wielu czynników, a w głównej mierze od kompetencji kadry, w tym przede wszystkim Project Managera. W trosce o rozwój przedsiębiorstwa warto zatem zainwestować w rozwój kwalifikacji pracowników.

Umiejętność szybkiej transformacji modelu działania przedsiębiorstwa jest jedną z najważniejszych potrzeb współczesnego, zglobalizowanego świata. Aby sprawnie funkcjonować w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym, należy stale wykazywać się dużą elastycznością w działaniu. Zastosowanie w firmie strategii projektowej znacząco złożone zadanie. Zarządzanie projektami jest jednak skomplikowaną materią, dlatego najlepiej zawczasu poznać najlepsze standardy prowadzenia projektów.

Projektowa strona mocy

Tak wiele znaczeń wiąże się ze słowem „projekt”. A czym jest on w znaczeniu biznesowym? – To swego rodzaju rentowna inwestycja, która umożliwia przedsiębiorcy uzyskanie korzyści finansowych i niefinansowych w jak najkrótszym czasie – tłumaczy Mariusz Kardaś, kierownik merytoryczny studiów podyplomowych „Zarządzanie projektami” w Akademii Leona Koźmińskiego (realizowanych we współpracy z GFKM). – Każda tego typu inicjatywa powinna mieć swój początek i jasno, precyzyjnie zdefiniowany koniec, czyli cel, realizowany w ramach ustalonego czasu oraz budżetu. To pozwala na określenie dalszych założeń – dodaje.

Cykl życia projektu składa się z co najmniej 4 podstawowych faz: inicjowania, planowania, realizacji i kontroli oraz zamknięcia. Szczególne znaczenie dla powodzenia działań ma ta pierwsza, koncepcyjna, która niestety bywa często traktowana pobieżnie. – Na tym etapie należy podjąć podstawowe decyzje: jaka jest specyfikacja produktu projektu, jakie cele biznesowe chcemy osiągnąć za pomocą realizacji danej inicjatywy, kogo zaangażować w przedsięwzięcie i jakie role pracownicy będą w nim wypełniać. To również najlepszy moment na ustalenie wymagań projektowych. Dopiero potem określa się dokładnie zakres prac oraz kolejność ich realizacji – szacuje ryzyko i określa metody jego minimalizacji – podpowiada ekspert. Nie można myśleć o sukcesie projektu również bez zaplanowania odpowiedniego modelu komunikacji między osobami zaangażowanymi w projekt (tzw. interesariuszami projektu).

Biznes na plusie

Umiejętne zarządzanie projektami pozwala firmom osiągać przewagę konkurencyjną na rynku. Dzięki niemu można działać dużo sprawniej, szybciej oraz taniej niż inni gracze z najbliższego otoczenia biznesowego. Wprowadzanie nowych produktów, rozwiązań czy modeli biznesowych okazuje się wówczas znacznie mniej czasochłonne – przekłada się to na zmniejszenie kosztów generowanych przez ten proces, a więc w efekcie większy zysk firmy. Ponadto przedsiębiorstwa zorientowane projektowo mogą zazwyczaj poszczycić się lepszą komunikacją wewnątrz swoich struktur. Realne współdziałanie wielu osób z różnych działów danej organizacji daje efekt przełamania tzw. pionowej struktury organizacyjnej. Poszczególne departamenty lepiej rozumieją swoje odmienne sposoby funkcjonowania w ramach tego samego systemu, nie zamykają się wyłącznie w obszarach swojej profesji, a więc działania organizacji jako całości stają się bardziej spójne. Dla przykładu: pracownik działu marketingu, aby zaprojektować skuteczną i możliwą do realizacji kampanię reklamową, musi orientować się, co dzieje się chociażby na produkcji – mówi Mariusz Kardaś. Dodatkowo zarządzanie projektami pomaga ludziom myśleć w sposób kreatywny w ramach pewnych reguł. Projekty są również lepiej dopasowane do strategii organizacyjnej.

Zawód z przyszłością

Zarządzanie projektami to konglomerat wielu różnorodnych działań. Nie jest to sztuka łatwa – w rękach lidera, budującego zespół projektowy, leży zatem duża odpowiedzialność. Oprócz twardego przygotowania do zawodu – znajomości metod i narzędzi pracy, ogromne znaczenie mają tu umiejętności miękkie związane z elastycznością w działaniu, komunikacją międzyludzką, budowaniem relacji, motywacją i angażowaniem pracowników w projekt, kontrolą postępu działań czy negocjacjami wewnątrz i na zewnątrz firmy. To kierownik projektu powinien dystrybuować wszelkie informacje. Jeśli przekazywane są poza nim, to może dochodzić do niepotrzebnych nieporozumień. – Firma realizuje zazwyczaj równocześnie wiele projektów. A w takiej sytuacji występuje często „walka” o zasoby, szczególnie o doświadczonych pracowników. Wówczas pomocna okazuje się pozycja Sponsora Projektu (Właściciela Projektu), który pochodzi z najwyższego kierownictwa firmy, organizuje budżet, ale nie prowadzi prac osobiście, scedowane są one bowiem na Project Managera – pełni on funkcję kontrolno-wspierającą, wskazuje priorytety, ustala ważność inicjatyw – przekonuje Mariusz Kardaś. Project Manager to bez wątpienia jeden z najlepiej zapowiadających się zawodów w niedalekiej przyszłości. – Umiejętność zarządzania projektami, na co wskazują także badania, będzie z roku na rok coraz bardziej pożądana przez pracodawców w przypadkach rekrutacji na najwyższe stanowiska w organizacjach – dodaje specjalista. Droga kariery do objęcia posady kierownika projektu wiedzie jednak zazwyczaj przez wiele szczebli wtajemniczenia w profesję: od pracownika szeregowego, zaangażowanego w różne prace projektowe, przez członka zespołu projektowego, asystenta kierownika, który odciąża go w wykonywaniu spraw administracyjnych, aż po odpowiedzialną funkcję Project Managera. Kolejnym etapem jest zarządzanie całym portfelem projektów.

Zarządzanie projektami dotyczyło niegdyś wyłącznie przedsięwzięć inżynieryjnych, a współcześnie ogólne zasady tego procesu z powodzeniem weszły do sfery gospodarki i ekonomii. Potrzeba wdrażania modelu projektowego wynika w dużej mierze z konieczności szybkiego dostosowywania się do zmian w coraz bardziej złożonym otoczeniu biznesowym, w którym funkcjonują firmy. Zapewnia on oszczędność czasu i zmniejszenie kosztu realizacji wielu przedsięwzięć – to jeden z elementów do stworzenia konkurencyjnego portfolio. Aby odnieść sukces biznesowy, trzeba zatem umieć radzić sobie w środowisku wieloprojektowym – to pewne. Cała nadzieja w projektach!

Czytaj więcej28 kwietnia 2016 11:54 - Dodane przez redaktor

Rozwój zawodowy jest zazwyczaj wielostopniowy – od stanowisk specjalistycznych do kierowniczych. Obowiązki specjalisty są jednak zupełnie inne niż menedżera. Awans okazuje się zatem momentem ambiwalentnym – zarówno radosnym, jak i krytycznym ze względu na wejście w nową rolę. Zarządzanie ludźmi i projektami wymaga bowiem odpowiedniego przygotowania. Takim wsparciem jest bez wątpienia „Akademia Kompetencji Menedżera” – studia podyplomowe w Akademii Leona Koźmińskiego, na które można zapisać się jeszcze do 11 kwietnia br.  

Napoleon Bonaparte mawiał: Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać – słowa te można odnieść z powodzeniem do sytuacji awansu pracownika na posadę kierowniczą. Cóż nam po wymarzonej nazwie stanowiska przy nazwisku, jeśli nie kryją się za nią odpowiednie kompetencje. Tylko dysponując należytym przygotowaniem, mamy szansę odnieść sukces zawodowy, wzmocnić efektywność struktur firmy oraz przyczynić się do wzrostu jej konkurencyjności. Zawiłości profesji menedżera można poznać np. na studiach podyplomowych w Akademii Leona Koźmińskiego – „Akademia Kompetencji Menedżera”, na które rekrutacja potrwa jeszcze do 11 kwietnia br. To dobry, praktyczny program wsparcia dla osób rozpoczynających karierę na szczeblach wyższego stopnia w hierarchii danego przedsiębiorstwa.

Zajęcia, które są stworzone z myślą o praktykach biznesu, rozpoczną się 23 kwietnia br. Dzięki nim będzie można zadbać o swój potencjał menedżerski oraz poznać sposoby budowania własnego wizerunku i autorytetu w organizacji, metody zarządzania zespołami pracowniczymi, konfliktem, zmianą, procesem negocjacyjnym, skuteczne techniki komunikowania się w relacjach indywidualnych i grupowych czy koncepcję zarządzania opartego na wartościach. Program rozpoczyna się sesją Development Center, której celem jest określenie indywidualnego potencjału słuchaczy i obszarów kluczowych do rozwoju kompetencji menedżerskich.

Akademia Leona Koźmińskiego jest jedyną uczelnią w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, która posiada wszystkie najważniejsze akredytacje biznesowe: EQUIS, AACSB, AMBA oraz CEEMAN. Koźmiński jest również najwyżej notowaną polską szkołą w rankingach „Financial Times”.

Szczegółowe informacje na temat studiów oraz formularz rejestracyjny można znaleźć na stronie: www.kozminski.edu.pl

Czytaj więcej5 kwietnia 2016 07:22 - Dodane przez redaktor

Narzekamy na zły los, boimy się zmian, zwlekamy z decyzją… a często, aby być konkurencyjnym na rynku pracy, wystarczy zadbać o swój rozwój osobisty. Kariera leży w naszych rękach, a najlepszą pomocą w podnoszeniu własnych kwalifikacji są bez wątpienia studia podyplomowe. Wsparcie znajdziemy w murach Akademii Leona Koźmińskiego, która do 20 lutego prowadzi jeszcze rekrutację na wybrane kierunki.

Naturalnym trendem stało się dziś poszukiwanie ciekawych form dodatkowego kształcenia. Z pewnością można do nich zaliczyć studia podyplomowe, których oferta odpowiada w pełni na zapotrzebowanie pracodawców. – Niekwestionowaną przewagą tego typu projektów edukacyjnych jest szybkość reakcji na zachodzące na arenie gospodarczej przeobrażenia. Właśnie tę elastyczność i praktyczność doceniają kandydaci na studia. Im wcześniej zadbamy o własne kwalifikacje, tym lepiej dla naszej kariery. Rynek nie poczeka… – tłumaczy Małgorzata Oświata, Menedżer ds. Marketingu i Rozwoju z Akademii Leona Koźmińskiego. – Rozumiejąc potrzeby rynku, Akademia Leona Koźmińskiego jako jedna z nielicznych uczelni zaczyna kolejną edycję studiów podyplomowych już od marca. – Na „Monitorowanie badań klinicznych” i „Marketing internetowy” nie ma już wolnych miejsc – dodaje.

Wśród nowości w portfolio uczelni można znaleźć takie kierunki podyplomowe jak: „Zarządzanie programami i portfelami projektów”, „Zarządzanie zakupami”, „Rachunkowość i sprawozdawczość według MSR/MSSF”, „Praktyczne zastosowanie SAP ERP”, „Zarządzanie wymaganiami i analiza biznesowa w projektach”, „Restrukturyzacja i upadłość przedsiębiorców” czy „Budowanie programów rozwojowych”. Pełna oferta edukacyjna znajduje się na stronie uczelni.

Rozwój kariery warto zacząć już od marca!

Czytaj więcej19 lutego 2016 09:56 - Dodane przez redaktor

Jeszcze do połowy lutego br. roku potrwa rekrutacja na studia podyplomowe i MBA w Akademii Leona Koźmińskiego. Do wyboru jest wiele ciekawych kierunków kształcenia. To najlepszy czas, aby sprawdzić ofertę uczelni i zadbać o swoją karierę.

Stały rozwój kompetencji to najlepsza strategia na osiągnięcie sukcesu zawodowego, gdyż jak mawiał Thomas Edison – geniusz to 1% inspiracji i 99% potu. Zatem aby nie stać w miejscu i piąć się po szczeblach kariery, najlepiej zainwestować w edukację na najwyższym poziomie. Myśląc o dalszych etapach kształcenia, warto przyjrzeć się bliżej szerokiej ofercie edukacyjnej Akademii Leona Koźmińskiego, najlepszej uczelni ekonomicznej w Polsce, skupiającej wybitne osobowości nauki. A trwa właśnie nabór kandydatów na studia MBA – do 18 lutego br. oraz podyplomowe – do 20 lutego. To ostatni moment na podjęcie decyzji.

Osoby zainteresowane dalszą edukacją w Akademii Leona Koźmińskiego mogą wybierać spośród wielu ciekawych kategorii kształcenia podyplomowego, do których należy: zarządzanie; administracja i UE; finanse; rachunkowość; IT; prawo; sprzedaż, marketing & social media; HR; rozwój osobisty; zarządzanie łańcuchem dostaw czy zarządzanie w ochronie zdrowia. Uczelnia dysponuje również najlepszymi programami MBA w Polsce. Oprócz ogólnej formuły Executive MBA, wprowadzającej do zarządzania biznesem, portfolio ALK zawiera także kierunki specjalistyczne: MBA Finanse, MBA IT czy  MBA dla inżynierów.

Z rankingu pisma „Wprost”[1] z 2015 roku wynika, że wśród niepublicznych uczelni ekonomicznych to właśnie absolwenci Akademii Leona Koźmińskiego cieszą się największym zaufaniem pracodawców i są przez nich najczęściej poszukiwani. Akademia Leona Koźmińskiego jest jedyną uczelnią w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, która posiada wszystkie najważniejsze akredytacje biznesowe: EQUIS, AACSB, AMBA oraz CEEMAN. Koźmiński jest również najwyżej notowaną polską szkołą w rankingach „Financial Times”.



[1] http://www.wprost.pl/F/doc/Wprost-ranking-szkol-wyzszych-2015.pdf

Czytaj więcej25 stycznia 2016 09:37 - Dodane przez redaktor

O powodzeniu organizacji w coraz większym stopniu decyduje czynnik ludzki. Jednocześnie, niestabilna sytuacja na rynku pracy wymusza ciągłą rotację pracowników. Aby skutecznie zarządzać najcenniejszym zasobem każdej firmy – ludźmi, dobry menedżer powinien znać nie tylko swoje mocne strony, ale i kompetencje zespołu, którym kieruje.

Kompetencje zawodowe to zachowania, które warunkują sukces w pracy. Są mierzalne i obserwowalne. O tym, jak wielka jest wartość kompetentnego pracownika, nie trzeba nikogo przekonywać. Wiedzą o tym zarówno osoby, które szukają zatrudnienia, jak i menedżerowie, którzy na co dzień korzystają z kompetencji innych, zarządzając zespołem. – Czynnik ludzki w organizacjach jest niepowtarzalny, ponieważ to nie firma, ale poszczególni ludzie decydują o sukcesie rynkowym przedsiębiorstwa – wyjaśnia dr Anna Czarczyńska, kierownik studiów podyplomowych Akademia kompetencji menedżera w ALK.

Kryzys inteligencji

Podstawą współczesnego sposobu myślenia o kompetencjach zawodowych jest kryzys związany z badaniami nad inteligencją w USA, który miał miejsce pod koniec ubiegłego wieku. Wywołała go analiza Roberta Sternberga, który udowodnił, że wysokość IQ nie przekłada się na sukces zawodowy. Jego pokłosiem było powstanie tezy głoszącej, że człowiek ma nie jedną, a kilka rodzajów inteligencji.

People count IQ, but IQ doesn’t count” – słynne zdanie ukute przez Sternberga, od tamtej pory ma wpływ na pracę każdego menedżera. Powszechnie uważa się, że kompetencje zawodowe to triada: wiedzy, umiejętności i postaw. W praktyce nie jednemu menedżerowi zdarzyło się zaobserwować wpadkę “kompetentnego” pracownika – takiego, co do którego miał pewność, że nie tylko wiedział jak, ale też potrafił oraz chciał wykonać postawione przed nim zadanie. – Przyczyną tego, że pracownik zawiódł, mogło być stosowanie umiejętności bez wyczucia – wyjaśnia dr Anna Baczyńska, koordynator merytoryczny programu Akademia kompetencji menedżera w ALK. – Na poziomie obserwacji, mogą być prawidłowe, jednak nic to nie da, jeżeli będą całkowicie nie trafione i wyrwane z kontekstu – komentuje ekspertka. Posiadanie kompetencji nie wystarczy – trzeba jeszcze wiedzieć jak i kiedy z nich korzystać.

Świadomy rozwój

Każdy człowiek ma unikatowy zestaw kompetencji. Aby je rozwijać, musimy je poznać. ‑ Najpierw powinniśmy zdiagnozować, w czym jesteśmy mocni i na których talentach możemy się opierać. Dopiero, gdy wiemy na czym stanąć, możemy się odbić – uważa dr Baczyńska. Jej zdaniem, znajomość własnych kompetencji zawodowych pomaga menedżerom w wykorzystywaniu potencjału członków zespołu, którym zarządzają. – Jeżeli menedżer zna siebie, łatwiej mu poznać innych ludzi – podpowiada.

Istnieją różne ścieżki określania mocnych i słabych stron. Najłatwiej jest jednak zwrócić się do kogoś o pomoc. Ponieważ nie każda osoba ma zdolność przetwarzania informacji wynikających z jej własnych doświadczeń, czasem niezbędne jest zewnętrzne zweryfikowanie jej potencjału. Najpopularniejszymi metodami są testy psychologiczne, development center czy assessment center. Trafna diagnoza to jednak nie wszystko – często ludzie nie wiedzą, co z taką informacją zrobić. Dr Baczyńska jest zdania, że jednostkę należy pobudzić do refleksji na bazie jej własnych doświadczeń. ‑ W ten sposób odkrywamy swoje niedociągnięcia – komentuje.

Jedyną skuteczną metodą nauki wykorzystywania umiejętności, jest ich aktywne ćwiczenie. – Na rynku jest bardzo wielu hochsztaplerów – przestrzega Baczyńska. W opinii ekspertki, najlepiej swoje umiejętności ćwiczyć w bezpiecznym środowisku. – Jeżeli mamy okazję przetrenować kompetencje, to wchodząc do realnego świata będziemy w stanie przewidywać swoje reakcje i zachowania.

Najważniejszy cel

Najistotniejszym elementem procesu rozwijania kompetencji jest umiejętne zdefiniowanie celu. Jeżeli nie wiemy dokąd chcemy dojść, istnieje ryzyko, że będziemy zataczać koła. Jeżeli jest on realny, będzie nas silnie motywował do działania. Warto również dać sobie czas na wypracowanie umiejętności.

Ludzie, którzy osiągają dobre wyniki w pracy są najczęściej z niej zadowoleni. Jeżeli będziemy budować kompetencje zawodowe na potencjale, który już posiadamy, praca sprawi nam przyjemność i nie przysporzy trudności. Jednocześnie łatwiej osiągniemy sukces, rozumiany jako kolejne, dobrze wykonane zadania. – Menedżer, który zna swoją wewnętrzną mapę możliwości i potencjału wie, jak wykorzystać je w danej sytuacji. Nie zarządza intuicyjnie – jego decyzje są przemyślane. Dzięki temu w oczach zespołu staje się bardziej wiarygodny – uważa dr Czarczyńska.

Czytaj więcej10 czerwca 2013 10:35 - Dodane przez redaktor