Wpisy z tagiem ‘woda’

Zwykle wyobrażamy sobie planetoidy jako suche, całkowicie jałowe kosmiczne głazy. Tymczasem już na drugim takim obiekcie w naszym Układzie Słonecznym stwierdzono obecność lodu wodnego i cząsteczek organicznych. Czy właśnie dzięki takim ciałom niebieskim na Ziemi mogło powstać życie?

Asteroida 65 Cybele znana była już dziewiętnastowiecznym astronomom. Obiekt ten o średnicy ok. 290 km jest jednym z kilkuset tysięcy znanych ciał tzw. pasa głównego rozciągającego się między orbitami Marsa i Jowisza.

Jednak dopiero w tym roku Cybele znalazła się na celowniku drobiazgowych badań spektroskopowych. Analiza słonecznego promieniowania podczerwonego odbitego od planetoidy pozwoliła stwierdzić, że znajdują się na niej lód wodny i stosunkowo złożone cząsteczki organiczne.

Zaledwie kilka miesięcy temu podobnego odkrycia dokonano na nieco mniejszej planetce 24 Themis, dlatego można uznać, że nowe doniesienia nie są niczym sensacyjnym. Jednak jak twierdzi Huberto Campins, szef zespołu odpowiedzialnego za oba badania:

Odkrycie to sugeruje, że ten region Układu Słonecznego jest znacznie bogatszy w lód wodny, niż do tej pory przypuszczano. Co więcej, wzmacnia to teorię, w myśl której woda i podstawowe cegiełki życia zostały przyniesione na Ziemię przez zderzające się z nią asteroidy.

Huberto Campins, University of Central Florida

Uczony odnosi się tu do często przywoływanego scenariusza powstania życia na naszej planecie, według którego (w jednej z wersji) Ziemia sama z siebie była zbyt uboga w wodę i związki organiczne, by mogła na niej nastąpić abiogeneza. Stało się to możliwe dopiero dzięki materiałom przyniesionym przez bombardujące ją ciała niebieskie. Zarówno Themis, jak i Cybele mogą stanowić mocne świadectwa na rzecz tego, że istotnie tak było.

Źródło: Universe Today · ScienceDaily

Czytaj więcej24 października 2010 17:08 - Dodane przez Redaktor_Futurek

kąpiel

Pionowo padająca wiązka laserowa wzbudza drgania w cząsteczkach wody wypełniającej wannę; drgania są zaś przekształcane w ciepło. Laserowe podgrzewanie wody w wannie pozwala precyzyjnie ustawić termostat na wybraną ciepłotę wody. Gdzie można zażywać tak dobrze kontrolowanej kąpieli?

Cóż, człowiek będzie musiał jeszcze poczekać na dostosowanie opisanej technologii pod jego potrzeby. Wanna byłaby stanowczo za mała… Nie znam nikogo, kto potrafiłby wykąpać się w 35 pikolitrach wody – a taką pojemność ma naczynie, w którym naukowcy z JILA- uniwersytetu z Kolorado wraz ze swoimi kolegami po fachu z National Institute of Standards and Technology (NIST) kąpią cząstki chemiczne, np. molekuły kwasów nukleinowych. O tym, jak molekuła znosi kąpiel i traktowanie różnymi czynnikami, mogą dowiedzieć się, obserwując jej zachowanie pod mikroskopem fluorescencyjnym.


Naukowcy urządzający molekułom kąpiele w mikroskopijnych wanienkach nie mają bynajmniej na celu zapewnienia wygody np. helisie DNA. Ich celem jest wygoda, owszem, ale człowieka – głównie naukowca przesiadującego długie godziny na niewygodnym stołku laboratoryjnym i wpatrującego się w to, co wyczyniają poszczególne molekuły organiczne, jeśli w otoczeniu stanie się ciut cieplej niżeli było do tej pory.

35 pikolitrowa wanienka podgrzewa się błyskawicznie i co istotne – w sposób równomierny. To ważne, ponieważ stosowane dotychczas metody dawały nikłą szansę na prowadzenie obserwacji procesów molekularnych zachodzących w komórkach w czasie rzeczywistym.

Fot. K. Talbott

Źródło: Science Codex

Czytaj więcej1 sierpnia 2010 14:29 - Dodane przez Redaktor_Futurek

woda

Na Manhattanie od niedawna istnieje możliwość kupienia brudnej wody o smaku tyfusu, malarii czy cholery. Limitowaną edycję tegoż napoju można nabyć z automatów vendingowych.

Od razu uspokajam, że nikt nie zaplanował wybuchu epidemii żadnej z powyższych chorób. Tak naprawdę jest to akcja, którą wdrożono wraz z tegorocznym Światowym Dniem Wody. Ten obchodzono ostatnio 22-go marca.

woda

Po co organizować takie projekty, od których włos się jeży każdemu przeciętnemu człowiekowi? Otóż problem czystej i bezpiecznej wody jest jedną z głównych przyczyn zgonów w krajach Trzeciego Świata. Każdego roku umiera około 4200 dzieci, które zatruły się brudną i skażoną wodą. Dlatego też UNICEF postanowił dystrybuować barwione (i bezpieczne) napoje ze wstrząsającymi etykietami. Każdy dolar zyskany ze sprzedaży wody o smaku tyfusu, malarii, cholery i zapalenia wątroby będzie przeznaczony na zakup czystej i zdatnej wody, która trafi do krajów ubogich w ten cenny dar natury. Jeden dolar zapewni jego dostatek na jeden dzień aż 40 dzieciom.

Źródło: inhabitat

Czytaj więcej26 lipca 2010 12:29 - Dodane przez Redaktor_Futurek